Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #18 - Star Wars: Doctor Aphra #1




Star Wars: Doctor Aphra #1 
Scenariusz: Kieron Gillen 
Rysunki: Kev Walker, Salvador Larroca 

Niedawno zakończona seria o przygodach Darth Vadera, którą pisał Kieron Gillen a rysował Salvador Larroca, pokazała, że da się stworzyć interesującą i wciągającą serię o pierwszoplanowej postaci filmowej sagi. Tym, co zadecydowało po części o wyjątkowości tego tytułu, to postaci drugoplanowe, które dopiero debiutowały w świecie Gwiezdnych Wojen. Była to doktor Aphra i towarzyszące jej droidy, Triple-Zero i Bee Tee, psychopatyczne odpowiedniki najpopularniejszych droidów uniwersum. 

Gdy końca dobiegła seria o Mrocznym Lordzie, Gillen miał kolejne pomysły na nowe przygody stworzonych przez siebie postaci i Marvel umożliwił mu ich realizację. Gdy cała galaktyka jest przekonana, że Aphra nie żyje, kobieta może skupić się na tym, co robi najlepiej: wyszukiwaniu rzadkich artefaktów. Oczywiście towarzyszą jej przy tym dwa droidy i Wookiee Krrsantan, wobec którego ma ona wiecznie dług. Jak to ma też w zwyczaju, każda jej przygoda musi wiązać się z kłopotami i jest tak również teraz, gdy okaże się, że został jej odebrany tytuł doktorski. Jej najbliższe przygody będą się pewnie kręcić wokół tego problemu, a jego źródło możemy poznać w dodatkowej historii, jaka została dołączona do tego zeszytu. 

Tworzeniem rysunków z przygodami Darth Vadera zajmował się Salvador Larroca, który tym razem ograniczył się jedynie do właśnie tej krótszej opowieści. Tam świetnie pasowały, gdy nie było wokół zbyt wielu ludzkich postaci, tutaj mamy głównie takie i choć nie ma takiego samego efektu, to wyglądają nieźle. Zilustrowaniem głównej przygody zajął się Kev Walker, który ostatnio pracował dla Marvela nad Avengers Areną i New Avengers. Wypadł całkiem dobrze, a odrobinę kreskówkowe zacięcie pasuje do nowych przygód doctor Aphry. 

Dziewczyna jest tutaj równie dobrze przedstawiona, co w poprzednich historiach tworzonych przez Gillena. To zadziorna, inteligentna i sprytna kobieta, która dla swojej pasji wiele jest w stanie zrobić. Towarzyszący jej duet droidów błyszczy tak, jak w swoich wcześniejszych przygodach, ich dialogi są świetnie ułożone (choć tak naprawdę to głównie Triple-Zero się odzywa) i jeżeli nie będzie się przywiązywało uwagi do tego, jak bardzo bezwzględny to duet i o czym prowadzą większość dyskusji, to są one bardzo zabawne. Nadal czekam, aż Wookiee Krrsantan dostanie więcej czasu na popisanie się i liczę, że nastąpi to w którymś z kolejnych numerów. Nie mogę się też doczekać, kto tutaj pojawi się na drugim planie, a także z kim dane im będzie się zmierzyć. 

Seria ta jest nie do przegapienia dla osób, które polubiły występujące w niej postaci w ich wcześniejszych przygodach. Jeżeli ktoś nie miał z nimi jeszcze styczności, to warto, żeby je poznał, bo to ciekawy dodatek do świata Gwiezdnych Wojen. Pierwszy numer to dobry wstęp dla tej serii, która może okazać sie równie dobra, co wcześniejsze przygody Darth Vadera. Póki pisze je Gillen, nie mam o co się martwić i z chęcią sięgnę po kolejne numery.

Rodzyn

   


UWAGA: Atom Comics dodaje egzemplarz Marvel Previews do każdego zamówienia.









Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.