Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Loki - Rodzyn

Czy wydany niedawno przez Mucha Comics Loki to dobra lektura dla tych, którym spodobał się Thor: Gromowładny? Tego dowiecie czytając naszą najnowszą recenzję. 



Dzięki swojemu filmowemu debiutowi i dzięki dobrze przyjętej serii Journey Into Mystery autorstwa Kierona Gillena, Loki w ostatnich latach stał się popularniejszą postacią, która nie jest tylko tłem dla przygód Thora, ale kimś kto potrafi mieć własne przygody w świecie Marvela. Spory w tym udział miała podwójna natura boga kłamstw, która coraz bardziej zaczęła wychodzić na pierwszy plan. Nim jednak to nastąpiło, kilka lat wcześniej Marvel zdecydował się wydać krótką miniserię z jego przygodami i można powiedzieć, że swoją tematyką stawiała pierwsze kroki w tym co miało dopiero nastąpić. 

Loki w końcu przejmuje władzę w Asgardzie, a jego więźniami stają się Odyn, Thor, Sif i ich poplecznicy. Jednak nie wszystko okazuje się być tak piękne jak myślał. Lud nie darzy go szacunkiem, lecz jedynie się go boi. Sprzymierzeńcy oczekują spłaty długu za pomoc w obaleniu innych bogów i ustawiają się w kolejce po audiencję. Do tego Loki musi stawić czoło typowym zadaniom władcy, a zwłaszcza obroną mostu, by nic nie zagroziło bezpieczeństwu królestwa. Wszystko to jednak zaczyna go przerastać i nie o tym marzył. To, co chciał osiągnąć, czyli poniżenie ojca i brata już nastąpiło, dalszego planu jednak nie ma. 

Tym, co sprawia mu największy problem, to dług jaki musi spłacić Heli. Bogini zmarłych chce, by zabił on Thora, by ten zasilił szeregi jej armii. Loki ma jednak z tym problem i mimo iż buduje wielkie miejsce na egzekucję, to nadal szuka w sobie argumentu dla pozostawienia brat przy życiu. Rozmowa z więzionym Balderem, który wyjawia mu, iż istnieje wiele światów, wiele Thorów i Lokich, daje mu jeszcze więcej do rozmyślania, gdyż w każdym z tych uniwersów bóg kłamstw kończył tragicznie. Wszystko to kumuluje się pod koniec tomu, gdzie Loki podejmuje ostateczną decyzję o przyszłości swojej i brata. 

Rob Rodi, scenarzysta albumu, stworzył kilka historii dla Marvela, a Loki był pierwszą dotyczącą nordyckich bogów i prawdopodobnie najlepszą z nich. Bóg kłamstw nie jest tu jednoznaczną postacią i można się zastanawiać, czy byłby inną osobą, gdyby inni bogowie traktowali go lepiej. Odpowiedzi na pytanie, czy to jego wrodzona natura czy konsekwencja podejścia innych do niego, tutaj na pewno nie znajdziemy, ale to dobry wstęp do takiej dyskusji. 

Kto czytał już serię Thor: Gromowładny, ten wie, jak piękne są rysunki Esada Ribica. To właśnie w Lokim ten chorwacki artysta stawiał pierwsze kroki w rysowaniu bogów i ich świata. Mocna czerń, wyblakłe i pastelowe kolory tylko potęgują ich odbiór. Plusem tego albumu jest też to, że tak jak zazwyczaj Esadowi zdarza się stworzyć kilka dziwnych twarzy, tak tutaj nic takiego nie przykuło mojej uwagi. 

Zawiedzie się ten, kto liczy tu na epickie walki między bogami. Historia ta jest bardziej kameralna i skupia się na Lokim oraz jego przemyśleniach. Nie nudzą one czytelnika, ale angażują w jego kolejne poczynania i wybory na jakie się decyduje. Dodatkowo jest to historia świetnie zilustrowana i dla rysunków Esada poleciłbym praktycznie każdy komiks. Mam nadzieję, że wydanie tego komiksu przez Muchę zaowocuje wydaniem u nas innego komiksu Ribica jakim jest Sub-Mariner: The Depths albo późniejszych historii z Lokiem, czyli Journey Into Mystery Kierona Gillena. Warto, by również polski czytelnik je poznał, a zbliżająca się premiera nowego filmu o Thorze to dobry moment na drugą z tych pozycji. 

Rodzyn

Loki
Scenariusz: Robert Rodi
Rysunki: Esad R. Ribic
Wydawnictwo: Mucha Comics
Tłumaczenie: Robert Lipski
Liczba stron: 112
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Data wydania: grudzień 2016
Sugerowana cena detaliczna: 49,90zł

Recenzje powiązanych komiksów:



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.