Avalon » Publicystyka » Artykuł

Avalon Pulse #410-411 (20.07.2015)

avalonpulse0.png
Poniedziałek, 20 lipca 2015Numer 26-27/2015 (410-411)


W ubiegłych dwóch tygodniach wiele się działo. Wyszedł ostatni numer Hawkeye, zadebiutowały nowe tie-iny Secret Wars, swoją premierę miała też miniseria Star Wars: Lando. O każdym z tych komiksów (i nie tylko) przeczytacie w najnowszym numerze Avalon Pulse.

08.07.2015

1872 #1
kuba g
: Ech... te oczekiwania. 1872 jest pierwszym wyczekanym tie-inem do Secret Wars, który nie spełnił moich (przyznaję) wygórowanych oczekiwań. Problemem z przedstawienia uniwersum Marvela jak mikrokosmos w konwencji westernu jest zbyt literalne i mało kreatywne podejście do konwencji tu wymieszanych. Historia jako superbohaterski elseworld prezentuje się dość przeciętnie, a jako sam western zupełnie mija się z celem przez zbyt dosłowne przeniesienie klasycznych elementów... no za jednym wyjątkiem. Jedna poważna zaleta pierwszego numeru to pozwolenie Szeryfowi Rogersowi (tak, Cap) stosować metody adekwatne do czasów i gatunku. Więc Rogers nie jest tu szeryfem, który nokautuje przeciwników a rewolwer trzyma jako straszak, a jedna z ostatnich scen gdzie nie wzywa grabarza i ciała przeciwników przewiesza przez balustradę jest najlepszym elementem numeru. Graficznie jest... poprawnie. Virella zastąpił całkiem znośnie wcześniej zapowiadanego Shannera ale dalej człowiekowi trudno pozbyć się pamięci świetnych szkiców koncepcyjnych Shannera. Kończąc... ten numer nie jest zły, niestety też nie jest niczym ponad przeciętniakiem, co boli tym bardziej, że Master Of Kung Fu i Weirdworld poradziły sobie dotychczas ze swoimi gaunkowymi miszmaszami wzorowo.
Krzycer: Szczerze mówiąc, lepszą zabawę niż w trakcie lektury miałem oglądając mapkę miasteczka Timely i wyobrażając sobie, jak może wyglądać zakład pogrzebowy Drummów i inne tego typu rzeczy. Innymi słowy: pomysł ma potencjał, który nie został w pełni wykorzystany - przynajmniej nie w tym numerze. Choć było tu parę fajnych momentów. Szkoda, że Red Wolf wypada jak stuprocentowy stereotyp szlachetnego Indianina - zwłaszcza, jeśli ta mini ma zapowiadać to, jaki będzie po Secret Wars - bo po prostu nie jest interesujący... Co prawda Alonso jakoś się rakiem z tego wycofywał, i "tamten" Red Wolf ma być "współczesny", cokolwiek to znaczy. Przekonamy się.

Age Of Apocalypse vol. 2 #1
Xavier83:
Bałem się. naprawdę się bałem. A tu niespodzianka. Przyjemnie to się czyta i ilustracje oddają klimat oryginalnej historii. Jest akcja i jest fabuła więc drugi numer będzie tym, na który czekam 8/10
Krzycer: Huh. To było... w zasadzie całkiem spoko. Zastanawiam się, czy odstępstwa od oryginalnego AoA, takie jak zły Sabretooth, mają czemuś służyć, czy umieszczono je tutaj ot, tak, żeby były. Oprawa graficzna wyszła ciekawie - design postaci jest z lat 90, praktycznie wprost z AoA, natomiast kompozycja paneli na stronie jakoś tak bardziej mi się kojarzy ze wczesnymi latami dwutysięcznymi.

