Avalon » Publicystyka » Artykuł

Avalon Pulse #371 (30.09.2014)

avalonpulse0.png
Wtorek, 30 września 2014Numer 39/2014 (371)


Wrzesień kończymy skromnie jeśli chodzi o komiksy, ale powracamy z rubryką dotyczącą "Agents of S.H.I.E.L.D.".

Edge Of Spider-Verse #3
Krzycer: Czy ja powinienem znać tego Spider-Mana? Bo przez chwilę myślałem, że to ten z japońskiego serialu, ale to chyba jednak co innego było.
Przy okazji, nie napisałem nic w zeszłym tygodniu o Superior Spider-Manie, ale wprowadzenie całej rodziny Morluna jest strzałem w stopę. I czemu oni się noszą jak cyrkowcy? Językiem internetu: co ja paczę?avalonpulse0371a%20%5B1600x1200%5D.jpg

Guardians Of The Galaxy vol. 3 #19
Krzycer: Nawet fajne. Za dużo gadania z klamry narracyjnej, ale też od samego początku mi ta konkretna klamra nie pasowała. No i mam wrażenie, że parę rzeczy, którym bohaterowie się dziwią (że w Cancerverse nie ma śmierci, że nie można tam umrzeć) to fragmenty fabuły Thanos Imperative, które powinny być im znane, ale może źle pamiętam TI.
Ale to raczej Bendis i jego nawyk, przez który wszyscy bohaterowie muszą być nieustannie zaskakiwani otaczającym ich światem i wydarzeniami.
Xavier83: To jest to. Czuję się jakbym przeczytał komiks duetu DnA. Fabuła ruszyła i rysunki też dają rade. Tylko los Novy Prime trochę mnie niepokoi po tym co zrobili z jego ręką. Ale moc jest. 8/10.
Kuba G: Wyszło na to, że jak tylko aktualne GOTG przestaje być kosmicznym odpowiednikiem Ultimate Team-Up to znów staje się dobrą serią (bo z tych Bendisowych team-upów GOTG uważam, że najlepiej wyszedł początek ze Starkiem i zdania nie zmianiam). Nie rewelacyjną, nie odkrywczą, ale dobrą (może nie lepszą niż poprzednia wersja GOTG jako całość, ale na bank lepsza niz Annihilators). Oczywiście Bendis mógłby ograniczyć tę gawędę, ale tu nie boli to tak jak w X-komiksach i McGuinness jest jakoś... chyba lepszy niż w ostatnich seriach z jego rysunkami jakie widziałem, choć ta opinia może brać się z tego, że tu rysuje tylko lubianych pzeze mnie bohaterów. Trochę odpowiedzi ale jeszcze za mało, fajna scena z Draxem i tyle. Dobre czytadło.
 
Inhuman #6
Krzycer: Łatwo im poszło. No i jednak zabrakło jakiegoś pokazania Attilanu po przewrocie. Jasne, panowanie Unspokena trwało niecałą dobę, ale i tak - po tym, jak stłukł Medusę i Gorgona, wszyscy inni Inhumani położyli uszy po sobie i dali mu tron?

Loki: Agent Of Asgard #6
Krzycer: Byłem zachwycony ideą "gry" Dooma i Lokiego. Szkoda, że Loki jej ostatecznie nie podjął. Może w następnym numerze będzie rewanż.
Tymczasem w tle niejaki Jacek prezentuje wątek poboczny, który na razie trudno ocenić bo diabli wiedzą, o co chodzi. Ale Ewing sporo miejsca mu poświęcił, więc musi być ważne.

