Avalon » Publicystyka » Artykuł

Top 5 #15: Największe retcony 2014 roku

W mijającym roku Marvel sprezentował nam sporo retconów. Który z nich był największy? Uwaga, w środku spoilery do tegorocznych komiksów: Original Sin, Axis, Fantastic Four oraz Spider-Verse.

Oczywiście zaznaczę, że jest to wybór totalnie subiektywny i można było tu coś jeszcze dodać lub zamienić. Oczywiście to nie jedyne retcony jakie miały miejsce w zeszłym roku. Wystarczy poczytać Original Sin które jest ich kopalnią (aż trzy pozycje na tej liście wynikają z tego eventu!). Tak więc nieobecność na tej liście wynika z kilku powodów: były słabsze lub mniej ważne, wyleciało mi z głowy, były nijakie, były zrobione na siłę aby podpiąc się pod event, nie obchodzą mnie te postaci.

5. Dum Dum Dugan był od dłuższego czasu LMD


top5-15-5.jpg

Nick Fury ostatecznie nie był do końca tym za kogo się podawał, o czym jeszcze wspomnę. Przy okazji wyszło, że Dum Dum Dugan nie miał tyle szczęścia co swój kompan i zginął bardzo dawno temu, a Fury w ramach tego, że dobrze się znali, stworzył idealne LMD. Dzięki czemu nosiciel najpopularniejszego melonika w Marvelu nie miał pojęcia, że nie jest oryginałem. Nie miał pojęcia nikt oprócz Fury'ego. Nawet Skrulle którzy go porwali i podmienili na swojego uśpionego agenta w czasie Secret Invasion. Taaaak. Po tych wszystkich rewelacjach Dum Dum, a raczej Dum LMD popełnił samobójstwo.

4. Quiet Man stał za wszystkim


top5-15-4.jpg

Znacie tego klasycznego przeciwnika Fantastic Four? Quiet Mana? Oczywiście, że nie. Zadebiutował on w najnowszej odsłonie przygód Fantastycznej Czwórki. Od początku serii na rodzinę spadaja same nieszczęścia. Otwarcie portalu do świata Franklina i atak potworów, strata mocy przez Human Torcha, eksmisja z Baxter Building, zabranie dzieciaków z Future Fundation, wrobienie Thinga w morderstwo i posłanie go do więzienia, Valeria u Dooma, Sue zaczyna z powrotem przypominać Malice, Reed nie wie co robić. Jak się okazuje za tym wszystkim stał Quiet Man. Ale nie tylko za tym. On stał za większością problemów drużyny. Nigdy o nim nie słyszeliśmy, bo... cóż, to cichy mężczyzna.

Wyjawił się nam dopiero w najnowszym numerze Fantastic Four. Jak to się stało, że jest zły? Jest wariatem. No dobra, to kiepskie wyjaśnienie, więc rozwinę myśl. Reed ponoć zabrał mu Sue. Tyle, że nasz Quiet Man, który potrafi zmieniać wygląd i nie pamięta swojej prawdziwej twarzy, nawet nie miał odwagi zagadać do Invisible Woman. Tak. Nie wini siebie za to, że ją stracił, bo nie miał odwagi, tylko Reeda, bo mu ją "zabrał", prostym zagadaniem do dziewczyny. Jak mówiłem, to wariat, więc stwierdził, że od tamtego momentu będzie uwalał całą rodzinkę.

3. Pająk który ugryzł Petera Parkera, ugryzł także Cindy Moon


top5-15-3.jpg

Tak. Original Sin ujawniło wiele sekretów. Jednym z nich jest fakt, że pająk który obdarzył mocą Parkera, ugryzł także kogoś innego – dziewczynę o imieniu Cindy Moon. Okazało się, że nie wiedzieliśmy tego, ponieważ była trzymana w bunkrze przez Ezekiela, aby uchronić ją przed Morlunem. Pamiętacie, jak Ezekiel proponował to samo Peterowi na początku runu Straczynskiego? To dokładnie ten sam bunkier. Tym razem było to jednak mocniej uzasadnione, ponieważ Silk jest Spider Bride, czyli do tej pory nie sprecyzowanym czymś, co ma przechylić szalę zwycięstwa na stronie Spider-Manów w Spider-Verse. Oczywiście nasz Peter nawet nie pomyślał o konsekwencjach i od razu jak się dowiedział o Cindy, to poleciał ja uwolnić. Niechcący rozpoczął tym Spider-Verse, ponieważ Inheritors (czyli rodzinka Morluna) ruszyła na dobre ze swoimi morderczymi łowami. 


