Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Wolverine i X-Men: Szkoła Przetrwania - Undercik



W zeszłym miesiącu do sklepów trafił drugi tom Wolverine i X-Men – "Szkoła Przetrwania", a ja znów mam problem z oceną. Zresztą to jest chyba domeną tej serii, która jest nierówna niczym profil królewskiego etapu na ubiegłorocznej Vuelta a España.

Przez to właśnie mam ogromny problem z oceną tego tomu. Fabuła jest pretekstowa, ale dzięki temu komiks oferuje rozwój kilku postaci. Rysunki z teraźniejszości są co najwyżej ok, tylko po to aby zaserwować pięknie zobrazowane retrospekcje. Tak w ogóle na marginesie, to Ramon Perez to chyba najlepszy przykład w Marvelu, aby pokazać wpływ kolorysty na odbiór warstwy graficznej. All-New Hawkeye jest przepiękne i ładnie nawiązuje do runu Davida Aji w Havekeye vol. 4. Z drugiej strony w Wolverine i X-Men teraźniejszość jest i to wszystko co można na jej temat napisać, a retrospekcje, nie są już tak przepiękne jak we wspomnianych przygodach Clinta Bartona.

Tak właściwie większość komiksu mógłbym tak opisać. Jedna rzecz jest po to, aby można było pokazać drugą, co umożliwia pokazanie trzeciej. Z początku wydaje się, że rzeczy są tutaj umieszczane na siłę, ale po wartkiej lekturze całość (no może poza ostatnim numerem zebranym w tomie) stanowi uzupełniającą się historię. Tyle, że jest ona średnia i raczej docenią ją osoby które lubią występujące w niej postaci. I tak o ile Pies Logan jest w miarę dobrze przedstawiony i polski czytelnik może go znać z "Wolverine: Origin", tak mutantów ze szkoły Wolverine’a zna tylko od poprzedniego tomu. Przez co po raz kolejny muszę wrócić do decyzji wydawniczej Egmontu. Naprawdę szkoda, że seria nie jest wydawana od początku. Wtedy o wiele lepiej odbiera się to jaki ta historia ma wpływ na niektórych z bohaterów. Oczywiście, są tu debiutanci z "Cyrk przybył do miasta", więc nie jest to też tak, że czytelnik stoi na lodzie. Wydanie Wolverine i X-Men jest dobrą decyzją, ale niekoniecznie rozsądne było publikowanie od połowy serii. 

To co dla niektórych na pewno będzie plusem to fakt, że ten tom nie jest już tak specyficzny i dziwny jak poprzedni. Niemniej nie oznacza to, że tego nie ma. Sam obóz przetrwania klasy ze szkoły Wolverine’a w Savage Land dostarcza nam dinozaurów, a sytuacja na tym się nie kończy. Na szczęście lub nieszczęście jest to jednak tylko tło wydarzeń, dodające kolorytu opowieści, ale niemającego aż tak wielkiego wpływu na fabułę i odbywa się gdzieś tam na drugim i trzecim planie.

Kupować? Jak podobał Ci się poprzedni tom – tak. Jak nie podobał Ci się poprzedni tom – nie. Jak był Ci obojętny – możesz dać szansę. Jeżeli jednak go nie czytałeś, to sugeruję Ci najpierw zajrzeć do "Cyrk przybył do miasta" i potem decydować. "Szkoła Przetrwania" to standardowy komiks superhero, który niestety sporo traci, jeżeli nie śledziło się ostatnich losów danych bohaterów.


Dominik "Undercik" Nowicki
 

Wolverine i X-Men - Szkoła Przetrwania
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: Ramon Perez
Wydawnictwo: Egmont
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Liczba stron: 120
Format: 165x235 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Data wydania: luty 2016 
Sugerowana cena detaliczna: 39,90 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


watx.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.