Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #11 - Champions vol. 2 #1




Champions vol. 2 #1
Scenariusz: Mark Waid
Rysunki: Humberto Ramos
Okładka: Humberto Ramos

Marvel znów robi to co rok temu. Właśnie ruszył kolejny restart tytułów pod znaną już wszem i wobec nazwą Marvel NOW, a jedną z flagowych pozycji jest Champions vol. 2 #1. Jednak powtórzony został nie tylko sam restart, ale niestety fakt, że po raz kolejny odbył się on za wcześnie. 

Na początku muszę poruszyć tą kwestię. Już na recap page dostajemy informacje, że akcja dzieje się po Civil War II. Cóż mogę powiedzieć? No czuć, że nagle przeskoczyłem w przyszłość i wydarzyło się coś, o czym dopiero się dowiem. Co prawda nie otrzymujemy jakichś poważnych spoilerów co do zakończenia eventu, ale możemy obserwować już pierwsze reperkusje, a to zdecydowanie nie jest fajne. A szkoda, bo rzuca to cień na naprawdę przyjemny zeszyt.

Ponieważ Champions vol. 2 #1 to komiks na poziomie, do którego przyzwyczaił mnie już Mark Waid. Co prawda nie dostajemy tutaj jakiejś fascynującej historii, ale celem numeru jest powolne formowanie drużyny, więc pokazane wydarzenia są tylko pretekstem do jej zbudowania. Nie odbierzcie tego przypadkiem jako wadę. Scenarzysta specjalnie zastosował takie rozwiązanie, aby móc skupić się na postaciach i relacjach pomiędzy nimi. Trójka znana już z All-New All-Different Avengers gra tutaj pierwsze skrzypce, co jest naturalnym posunięciem. Szczególnie, że ich relacje były konsekwentnie budowane nie tylko we wspomnianym tytule, ale także m.in. w Spider-Man vol. 2 Bendisa. Dlatego też kiedy spotykają się w pierwszej wspólnej scenie, wszystko wypada niezwykle naturalnie. Dosyć łatwo Waid przechodzi także do rekrutacji kolejnych członków – Hulka i Viv. I oczywiście, bohaterowie muszą kogoś uratować, co ostatecznie tworzy podwaliny pod drużynę, ale to nie sama bijatyka jest tu najważniejsza. 

I dobrze, ponieważ dostałem dokładnie to co oczekiwałem. Komiks który będzie opierał się na postaciach i relacjach między nimi. Waidowi udało się sprawić, że na przełomie dosyć krótkiego ANAD Avengers, polubiłem zarówno Ms. Marvel jak i Novę (Spider-Mana lubiłem już wcześniej), a teraz dorzucił jeszcze Amadeusa Cho jako Hulka (którego jestem fanem), a także niezwykle interesującą córkę Visiona. A w kolejnym numerze czeka już młody Cyclops. I przyznam, że to znakomicie działa. Postaci budzą u mnie o wiele większą sympatią niż w poprzednim ongoingu o drużynie nastoletnich superbohaterów – Young Avengers vol. 2 Kierona Gillena.

W tym wszystkim znakomicie odnalazł się Humberto Ramos, którego lekka kreska idealnie pasuje do klimatu stworzonego przez Waida. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to artysta, którego lubi każdy, ale warto spojrzeć na Champions vol. 2 bo to prawdopodobnie jedna z jego lepszych prac. Nadal widać charakterystyczne cechy jego rysunków, ale są jakby bardziej stonowane i bardziej pasują do "standardowych" prac w tego typu pozycjach. 

Dlatego naprawdę szkoda, że Champions vol. 2 #1 wyszło wcześniej niż powinno. Na początku widzimy rzeczy które dopiero wydarzą się na łamach innych komiksów, co niestety może odstraszyć część czytelników. Mimo to myślę, że warto dać szanse nowej serii Waida i Ramosa. To niezwykle przyjemny komiks, którego będę regularnym czytelnikiem. 





Dominik "Undercik" Nowicki





Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.