Avalon » Publicystyka » Artykuł

Avalon Pulse #412 (27.07.2015)

avalonpulse0.png
Poniedziałek, 27 lipca 2015Numer 28/2015 (412)


W tym tygodniu skromny Pulse, co nie znaczy, że w ubiegłą środę nie wyszły żadne ciekawe komiksy.

22.07.2015

E Is For Extinction #2
Krzycer:
To było dobre, udane naśladownictwo Morrisona - czytaj: jest dziwnie, w zasadzie nie lubię żadnej postaci o której czytam, ale przynajmniej jest to jakieś nowe udziwnienie starych motywów - aż do ostatniej strony, która wydaje się być z innej bajki. Pewnie jakoś będzie to podciągnięte pod Beasta-Sublime'a, ale chwilowo tego nie widzę.

Future Imperfect #3
Krzycer:
Ha. Nie jest to żadne wielkie dzieło, no i jest obciążone Landem, ale jest w tej miniserii wystarczająco wiele PADowskich niespodzianek, bym dobrze się przy niej bawił. Ciekaw jestem, jak to się skończy. Znaczy, albo w końcu jednak się pogryzą zanim cokolwiek zrobią, albo Doom pstryknięciem palców załatwi Maestro, innych opcji nie widzę - ale i tak jestem ciekaw.

Loki: Agent Of Asgard #16
Krzycer:
To nie jest Journey Into Mystery. To nigdy nie było Journey Into Mystery. Ewing pisze coś innego, coś swojego - ale to, co pisze, bardzo mi się podoba. Nadal, nieustannie. No i cała ta kwestia "Loki jest opowieścią, kłamstwa są opowieściami" jakiś dialog z JIM podejmuje, jakoś te wątki kontynuuje. Ciekawe, jak długo Loki pozostanie szczerbaty. Co mi przypomina... w zapowiedziach post-Secret Warsowych nie widziałem jeszcze Lokiego. Szkoda by było, gdyby ta seria przepadła. Choć nie da się ukryć, że obecna historia ma znamiona finału - i to finału pasującego do serii, w przeciwieństwie do takiego "Magneto" na przykład.

Magneto vol. 3 #20
Krzycer:
Ano właśnie. Niby wielki finał, i ten numer nawet jako-tako wiąże wątki ciągnięte od początku serii z tym finałem, a mimo to - mam poczucie, że ta historia nie wynika logicznie z tego, co w tej serii się dotąd działo.  No i tu akurat wiemy na 100%, że Bunn będzie po Secret Wars wciąż trzymał łapę na Magneto. Mimo to - fajny numer. Tylko rysunki nie w moim klimacie. No i magnetyczne pioruny Magsa zamazują połowę paneli. O, o, to mi przypomina - jakie piękne silverage'owe magnetyczne cuda się tu dzieją. Magneto magnetycznie kradnie moc Polaris? Jasne, czemu nie. Magnets. How do they work? ;)

Marvel Zombies vol. 2 #2
Krzycer:
Elsa super, dzieciaka pomału zaczynam lubić, Angel-komandos dziwny... Zombie byłyby ciekawe, gdyby nie to, że... już widzieliśmy inteligentne zombie. Praktycznie od początku cyklu Marvel Zombies widzimy inteligentne zombie. Z drugiej strony, gdyby argument "już to widzieliśmy" miał przekreślać SecretWarsowe miniserie, to 95% z nich by się nie ostało...

Old Man Logan #3
Krzycer:
Oj. Ojoj. Zupełnie mi się nie podoba, że pomysłem na tę miniserię okazało się "Old Man Logan" zwiedza Battleworld. No i, w ramach kronikarskiego obowiązku, dopiszmy kolejną miniserię nie pasującą do ogółu Secret Wars, z którego wynikało dotąd, że cały Battleworld czci Dooma. A przede wszystkim - zdaje sobie sprawę z tego, że Doom jest panem i władcą i stwórcą. Ale u Bendisa, tradycyjnie, nikt nic nie wie. Also also - w Secret Wars Age of Apocalypse też był Wolverine, prawda? Musiałbym sięgnąć do poprzedniego numeru OML i przeprowadzić analizę porównawczą, ale mam wrażenie, że obie miniserie trochę się gryzą. (Przede wszystkim nie pamiętam Frost w SW AoA, ale może po prostu mi umknęła).
 
Star Lord and Kitty Pryde #1
wolvie111:
Star Lord śpiewający piosenki Disneya? I to jego sposób na ukrywanie się przed Doomem? Trzeba przyznać zabawne. Swoją drogą zaskoczyło mnie trochę przywiązanie Petera do Kitty...w sensie, rozumiem, że to jego narzeczona, ale wiadomo jak krótkotrwałe bywają związki w komiksach, więc byłem pewny, że po SW nie będzie po tym związku nawet ślady...a jednak, postanowiono tego nie zmieniać. Nie wiem czy się cieszyć czy nie, po numer sięgnąłem z ciekawości po ostatnich wydarzeniach z głównej serii SW. W sumie niewiele się tu dzieje, a i rysunki przeciętne. Plus za niezły humor (postać Draxa i piosenkę Ariel z Little Mermaid). Ogólnie numer niezły 6/10

Uncanny X-Men vol. 3 #35
wolvie111:
Bardzo fajny numer. Hero Squad to na prawdę bardzo ciekawy i dobrze dobrany skład. Każdy członek drużyny jest jakiś i bardzo chętnie poczytałbym ich osobną serię po Secret Wars (ale na to się nie zapowiada). Historia Fabio bardzo mi się podobała, no ale cóż, mutanci cały czas nie są traktowani na równi z resztą superbohaterów. Temat niby oklepany, ale podobało mi się jak tutaj do tego podeszli. Kadry z okładkami mnie rozbawiły. Rysunki jak najbardziej na plus. Ogólnie oceniam na dobrze, czyli 7/10.
Krzycer: Zdziwił mnie ten numer - myślałem, że teraz już tylko czekamy na UXM#600. W każdym razie - widzimy, co postanowili młodzi. Młodzi postanowili posuperbohaterzyć - i super. Co prawda ten jeden jedyny raz wolałbym, by Bendis to trochę rozciągnął, dał nam ze dwa numery tej historii, zamiast upychać wzlot i upadek na paru stronach - ale i tak czytało się to całkiem fajnie. Oczywiście, jak w pigułce dostajemy tu tę marvelową bzdurę o uwielbieniu dla superbohaterów i nienawiści do mutantów, ale na to akurat trzeba przymknąć oko... Ogólnie - fajny numer. I rysunki fajne. Bendis naprawdę skończył run w UXM dużo lepiej, niż go prowadził. Czemu kurczę nie mogło mu tak iść przez cały czas?


Zgadzasz się z opiniami, a może wręcz przeciwnie? Skomentuj na forum, w temacie New Spoilerownia - 2015.07.22.
Redaktor prowadzący: Rodzyn
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.