Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Black Widow vol. 1 S.H.I.E.L.D.'s Most Wanted - Rodzyn

Natasha Romanoff powraca w nowej serii i tym razem znalazła się na celowniku S.H.I.E.L.D. Jak to się stało i jakie konsekwencje przyjdzie jej ponieść, dowiecie się czytając recenzję pierwszego tomu jej kolejnych solowych przygód. 


Współpraca Marka Waida i Chrisa Samnee przy Daredevilu układała się na tyle dobrze, że po jej zakończeniu duet ten zdecydował się na stworzenie razem kolejnej serii z bohaterem Marvela w roli głównej. Padło na Black Widow, która również niewiele wcześniej zakończyła swoją przygodę pod okiem Nathana Edmondsona i Phila Noto. Zamiana twórców nie była więc zła, bo zarówno świetnego scenarzystę jak i charakterystycznego rysownika zastąpili równie dobrzy autorzy. Co więcej, Chris Samnee poza tworzeniem rysunków ma tu także spory wpływ na scenariusz, co Waid od początku mocno podkreślał. 

Pierwszy zeszyt pokazuje nam w całości ucieczkę Natashy przed agentami S.H.I.E.L.D., a jej powody poznajemy dopiero później, gdy okaże się, że jest ona zakładnikiem nowego przeciwnika. Tajemniczy Weeping Lion jest w posiadaniu nieznanych nikomu akt jej dotyczących i grozi ich ujawnieniem, chyba, że kobieta będzie mu posłuszna. Black Widow nie ulega jednak aż tak łatwo i ciągle stara się wyjść z tego cało. Całej sytuacji nie pomaga fakt, że na jej głowie jest też problem nowo odrodzonego Red Roomu z jej dawną dyrektorką na czele. Tym razem pod nazwą Dark Room młode dziewczyny ponownie są tam szkolone na bezwzględne zabójczynie, z którymi również przyjdzie się Natashy zmierzyć. Gdyby tego było mało, pod koniec tomu także Iron Man będzie miał z Black Widow rachunki do wyrównania. 

Pierwsza lektura zawartych w tym tomie zeszytów zostawiła mnie z poczuciem sporego niedosytu. Z czytania zapamiętałem głównie świetne kadry i ich kompozycję, za co trzeba Samnee mocno pochwalić. Do tego wyraziste i proste kolory Matta Wilsona sprawiły, że była i jest to jedna z najlepiej dopracowanych graficznie serii tego roku. Nie mogłem pozbyć się jednak moich początkowych wrażeń względem scenariusza i gdy tylko znalazłem czas, wróciłem do tych numerów, tym bardziej, że kolejne wydane już zeszyty zaskoczyły mnie dobrym rozwinięciem wątków z tego tomu. Okazało się, że historia ta jest lepsza, niż ją zapamiętałem. Każdy jej numer broni się jako pewnego rodzaju zamknięta całość, chociaż przez wszystkie z nich przewija się główny wątek zarysowany w drugiej odsłonie serii. Na ten moment mogę nawet stwierdzić, że zapowiada się ciekawiej od wcześniejszych przygód Black Widow i mam nadzieję, że utrzyma się ten poziom w kolejnych częściach. 

Natasha jest tu niezmiennie silną i wytrwałą postacią, nawet jeżeli grozi jej utrata zaufania najbliższych znajomych, a demony przeszłości atakują z najmniej spodziewanej strony. Najciekawszym przeciwnikiem okazuje się być Weeping Lion, który tworzy z Natashą pod koniec tomu ciekawą relację. Nie mniej interesujące okazują się członkinie programu Dark Room, który przywołuje w Natashy wspomnienia z młodości. 

Muszę przyznać, że naprawdę dobrze bawiłem się przy tym tomie, w zeszytach nie brakuje akcji, a rysunki cieszą oko z każdą kolejną stroną. To czysta rozrywka i to w najlepszym wydaniu, więc kto szuka dobrej sensacyjnej serii, nie musi dalej tego robić. "S.H.I.E.L.D.'s Most Wanted" nada się do czytania idealnie. 

Rodzyn

Black Widow vol. 1 S.H.I.E.L.D.'s Most Wanted 
Scenariusz: Mark Waid, Chris Samnee 
Rysunki: Chris Samnee 
Kolory: Matthew Wilson 
Zawiera: Black Widow vol. 4 #1-6 
Liczba stron: 136
Cena: 17,99 $ 

Recenzje powiązanych komiksów:

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.