Avalon » Publicystyka » Artykuł

World Tour Project - Przystanek Trzydziesty Szósty: Na Żądanie

Kalendarzowe lato dobiegło końca chwilę temu, wakacje dla uczniów i tych studentów, którzy zawalili letnią sesję skończyły się już jakiś czas temu, a za chwilę i ci studenci, którym udało się zaliczyć wszystkie egzaminy w pierwszym terminie będą musieli wrócić do nauki (o kadrze pracowniczej nawet nie wspominam), pora więc na zakończenie tegorocznej edycji World Tour. Na pożegnanie zrobimy coś zupełnie innego i przyjrzymy się sklepom, które nie są wystarczająco duże – lub nie oferują wystarczająco dużo – by doczekać się oddzielnego artykułu.

Muszę podkreślić, że w Wielkiej Brytanii wszystkie przystanki są na żądanie, ale podtytuł tego artykułu nie ma z tym żadnego związku. Nie znaczy on też, że ktoś poprosił mnie o napisanie o mniejszych sklepach - tak, jak w Polsce, "Przystanek na żądanie" oznacza "normalnie bym się tu nie zatrzymywał, ale jeśli naprawdę CHCECIE...". Tyle wstępu.



Przede wszystkim muszę zauważyć, że brytyjskie wydania komiksów – czy to te spod szyldu Panini Comics, czy ichniej edycji "Wielkiej Kolekcji Komiksów [tu wstaw wydawnictwo]", czy czegokolwiek innego, można znaleźć w większości lepszych sklepów zajmujących się handlem zadrukowanym papierem – dlatego, wyszukując w góglach frazę "(Miasto) Comic Book Shop", nierzadko można trafić na propozycje w stylu WHSmith – zasadniczo sieci fikuśnych kiosków, które można znaleźć na każdym lotnisku i większym dworcu. Więc jeśli czekacie na pociąg, żeby pojechać do miasta wspomnianego w którejś z poprzednich edycji WTP, zawsze możecie wstąpić do Smitha, kupić sobie tomik i meal deal i umilić sobie oczekiwanie.
Choć z drugiej strony w WHSmithie meal deale są nawet i funta droższe, niż w innych sieciach, więc ich nie kupujcie, bo zdzierstwo.



Miasto: Chester
"Wszędobylstwo" brytyjskich wydań sprawia, że w wielu sklepach zajmujących się sprzedażą mniej lub bardziej używanych gratów znajdą się także i komiksy. Jeden z takich sklepów znajduje się w Chester, choć szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia, gdzie – wpadłem na niego, gdy po raz pierwszy udałem się do miasta w poszukiwaniu Chester Comic Co., nie mając do dyspozycji GPS-u (dzieci - nie próbujcie tego w domu). Próbowałem odtworzyć swoją ścieżkę na mapie i wydaje mi się – WYDAJE mi się – że musiał się on znajdować przy Watergate Street, ale głowy dać nie mogę. Znajdzie się tam kilka półek z wydaniami zbiorczymi i, jeśli dobrze pamiętam, także i zeszytami.
W Chester znajduje się też siedziba SilverAcre Comics, sklep internetowy działający na własnej stronie (takiej bardzo "nostalgicznej", przez co rozumiem żywcem z lat 90.), jak i na eBay. Nie jest jednak otwarta dla klientów w "outernecie".
W pod-Chesterskim Saltney znajduje się też Smile Comics – przynajmniej tak mówi mi Internet, gdy jednak odwiedziłem podany adres, znalazłem jedynie centrum tatuażu. Znajdzie się tam kilka półek z wydaniami zbiorczymi (choć głównie komiksów brytyjskich) i zeszytów, zakładam więc, że  sklep przeszedł pewną metamorfozę. Zdaje się to potwierdzać fakt, że ich strona na Facebooku nie była aktualizowana od lipca.



