Avalon » Publicystyka » Artykuł

Pięć przemyśleń po ostatecznym zwiastunie X-Men: Apocalypse

Gdzieś tam w cieniu nadchodzącej premiery nowego filmu o Kapitanie Ameryce i jego wojnie z psem Cywilem, pałęta się "X-Men: Apocalypse". Włodarze 20th Century Fox trochę ryzykują decydując się na to, że ich film zadebiutuje zaledwie dwa tygodnie po "Wojnie Bohaterów" i niecałe dwa miesiące po dramatycznym starciu Batmana i Supermana. Jako, że dzisiaj w intrenecie pojawił się ostateczny zwiastun, to napiszę o 5 przemyśleniach które pojawiły się w mojej głowie. Oczywiście w środku możecie się natknąć na spoilery, jeśli nie jesteście na bieżąco z wiadomościami dotyczącymi filmu.

Wolverine to jednak nie Spider-Man


Niby Wolverine jest jedną z najbardziej dojnych krów Marvela, niby znają go wszyscy, ale jednak Spider-Man wzbudził we mnie sto razy więcej emocji niż poczciwy Rosomak. Dlaczego odnoszę się do Parkera? Jakby nie patrzeć ostatnia scena to odpowiedź na chwyt Marvel Studios. Nie będę ukrywał, że jest to sukces, bo moja tablica na Facebooku jest wypełniona nagłówkami o powrocie bohatera, a sama postać jest na tyle ikoniczna, że na pewno przekona sporą grupę osób do wydania pieniędzy na wizytę w kinie. Mam tylko nadzieję, że będzie to krótki epizod, chociażby na wzór tego z First Class, ponieważ mimo całej sympatii dla Hugh Jackmana, mam już dość Wolverine’a w filmach o X-Men. Wiecie dlaczego lubię ekranizacje "Deadpoola"? Ponieważ w końcu porządnie pokazano postaci poboczne. Tak samo mam z "First Class" - najmocniejszym punktem serii o mutantach – twórcy nie bali korzystać się z szerokiej puli bohaterów, do których mają prawa. Dodatkowo liczę na to, że tym razem Singer nie oprze się znów na trójce wyeksponowanej w każdej poprzedniej ekranizacji (Magneto, Xavier, Mystique) i zostawi sporo miejsca dla pozostałych członków obsady.

Quicksilver to dobry pomysł



Szkoda, że Whedon ubił Quicksilvera w "Age of Ultron". Mimo faktu, że Pietro jest czasami trochę antypatycznym bohaterem, to lubię czytać o nim komiksy. To ciekawa postać i chętnie ponownie zobaczę go na dużym ekranie. Występ w ostatniej części się udał i liczę na to, że i tym razem Maximoff zabłyśnie. Oby tylko jego rola nie ograniczyła się do "Hej! Patrzcie jakie fajne i kreatywne efekty specjalne zrobiliśmy!". To co zobaczyłem w zwiastunie nastraja mnie pozytywnie przed seansem.

CGI wygląda… fajnie!



Filmy o superbohaterach nadużywają CGI od dawna, czasem wychodzi to lepiej, czasem gorzej, ale przestałem już do tego przykładać uwagę. Zazwyczaj nie mam z nimi problemu i nie wpływają ani pozytywnie ani negatywnie na odczucia związane z filmem. Dlatego jestem trochę zaskoczony, że podobają mi się te które przed chwilą zobaczyłem. Widzę, że nie są jakieś szczególnie rewelacyjne, są sztuczne, a nawet w niektórych momentach słabe (ta wielka piramida na początku i krajobrazy Egiptu), ale robią na mnie wrażenie. Szczególnie scena Quicksilvera, czy destrukcja świata. Dlatego też najlepszym słowem do ich opisania jest… fajnie!

Havok powącha kwiatki od spodu



Nie mogę się oprzeć temu wrażeniu już od dłuższego czasu. Brak młodszego (a w filmie starszego) brata (a może nie brata, kto tam to wie jak w filmie to rozegrają) Cyclopsa w scenach które wyglądają na te z drugiej połowy filmu budzi podejrzenia. A jeśli dodamy do tego fragment w którym Alex daje czadu z użyciem mocy, to automatycznie na myśl nasuwa mi się jedno – to moment przed jego śmiercią. Przepraszam jeśli zaspoilerowałem Wam film, ale jak coś to nie mam jakiś tajnych źródeł informacji, a to tylko moje przypuszczenia. Więc w sumie to nie spoiler?

Nadal nie jaram się tym filmem



Co prawda po raz pierwszy poczułem się bardziej zainteresowany "X-Men: Apocalpse", ale nadal jestem mocno sceptyczny do tego filmu. Do kina pójdę, ale boję się, że znów dostanę przeciętny film. Szczególnie, że zarówno w obsadzie, tematyce jak i bohaterach drzemie olbrzymi potencjał. Pokazała to "Pierwsza Klasa", a zapał ostudziła "Przeszłość która nadejdzie". Na pewno dobrze nie wróży fakt, że dopiero ten zwiastun wzbudził we mnie więcej pozytywnych emocje. Ale kto wie? Może "X-Men: Apocalypse" zaskoczy mnie tak samo jak "X-Men: First Class"?

Dominik "Undercik" Nowicki

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.