Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #14 - Avengers vol. 6 #1




Avengers #1
Scenariusz: Mark Waid
Rysunki: Mike Del Mundo
Kolory: Mike Del Mundo, Marco D'alfonso

Nowa seria o Avengers nie przykułaby mojej uwagi, gdyby nie rysunki Mike'a Del Mundo. Artysta ten zaskarbił sobie kiedyś moją sympatię okładkami do serii X-Men Legacy, a potem wnętrzami tytułów o Elektrze i Weirdworld. Było więc pewne, że będą to oryginalne kadry, które różnią się od tych widzianych w ostatnich latach we flagowych tytułach od Marvela. 

Za scenariusz odpowiedzialny jest Mark Waid, który pisał już poprzednią odsłonę przygód Mścicieli. Jego All-New, All-Different Avengers nie potrafiło w żaden sposób mnie do siebie przekonać, więc darowałem sobie lekturę serii, mimo ciekawej obsady. Czytane przeze mnie recenzje kolejnych numerów tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że to seria o niewykorzystanym potencjale. W konsekwencji Civil War II - które nadal trwa, ale mimo własnych opóźnień nie mogło wstrzymać publikacji innych serii - nastąpił rozdział w szeregach tej odsłony Mścicieli. Skład rozdzielił się na dwie skłócone drużyny, z których losy jednej, tej młodszej, można śledzić na łamach Champions, a drugiej właśnie w bezprzymiotnikowych Avengers

W tej serii z poprzedniej obsady pozostał Sam Wilson/Captain America, Jane Foster/Thor, Vision i nowa Wasp, Nadia Pym, która dołączyła do Avengers w trakcie trwania poprzedniej serii. Już na samym początku numeru drużyna powiększa się także o Herculesa, który w ostatnim czasie nie podołał utrzymaniu własnej serii na rynku, ale występ ten dał mu szansę na dołączenie do bohaterów we flagowym tytule. 

Ostatnim na ten moment nabytkiem dla drużyny stał się Spider-Man, którego prawdziwa tożsamość nie jest innym Mścicielom znana. Przez to gdy jako Peter Parker proponuje wesprzeć ich poprzez Parker Industries, nie są szczególnie entuzjastycznie do tego nastawieni. Peter jest tutaj jak Tony Stark, jednak na pierwszy plan często wybija się też jego nieporadność. Nie przepadam za wizerunkiem, jaki stworzył mu Dan Slott, ale tutaj nawet to nieźle się prezentuje i to jego interakcje z innymi postaciami są tutaj najciekawsze i najwyraźniejsze. 

A skoro mamy już drużynę, to nie może się obejść bez konkretnego przeciwnika. Jest nim Kang, który w ostatnich latach gnębił chociażby Uncanny Avengers czy Inhumans, ma już też swoją historię z połową obsady nowych Avengers, gdyż miał z nimi do czynienia w ich poprzedniej serii. Oprócz niego pojawiają się też jego inne inkarnacje z różnych linii czasowych, a ich celem jest głównie atak na Visiona, który skrywa przed nimi pewien sekret nieznany również jego własnej drużynie. Jego akcje od razu mają spory wymiar, a końcówka numeru mocno zachęca do sięgnięcia po kolejną odsłonę serii, bo losy naszych bohaterów po raz kolejny wiszą na włosku. 

Po Avengers sięgnąłem głównie dla rysunków, a okazało się, że i scenariusz mnie nie zawiódł i zainteresował do dalszego śledzenia serii. Zarówno dobór składu, jak i problem, z jakim mierzą się bohaterowie, wydają się ciekawe i zapowiada się póki co dobrze. Jeżeli postaci będą zgodne ze swoim przedstawienie w ich solowych seriach, a wiem, że w przypadku np. Thor był z tym wcześniej problem, to nie będzie większych zgrzytów przy lekturze kolejnych numerów. Ciekawostką jest umieszczona na końcu historii zapowiedź przyszłych wydarzeń w serii i choć nie są one szczególnie zaskakujące, to pokazują część interesujących pomysłów na przyszłość. 

Zdecydowanie polecam ten numer dla rysunków Del Mundo, najlepszym przymiotnikiem dla nich jest zawsze słówko "magiczne". Scenariusz Waida jest obiecujący i tak, jak nie widniała ta seria na liście "do sprawdzenia", tak teraz z pewnością wrócę do niej, gdy na sklepowych półkach pojawi się wydanie zbiorcze.



Rodzyn

   
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.