Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #260 - Hawkeye vol. 5: All-New Hawkeye TPB

Hawkeye vol. 5: All-New Hawkeye 
Scenariusz: Jeff Lemire 
Rysunki: Ramon Perez 
Strony: 112 
Cena okładkowa: 15,99 $ 
Zawiera: All-New Hawkeye #1-5 
Data wydania: 4 listopada 2015 

Rodzyn: Hawkeye tworzony przez duet Fraction/Aja był świetną serią i jestem gotowy stwierdzić, że swój poziom utrzymał aż do samego końca. Na historii mocno jednak odbiło się spore opóźnienie związane z wydawaniem ostatnich numerów, czego do tej pory do końca nie wyjaśniono, gdyż sami twórcy stwierdzili, że ich praca skończyła się na długo przed tym, nim finał ujrzał światło dzienne. Nie będę tym razem bardziej w to wnikał, bo pora na to przyjdzie pewnie dopiero wtedy, gdy ukaże się drugie twardookładkowe wydanie zbiorcze i do mnie dotrze.

Marvel nie czekał długo i jeszcze w trakcie runu Fractiona zapowiedział konntynuację serii pod zmienionym szyldem, a tworzenie jej przypadło duetowi Lemire/Perez. Pierwszy z nich do niedawna tworzył przygody innego popularnego łucznika, Green Arrow, które były sporym sukcesem, choć niedocenionym przez DC. Drugi twórca kojarzył mi się głównie z komiksem Tales of Sand i nie miałem pojęcia, że pracował też przy mainstreamowych pozycjach. Obaj artyści wydawali się być bardzo dobrym wyborem, problemem było jedynie to, czy podołają zadaniu przy tak wysoko postawionej poprzeczce. 

Pierwszy zeszyt All-New Hawkeye ukazał się jeszcze przed finałem serii Fractiona i była to ciekawa lektura, jednak swój potencjał seria pokazała dopiero w kolejnych odsłonach i takie nowe podejście do postaci okazało się być równie dobrym pomysłem, co wcześniejsze. Na czym polega różnica? Otóż twórcy prowadzą historię dwutorowo i obok obecnych przygód Clinta i Kate, widzimy również retrospekcje z młodości Bartona i jego brata, których treść ma też pewne odzwierciedlenie w jego przyszłości. Oba wątki rysowane są przez Pereza odmiennym stylem i jest to dodatkowy atut tego tytułu. Seria okazuje się również zawierać wydarzenia mniej przyziemne od swojej poprzedniczki. Duet Hawkeye'ów ma tu do czynienia z akcją na większą skalę, w którą wplątana jest trójka bardzo młodych istot o bardzo potężnych mocach. Końcówka piątego numeru dodatkowo komplikuje całą sprawę, ale wolę nie spoilerować o co chodzi. 

Co warto zaznaczyć, w centrum serii dalej pozostaje duet Clint/Kate. Ich relacja i jej rozwój jest naprawdę ważnym elementem historii. Wspomniane już istoty, które napędzają całą historię, stają się elementem, który wystawi tę dwójkę na próbę i z pewnością nie wszystko toczy się tak, jak można by przypuszczać. 

Wrócę jeszcze na chwilę do Ramona Pereza, który, jak już wspominałem, podchodzi do obu wątków w odmienny sposób. Choć bardziej wolę jego styl obecny w teraźniejszych wydarzeniach, to doceniam również to, co prezentuje w retrospekcjach. Warto również zaznaczyć, że Perez sam nakłada tusz na swoje prace, podobnie jak kolory, tu jednak wspierany jest przez Iana Herringa. Również okładki wszystkich zeszytów są jego autorstwa, widać więc, że mocno napracował się przy doprowadzeniu strony wizualnej do perfekcji. 

Nowe otwarcie w historii Clinta Bartona i Kate Bishop jest ciekawym komiksem i z pewnością sięgnę po jego kontynuację, która podobnie jak wiele innych serii wróciła z numerem #1 na okładce w listopadzie. Jedyny zarzut, jaki mam wobec tego tytułu, to pewne zachowanie Clinta w ostatnim zeszycie, którego nie jestem w stanie do końca usprawiedliwić. Póki co nie zaważa to jednak za bardzo na ocenie całości i poczekam, aż ukaże się dalszy ciąg opowieści, bo ostatnia strona ewidentnie wskazuje na bezpośrednią kontynuację i dalsze wyjaśnienie tajemnicy kryjącej się za tajemniczymi istotami. Lemire i Perez póki co spisali się znakomicie, nie podążyli utartym szlakiem, lecz podeszli do postaci w inny, nie mniej ciekawy sposób. Ich komiks z pewnością polecam każdemu, nie tylko fanom tytułowych bohaterów. 

4,5/5

Recenzja oparta na wydaniu zeszytowym. 
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.