Miasto: Crewe
Crewe to nie tylko miejsce zamieszkania sporej mniejszości polskiej i miasto, którego dworzec (a w każdym razie rozmieszczenie peronów) musiał projektować Salvador Dali pospołu z M.C. Escherem. To także siedziba kolejnego sklepu internetowego: Time Tunnel. Tym, co odróżnia TT od powyższej SilverAcre jest fakt, że ten sklep posiada własny front w prawdziwym świecie – tak jakby. Zdaje się co drugi dzień można zajrzeć na zadaszoną giełdę w centrum miasta, gdzie znajduje się "stragan" Time Tunnelu. Trochę jak Millenium Comics w Warrington, tylko mniejszy, rzadziej otwarty, bez interesującego faktoidu jak istnienie w dwóch miejscach naraz, i w mieście, które doprowadza mnie do szewskiej pasji za każdym razem, gdy do niego trafiam – jakby ktoś się zastanawiał, czemu TT nie doczekał się osobnego wpisu.



Miasto: Liverpool
To, co jest interesujące w przypadku małych liverpoolskich sklepów, to fakt, że oba, o których zdaję sobie sprawę, znajdują się przy tych samych ulicach, co te większe, o których już pisałem. Przy Bold Street, na tej samej ulicy, przy której znajdziecie Forbidden Planet (i nawet po tej samej stronie ulicy) znajduje się Player 2 Comics & Games – tyci sklepik znajdujący się w piwnicy sklepu odzieżowego, z ledwo dwoma półkami komiksów i garścią gadżetów. Najwyraźniej jest to filia sklepu o tej samej nazwie znajdującego się w Widnes, mieścinie położonej kawałek na wschód od liverpoolskiego lotniska, nie mam jednak pojęcia, jak duży może być "główny" sklep.
Przy Renshaw Street, będącej przedłużeniem Lime Street (przy której znajduje się Worlds Apart), w nie dającym się nie zauważyć budynku Grand Central, znajduje się finezyjnie nazwany The Liverpool Comic Shop. Z perspektywy czasu żałuję, że nie napisałem o nim oddzielnego artykułu, mimo bowiem nieco chaotycznego porządku jest on bowiem całkiem godny polecenia (i większy i lepiej zaopatrzony niż niektóre sklepy, które doczekały się własnego przystanku, ale to było w czasie, gdy nadal wierzyłem, że wszystkie artykuły będą się skupiać na dużych i świetnie zaopatrzonych sklepach) – specjalizuje się w archiwach, a każdą półkę i blat zajmują longboxy (jest też regał z wydaniami zbiorczymi, a także trochę memorabiliów i staroci związanych z grami). Trzeba się go tylko trochę naszukać już będąc wewnątrz budynku Grand Central.



Miasto: Newcastle-upon-Lyme
Zabawna historia – gdy planowałem wyjazd do Staffordshire i okolic, jednym z punktów, które chciałem odwiedzić, był Geekbox Comics w Newcastle. Gdy jednak tam dotarłem, sklep nazywał się już "Manaflux Gaming". W oczywisty sposób ciężko mi powiedzieć, jak wyglądała sytuacja przed zmianą nazwy (i, jeśli dobrze rozumiem, właściciela), obecnie jednak jest to bardziej kawiarnia skupiająca się na karciankach i planszówkach. Nadal znajdzie się tu kilka longboxów i półek z komiksami (i książkami), ale trzeba powiedzieć, że komiksy nie są już tutaj priorytetem, ani nawet istotną częścią biznesu. Nie mówię oczywiście, że to coś złego – jedynie, że w związku z tym Manaflux średnio pasuje do tej rubryki.



Miasto: Tamworth
Na koniec historia smutna – Comictopia była sklepem komiksowym w Tamworth, którego właściciel nieźle musiał się nacierpieć. Został otwarty w lutym 2015 i musiał cierpieć na brak zainteresowania, znalazłem bowiem kilka akcji crowdfundingowych, które miały pomóc w jego utrzymaniu – niestety, bez sukcesu. Najwyraźniej też w styczniu 2016 miał tam miejsce pożar, a sam sklep został w końcu zamknięty na początku sierpnia. Cóż, nie zawsze się uda, zwłaszcza, gdy biednemu zawsze wiatr w oczy.

S_O
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.