Amazing Spider-Man: Renew Your Vows #2
Xavier83:
No i kurcze da się pisać o rodzinie Peter -MJ -córka ? da się. Dobre ilustracje i fabuła, która pokazuje Spider-mana "na emeryturze" i dodatkowo nie takiego ciamciaramcie/smarkacza ale normalnego faceta w roli bohatera. Scenarzystę chyba Skrulle podmieniły w ciągu ostatnich tygodni. Rodzina - tego brakowało Peterowi. 7/10.
Gamer2002: JJJ jako posłuszny propagandzista Regenta niezbyt mi odpowiada, nawet jeżeli wyraźnie sam nie jest tym zadowolony. Poza tym, jest dobrze. Slott zdołał mnie zaskoczyć tym, że nie poszedł na łatwiznę i nie sprawił, że Anne z jakiegoś powodu użyła mocy, tylko pojawili się Power Pack. Podoba mi się też, że Slott sięga po Beetle i Bumeranga, nawet jeżeli daje im niewielkie role (to że Shocker jest gdy się tworzy Sinister Six to w końcu mus). Podejrzewam jednak, że Anne dostanie symbionta.
Krzycer: Dalej całkiem spoko, choć timeline tej rzeczywistości jest jakoś śmiesznie przesunięty, skoro Power Pack są w wieku córki Petera. Z drugiej strony, chyba każde dziecko z Power Pack rośnie w innym tempie w 616, więc nie wiem nawet, czemu w ogóle zwróciłem na to uwagę. Regent pozostaje jakimś kompletnie bezpłciowym klonem tego... żółtego... władcy jakiejś planety z DC... był w kreskówce, wrzucił Supermana na arenę gladiatorów... Mongo? Mondo? Mojo-Jojo?

Civil War vol. 2 #1
Xavier83:
Dużo dialogów. naprawdę dużo. Ale czemuś służą. Dużo tajemniczych wątków, które mnie osobiście zachęcają do tego by sięgnąć po kolejny numer i przekonać się jaki sposób na zakończenie wojny ma ekipa Rogersa. Aha, Peter jako Spider-Falcon? I znowu rodzina ? Jest dobrze. 7,5/10.
Gamer2002: Koncept na świat ciekawy, Libertariański Cap pasuje w kontekście Civil War. Podoba mi się, że konflikt obejmuje teraz więcej niż tylko kwestię rejestracji. Nie za bardzo jednak rozumiem sprawy z MJ - czy Stark ją trzyma u siebie pod przymusem, czy ona też wybrała życie w Iron? O ile to, kto jest odpowiedzialny za eksplozje więzienia (SHIELD czy Black Panther) czy postrzał w numerze jest specjalnie niejednoznaczne, tutaj powinno być wyraźnie powiedziane o co chodzi.
Krzycer: O. To w sumie całkiem ciekawa wizja - dużo ciekawsza, niż się spodziewałem. Sporo kwestii jest nieco, um, niezrozumiałych, zwłaszcza w kontekście Battleworldu, ale jeśli przymknąć na nie oko i patrzeć na to jak na zwykłego What Ifa - rezultat jest niczego sobie. I jakoś wyjątkowo spodobał mi się ten redesign Cassie Lang.

Ghost Racers #2
Krzycer:
Jakoś nie potrafię wykrzesać z siebie entuzjazmu dla tej mini. Jest w porządku? Chyba?

Inferno #3
Krzycer:
W sumie numer jest w porządku, tylko drażnią mnie niektóre przedstawienia postaci, które pobrzmiewają fałszywie, biorąc pod uwagę okoliczności - takie jak rozmowa Domino i Colossusa. Czuła, romantyczna scenka, jakby nie stracili przed chwilą całej swojej drużyny, a armia demonów nie maszerowała właśnie na resztę Nowego Jorku.