2. Nick Fury pracował na boku jako obrońca planety, ale nie jako szpieg, a jako zabójca wszelkiej maści potworów


top5-15-2.jpg

Cała kwintesencja Original Sin. Nick Fury nie był do końca tym za kogo się podawał. Ba, całe jego znane nam życie było raczej dodatkiem do roli jaką sprawował na stałe – obrońcy Ziemi przed zagrożeniami z kosmosu, podziemi i różnych magicznych czy alternatywnych wymiarów. Chronił ją tak dobrze i tak niezauważenie, że końcu się potknął i zbaił nikogo innego jak Watchera. To uruchomiło oczywiście olbrzymie śledztwo, ponieważ nie codzienne znajduje się martwe ciało łysego starożytnego obserwatora wydarzeń we wszechświecie. Wyszło więc szydło z worka, Nick Fury niby umarł (ale końcówka Original Sin pozostawia nas z domysłem, że najprawdopodobniej przeżył), a jego rolę przejął Bucky. Od teraz protektorem naszej planety jest nie kto inny jak Winter Soldier. 

1. Quicksilver i Scarlet Witch nie są dziećmi Magneto i wiele wskazuje na to, że nie są także mutantami


top5-15-1.jpg

Avengers & X-Men: Axis jest fatalną historią, ale nie przeszkodziło to temu, aby jedna rzecz obiła się ogromny echem. Siódmy numer uświadomił nam, że Wanda i Pietro nie są dziećmi Magneto. Wszystko za sprawą czaru, który miał skrzywdzić osoby spokrewnione ze Scarlet Witch. Mistrz Magnetyzmu w odróżnieniu od Quicksilvera nic sobie z tego nie zrobił i kiedy jego domniemamy syn cierpiał, ten stał osłupiony nie wiedząc co się dzieje. Tak, dla niego to też był szok. Cała sytuacja prawdopodobnie zostanie wyjaśniona w Uncanny Avengers vol. 2. Pikanterii dodaje grafika, którą była promowana seria na tegorocznym NYCC. "No More Mutants" coś wam mówi?

Smaczku dodaje konflikt na linii Marvel – Fox. Jak znakomicie wiemy, Dom Pomysłów aby ratować się przed bankructwem, swego czasu pozbył się praw do różnych zakamarków swojego uniwersum, przez co mutancki świat zgarnął właśnie FOX (razem z Fantastic Four). Przy obecnych sukcesach Marvel Studios, jest to włodarzom firmy mocno nie na rękie, gdyż zapewne chętnie by umieścili u siebie takiego Wolverine'a, a jeszcze bardziej zależy im pewnie na F4. Fox znakomicie zdaje sobie sprawę, że nie oddaje się kury znoszącej złote jaja i nie chce pozbywać się praw do obydwu marek. To oczywiście rodzi konflikt. Widać to po Quicksilverze. Kiedy Whedon ogłosił jego udział w "Age of Ultron", Fox natychmiast zrobiło to samo z "Days of Future Past". Mimo, że scena z Pietro to najlepsza rzecz w tym filmie, widać, że fragment został dodany do scenariusza po jakimś czasie.

Ale dlaczego w ogóle bliźniaki mogą wystąpić w obydwu filmach? Ano dlatego, że są zarówno mutantami jak i wieloletnimi członkami Avengers. Dlatego w filmach Foxa mogą się pojawiać, ale nie dowiemy się, że mają cokolwiek wspólnego z Mścicielami, a w filmach Marvel Studios nie mogą być mutantami i nikt, ale to nikt nie może wspomnieć, że nijaki Magneto jest ich ojcem.

Tutaj właśnie pojawiło się Avengers & X-Men: Axis #7. Ten retcon rozwiązał sprawę ojcostwa. Po drugie w Uncanny Avengers vol. 2 bliźniaki mają otrzymać inne pochodzenie. Co prawda w licencjach to nic nie zmienia i Fox może ich używać bez problemów, tak Marvel może teraz przedstawić rodzeństwo w filmie, zgodnie z tym co jest w komiksie. Niby to pomysł, aby potencjalny czytelnik po wyjściu z kina nie miał w komiksie innej wersji niż zobaczył na ekranie, a z drugiej każdy się domyśla, że Dom Pomysłów drwi sobie z Foxa. 

Dominik "Undercik" Nowicki

PS Rzeczy które prawie załapały się na listę: Xavier jest mężem Mystique i mają razem syna, Angela to siostra Thora, Tony Stark gmerał przy wybuchu bomby Gamma.
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.