Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Thunderbolts: Bez pardonu - Utek




Tom pt."Bez pardonu" o przygodach tytułowej grupy Thunderbolts pod dowództwem generała Thaddeusa "Thunderboltsa" Rossa to niestety przykład słabo napisanego oraz zilustrowanego komiksu. 

Powodów tego stanu rzeczy jest kilka. Fabuła stworzona przez Daniela Way'a jest bardzo często wręcz absurdalna oraz niedorzeczna, pełna bezsensownej krwawej jatki, w której pierwsze skrzypce grają Punisher oraz Elektra. Pozostałymi członkami tej pełnej dziwnych indywiduów grupy są także Deadpool oraz agent Venom.

Pierwszą misją, jaką ma za zadanie wykonać ów zespół, a która zajmuje całą zawartość recenzowanego przez ze mnie albumu, jest naprawienie pewnych błędów z przeszłości generała Rossa. W tym zadaniu prócz wymienionych powyżej osób, pewną rolę odegrają także pozbawiony swoich mocy oraz wspomnień Leader - wieloletni wróg Hulka - oraz tajemnicza kobieta o imieniu Mercy, która już kiedyś przekonała się o potędze Zielonego Olbrzyma. 

Red Hulk w tej sześcioodcinkowej historii wydanej w Polsce nakładem wydawnictwa Egmont to osoba, która nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć własne cele. Zwerbowani często siłą członkowie drużyny mają tu niezbyt dużo do powiedzenia. Cała ta historia usiana jest kiepskimi żartami i nielinearnie poprowadzoną akcją, która nie porywa czytelnika. 

Pod względem graficznym jest tylko poprawnie. Rysunki w wykonaniu Steve'a Dillona są czytelne, lecz nie porywają, nie przekonują do zanurzenia się w świat pokazany na kartach komiksu. Ten liczący 132 strony album, to w przeważającej większości rzeźnia, orgia krwi, rozerwanych kończyn, kanonada wystrzelonych z karabinów pocisków, to wszystko i jeszcze więcej składa się na obraz jednego z niestety tych najgorszych komiksów, jakie czytałem w swoim życiu. 

Próbując znaleźć choćby kilka pozytywów, które mogą choć trochę podnieść moją końcową ocenę mogę wymienić przede wszystkim bardzo dobre tłumaczenie w wykonaniu pani Pauliny Braiter oraz bardzo wysokiej jakości papier, na którym wydrukowano ten komiks. 

Niestety, to są jedyne plusy, jakie znalazłem. Czy zatem moim zdaniem warto nabyć ten album? Absolutnie nie! To będą tylko zmarnowane pieniądze, które warto przeznaczyć np. na inny tytuł z długiej już listy albumów z oferty Marvel Now!, wydanych w naszym kraju dzięki wydawnictwu Egmont. 

Liczę po cichu jednak na to, że kolejny album z przygodami Thunderbolts będzie na choć na odrobinę lepszym poziomie, niż ten obecny, który tutaj miałem niestety wątpliwą przyjemność zrecenzować. 

Moja ostateczna ocena to 1+ (ten plus to za jakość polskiego wydania)/6 

Utek
 

Thunderbolts: Bez pardonu
Scenariusz: Daniel Way
Rysunki: Steve Dillon
Wydawnictwo: Egmont
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 132
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Data wydania: kwiecień 2016
Sugerowana cena detaliczna: 39,90 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.