Master Of Kung Fu vol. 2 #3 (Of 4)
Krzycer:
Wciąż fajne. Nawet bardzo fajne. Trochę nie podszedł mi ten montaż walk z dziesięcioma czempionami "na raz", czy ilu ich tam właściwie było. Tzn rozumiem, że montaż to jedyny sposób, by się z tym uwinąć w ramach krótkiej miniserii, ale wydaje mi się, że można było go wykonać lepiej zamiast wrzucać Shanga zbierającego wciry na każdym panelu z pierwszej rozkładówki i Shanga spuszczającego łomot na każdym panelu z drugiej rozkładówki. Strasznie to banalne, można to było jakoś przemieszać, pokazać różne etapy walk - nie trzeba było pokazywać każdego zwycięstwa, można by tylko zasugerować niektóre z nich... No, nieważne, to w sumie tylko kilka stron. Do reszty nie mam zastrzeżeń. I bardzo mi się podoba team-up Shanga z Shadowcat.

Runaways vol. 4 #2
Krzycer:
Znowu, mam pewien problem z umieszczeniem tej mini w ramach szerszego Battleworldu... bo co niby robi ta elita Dooma, którą ta akademia ma wyłaniać? Niby Dragon Man i Alex Power byli w głównej miniserii członkami... czegoś... jakiejś kasty naukowców - ale całą resztę odwalają Doom, Valeria, Strange i Thorowie, a mikrozarządzaniem zajmują się władcy poszczególnych domen. Ale nic to, jak już przymkniemy na to oko zostajemy z bandą w sumie sympatycznych postaci, ale przekonuję się, że lubię je za ich odpowiedniki 616, a nie za to, kim są tutaj. Cieszy mnie więc obecność Delphine, nawet, jeśli to nie jest "nasza" Delphine. Mimo to, jej los jest mi w sumie obojętny - bo to nie "nasza" Delphine. A ta tutaj w sumie nie zrobiła niczego ciekawego. To samo odnosi się praktycznie do wszystkich pozostałych, poza Amadeusem, który faktycznie coś robi, ale jest niezbyt interesujący, i Jubilee, która technicznie rzecz biorąc napędzała akcję w poprzednim numerze, ale jest irytująca. No i jest jeszcze Sanna, która jest nudna i irytująca. Kumulacja!

Secret Wars 2099 #3 (Of 5)
Krzycer:
To nie jest zły komiks, ale... w tym momencie Defenders interesują mnie dużo bardziej od Avengers, którzy, zdaje się, mieli być nominalnymi bohaterami? Chyba, że ten numer już do końca ustawia ich na pozycji tych złych, i od tej pory mamy kibicować Defenders? Nie miałbym z tym problemów.

Spider-Island #1
Krzycer:
Nie wiem, czemu akurat Spider-Island doczekało się własnej mini, ale jest to nawet przyjemne czytadło. Co prawda zastanawiam się, jakim cudem ten ruch oporu w ogóle jeszcze istnieje, biorąc pod uwagę siły jakimi dysponuje Królowa, ale mniejsza o to. Może potrzebowała jakiegoś hobby i dlatego jeszcze ich nie wykończyła. Plan Flasha jest fajny. Głupi, ale komiksowo głupi, więc do zaakceptowania.

Spider-Verse vol. 2 #3
Krzycer:
Trochę charaktery Pająków się zatarły w tym numerze. Skupienie go na Gwen chyba nie było dobrym pomysłem.

Star Wars: Lando #1 (Of 5)
Krzycer:
Lando! Lobot! Maleev! This deal is getting better all the time! Oceniając po jednym numerze, to na razie najfajniejsza gwiezdnowojenna propozycja Marvela.


Zgadzasz się z opiniami, a może wręcz przeciwnie? Skomentuj na forum, w temacie New Spoilerownia - 2015.07.08.

15.07.2015

Ant-Man Annual #1
Krzycer:
Heh. Mogę tylko odesłać do swojej recenzji filmowego Ant-Mana i powtórzyć, że wolę tamtą relację Pyma i Langa od tej komiksowej. Ale jeśli to ma być pożegnanie Pyma na jakiś czas, to jest to w sumie ładny epilog do Rage of Ultron. Swoją drogą, ciekawe na jak długo żegnamy Pyma - zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że Remender przynajmniej na razie nie ma zapowiedzianej żadnej serii po Secret Wars, a nie wiem, czy ktoś się będzie wyrywał do zabawy jego klockami...
Xavier83: Wow. To był naprawdę dobry komiks. Bardzo dobrze skacze w czasie i pokazuje relacje Langa i Pyma. Do tego dostajemy prawdopodobnie nowego Giant-Mana, który wygląda na to, że jest homoseksualistą. Potwierdziło się raczej, że po Secret Wars miało miejsce Rage of Ultron i Avengers uznali, że Pym nie żyje. Śmiało 8/10

