Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Star Wars - Mara Jade: Ręka Imperatora - Dominik Nowicki



Nigdy jakoś specjalnie nie pochłonęło mnie Star Wars Expanded Universe. Kilka razy z nudów zdarzało mi się, że czytałem w intrenecie o tym co warto przeczytać, co się działo, ale na tym cała moja przygoda się kończyła. Za każdym razem kiedy to robiłem przewijała się jedna postać – Mara Jade. Szczerze powiedziawszy to jedyna rzecz która utkwiła mi w pamięci ze starego kanonu, a nic o niej nie wiedziałem. Kiedy Egmont ogłosił, że wyda o niej komiks, stwierdziłem, że będzie to najlepsza okazja, aby w końcu przekonać się dlaczego tak często o moje oczy i uszy obijała się Mara Jade.

Na początku komiksu nie byłem przekonany, a sama postać wydawała mi się kolejną Mary Sue. Z biegiem lektury zorientowałem się jednak, że jestem w ogromny błędzie. W pewnym momencie zapomniałem, że wstęp był mało zachęcający i lektura tak mnie wciągnęła, że zagapiłem się w metrze i przejechałem moją stacje. Sama Mara Jade też szybko mnie do siebie przekonała. To jednak nie było trudne, skoro jestem osobą, dla której premiera nowej części przygód Jasona Bourne’a jest drugą po "Wojnie bohaterów" najbardziej oczekiwaną produkcją filmową tego roku. "Ręka Imperatora" to zresztą po części taki Jason Bourne w klimacie Star Wars. Mnie to absolutnie przekonuje. Szczególnie, że historia nie jest prowadzona po łebkach i daje czas aby zżyć się z protagonistką, a cała fabułą jest znakomicie rozplanowana. Tempo opowieści jest rozłożone bardzo naturalnie, przez co nic nie wybija z lektury. Co najlepsze, w odróżnieniu od wielu współczesnych komiksów, przy których ledwo się obejrzę, a już docieram do ostatniej strony, "Mara Jade" stwarza wrażenie, że na jej lekturę poświęciłem spory kawał czasu. Nie mówię tego dlatego, że się wynudziłem, ponieważ historia pochłonęła mnie bez reszty, ale dlatego, że jest po prostu niezwykle sprawnie rozpisana. To ogromny plus, ponieważ wydłuża przyjemne doznania. 

Muszę też wspomnieć o rysunkach, które nawet udanie się zestarzały. Co prawda widać po nich upływ czasu, ale są na tyle dobre, że nie przeszkadza to w czytaniu. Przede wszystkim są niezwykle przejrzyste i pomagają wciągnąć się w klimat historii. To ogromny plus w stosunku do poprzedniego komiksu z cyklu "Star Wars Legendy", który recenzowałem na Avalonie. Oczywiście nie jest idealne i jest kilka rzeczy do których mógłbym się przyczepić. Po pierwsze Esquerra nie przykłada się do oddalonych przedmiotów, lokacji czy postaci. Zbliżenia na twarze wypadają dobrze, natomiast kiedy widzimy całą postać na małym panelu, wyraźnie widać brak szczegółów. Drugą sprawą jest fakt, że o ile u mężczyzn można powiedzieć, że istnieje jakaś różnorodność jeśli chodzi o twarze, tak w komiksie mamy dwie dość ważne bohaterki, które odróżnia jedynie ubranie, kolor oczu i włosów. Twarz jednak pozostaje ta sama. Nie jest to tak częste zjawisko jak u Fincha czy Cheunga, ale niestety o wiele bardziej wybijające się niż u tej dwójki artystów, przez co trochę irytuje. 

Mimo drobniejszych wad nie mam oporów przed poleceniem tego komiksu. Został on sprawnie napisany, a do tego sprawia, że w ciągu tych 144 stron udaje się polubić główną bohaterkę. Na pewno nie żałuje czasu jaki spędziłem nad lekturą "Ręki Imperatora". Nie jest to jakiś must have, ale jak nie macie obecnie jakiegoś konkretnego komiksu na oku, to myślę, że spokojnie możecie sięgnąć po przygody Mary Jade. 



Dominik "Undercik" Nowicki
 

Star Wars - Mara Jade: Ręka Imperatora
Scenariusz: Michael A. Stackpole, Timothy Zahn
Rysunki: Carlos Esquerra
Wydawnictwo: Egmont
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 144
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Data wydania: marzec 2016
Sugerowana cena detaliczna: 49,90 zł


Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.