Avalon » Publicystyka » Artykuł

World Tour Project - Przystanek Dwudziesty Pierwszy: Chester Comic Company

Chester ma coś dla każdego. Fani zwierząt mogą odwiedzić największy na Wyspach ogród zoologiczny. Fani średniowiecznej architektury mogą zobaczyć długie na trzy kilometry mury miejskie. Fani Jamesa Bonda mogą spróbować odszukać miejsce urodzenia Daniela Craiga. A fani komiksów mogą zajrzeć do Chester Comic Co.
Miasto: Chester (Wielka Brytania)
Sklep: Chester Comic Company

Dojazd: Sklep znajduje się pod 73 Brook Street, czyli jakieś pół kilometra od miejskiej stacji kolejowej. Nieopodal znajduje się też przystanek autobusowy Hoole Way, przy którym stają autobusy numer: 4, 4S, 5, 9, 16, 21, 41A, 53, i X30. Ludzie z fantazją byliby nawet w stanie dojechać na miejsce za pomocą komunikacji miejskiej z najbliższego międzynarodowego lotniska – imienia Johna Lennona w Liverpoolu – z tylko jedną przesiadką, choć odradzałbym to osobom odwiedzającym Wielką Brytanię po raz pierwszy. Ci mieszkający na Wyspach dłużej i tęskniący za ojczyzną mogą za to po drodze odwiedzić polski sklep spożywczy, który znajduje się dwa kroki dalej, też na Brook Street.

  

Sklep i jego zaopatrzenie: Z zewnątrz jest może niepozorny, ale w środku od razu widać, że to sklep komiksowy – co zdjęcia świetnie prezentują. Sklep stoi głównie zeszytami, których jest prawdziwe zatrzęsienie – znajdują się na tak kartonowych, jak i drewnianych "longboxach" wypełniających większość powierzchni sklepu, a także na zajmujących jedną ze ścian półkach przeznaczonych na nowości – choć tego słowa używam w dość luźnym znaczeniu, na półkach nadal znajdują się bowiem tie-iny do Secret Wars, a nawet komiksy starsze, niż zeszłoroczny event. Na ścianie po drugiej stronie zawieszone są natomiast prawdziwe skarby – komiksy ze srebrnego wieku, w całej ich niedorzecznej, wypełnionej małpami i dziwnymi mocami glorii i chwale.
Jeśli jednak jesteście zainteresowani wydaniami zbiorczymi bądź okołokomiksowymi gadżetami, oferta sklepu jest niestety znacznie mniejsza.

  

Sprzedawcy: Szczerze przyznam, że w sklepie nie było wielkiego ruchu – odwiedziłem go dwa razy, i za każdym razem byłem jedynym odwiedzającym. Tego typu ruch wymaga jedynie pojedynczego ekspedienta, z którym za każdym razem uciąłem sobie miłą pogawędkę. Koszulka Hellboy'a, którą nosił podczas mojej ostatniej wizyty w każdym razie sugeruje, że ma dobry gust.
Choć rozmawiałem z nim tylko przez telefon, właściciel sklepu również pozostawił dobre wrażenie. Odrobina kopania ujawnia, że jest on mocno zaangażowany w fandom, pomagając w organizacji okolicznych konwentów.

  

Ceny: Jak można zobaczyć po ściądze, ceny nowości nie odbiegają zwykle od normy. Bystroocy czytelnicy być może będą w stanie dostrzec na załączonych zdjęciach ceny najróżniejszych variantów okładkowych i wyrobią sobie własne zdanie. Sam wrócę jeszcze do Silver Age'owych skarbów – wśród nich znajduje się między innymi Amazing Spider-Man #3, debiut Doctora Octopusa, za, bagatela, 250£, czyli mniej więcej tygodniową stawkę przy najniższej krajowej. Najwyraźniej jednak brakuje w nim kilku stron.


Podsumowanie: Sklep specjalizuje się w archiwalnych zeszytach, więc jeśli nie jesteś nimi zainteresowany, możesz ominąć go szerokim łukiem. Dla tych jednak, którzy zbierają zeszyty, może się on okazać kopalnią złota.


7/10

S_O
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.