Captain Britain And Mighty Defenders #1 (Of 2)
Krzycer:
Um. Battleworld nigdzie indziej tak nie działa (w sensie - tak, by bohaterowie choćby częściowo pamiętali swoje oryginalne światy). Ale w sumie nie przeszkadza mi to szczególnie, bo Ewing to zdolna bestia i bardzo szybko polubiłem tych bohaterów. Perspektywa konfliktu z Judgedreddami nie jara mnie szczególnie, ale skoro to tylko dwuzeszytowa historia to jakoś wytrzymam. ;)

Guardians Of Knowhere #1
Krzycer:
...po co to? Rysunki są niezłe, ale tu niemal nie ma treści. No i znowu Bendis pisze Mantis kompletnie ignorując styl wypowiedzi, który chyba utrzymywała pod piórem każdego innego autora, który ją prowadził...

Hawkeye vol. 4 #22
Krzycer:
Się naczekaliśmy. Jest w tym numerze parę fajnych momentów, Kate błyszczy, Pizza Dog jest jakimś terminatorem który wszystko przeżyje... Jest to dobry finał, adekwatny do serii, którą kończy. Ale nie jest pod żadnym względem rewolucyjny, a po tak długim oczekiwaniu tylko coś rewolucyjnego mogłoby sprawić, że uznałbym, że warto było czekać. Innymi słowo - co do diabła się stało? Fraction oddał skrypt bardzo dawno temu, Aja oddał wszystkie strony wiele miesięcy temu - czemu wydanie tego numeru tyle trwało?

Planet Hulk #3
Xavier83:
Ten dinozaur to naprawdę super druh ! Fabularnie znowu mały kroczek, ale w jak cudownie graficznie ukazany! Brawa dla artysty. Podobają mi się też te różne Hulki. No i Steve w końcu zachowuje się jak mężczyzna. 8/10

Secret Wars: Battleworld #3 (Of 4)
Xavier83:
Mojo i mnóstwo Wolverine'ów. Biedny pacyfistyczny Logan. Rysunki trochę przeszkadzały, ale równocześnie były odpowiednie do treści. Deadpool....i jego drużyna. Jest trochę śmiechu, nawet więcej niż trochę. 6,5/10

Siege vol. 2 #1
Krzycer:
No dobra, Gillen remiksuje wszystkie swoje marvelowe historie w tej mini, więc... skąd klony Cyclopsa? To nawiązanie do Sinistera w Uncanny X-Men? A, no i Kang. Gillen gdzieś pisał Kanga? Abstrahując od tego gdybania, to jest fajny wstęp. Mamy dających się lubić bohaterów, zarys relacji między nimi i trochę informacji odnoście tego, co działo się wcześniej, mamy złowrogą zapowiedź tego, co wydarzy się wkrótce. Dobry początek, liczę, że reszta nie zawiedzie oczekiwań. Rysunki nie trafiają w moje gusta, ale dopóki scenariusz jest dobry, dopóty nie jest to dla mnie problemem. Chyba, że mówimy o autentycznych koszmarach, jak Stroman w X-Factor v3 czy coś...

Years Of Future Past #3
Xavier83:
Piękna okładka. Lockheed świetnie walczy z Doom Sentinelami. Storm spuściła parę za to jak była potraktowana. Dobrze też wygląda wątek dzieci Pryde. Ostatnia strona dość zaskakująca jak dla mnie. 7,5/10


Zgadzasz się z opiniami, a może wręcz przeciwnie? Skomentuj na forum, w temacie New Spoilerownia - 2015.07.15.
Redaktor prowadzący: Rodzyn
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.