Magneto vol. 3 #10
Krzycer: Fajny pomysł. Torturowanie wspomnieniami to lekka klisza, więc odwrócenie tego - pokazanie jak Magneto próbuje się ratować swoimi wspomnieniami, i jak Skull (...albo konstrukt psychiczny stworzony przez Skulla, trudno powiedzieć) mimo to go ogrywa - wypada bardzo fajnie. Tak do wizji z Savage Land, bo jednak gadające nazistowskie dinozaury urwały się z zupełnie innej bajki (...hej, czy ja ich nie widziałem w Nextwave? Pasowałyby tam!) i strasznie mnie wybiły z lektury.
A potem dostajemy końcówkę, która pokazuje, że Magnus jednak nie był taki zupełnie głupi. Miło. Oczywiście, nie widzieliśmy tego w Uncanny Avengers, gdzie niby widzieliśmy tę samą scenę, ale może w następnym numerze UA Remender wspomni o tym power-upie.

Mighty Avengers vol. 2 #14
Krzycer: ...zaczyna się nieźle, ale jednak Megazord nigdy nie jest pożądanym rozwiązaniem (poza Power Rangers), więc wielki finał wypada śmiesznie.
Ale spośród tytułów z Avengers w nazwie ta wciąż sprawia mi najwięcej radochy, więc czekam na restart.

New Avengers vol. 3 #24
Krzycer: Lepszy numer od zeszłotygodniowego Avengers, bo tu przynajmniej możemy się rozeznać w sytuacji. Mniej więcej. Nie rozumiem tylko co to znaczy, że świat zgodził się oddać Kabale Wakandę, ale zakładam, że prędzej czy później się dowiemy. Ale poza tym - akcja Panter w zrujnowanej Wakandzie, randka Namora z Doomem - same dobrocie. Udał się Hickmanowi ten zeszyt.
Demogorgon: Wiecie co? Ja naprawdę lubię Corvusa Glaive. W chwili gdy zaczął kłapać jadaczką w tym swoim stylu, nagle jakoś podskoczył znacznie klimat serii. A co do samej historii, wymordowali jakiś świat pełen X-Men (Hickman po drodze wyśmiał mam wrażenie cały bałagan wokół Xornów) i zabili (a może raczej, po Loebie i Chyiankinie, dobili) świat Supreme Power (chyba, nie miałem jak sprawdzić dokładnie numerów), do którego miałem pewien sentyment. Nie zdziwię się, jak kolejny będzie newuniversal, bo Marvel dawno dał sobie spokój z tamtym projektem (wedle słów samego Ellisa, który chciał do niego wrócić). Nie, nie będę z tego zadowolony.
Może co mi się podobało... lubię ideę, że Cabal przerósł Namora i ten teraz zdaje sobie aż za dobrze sprawę z tego, jak źli są jego nowi koledzy. To pokazuje, że chociaż Namor popełnił "niewybaczalną" rzecz, dalej zachował standardy i nie stał sięczystej krwi potworem tylko dlatego, że teraz zajmuje "złą pozycję" w moralnej stronie debaty. Lubię nawet jak przyszedł prosić Dooma o pomoc, a odpowiedzi jakie dali mu Victor i Christoff były naprawdę ostre. I podoba mi się też, jak w całym tym bałaganie Doom okazuje się, jest o krok przed wszystkimi. Ogólnie, niech będzie, nie było tak źle. Może to dlatego, że brak tu wiecznego jęczenia Illuminati. Może bez nich to byłby lepszy komiks?
 
New Warriors vol. 5 #10
Krzycer: ...wat? Czy ja coś przegapiłem? Poprzedni numer nijak nie wprowadzał tego ostatecznego starcia z Evolutionarym. Yostowi zaczyna się spieszyć przed końcem serii?
W każdym razie, numer wypełnia walka. I jest całkiem fajna, i są w niej fajne sytuacje... ale skoro i tak ostatecznie polega to na tym, że New Warriors wygrywają, bo się przygotowali i mieli strategię... to można było to upchnąć na mniejszej ilości stron, a początek numeru wykorzystać na jakieś wprowadzenie. Albo rozwijanie fabuły, albo postaci... cokolwiek.

Secret Avengers vol. 3 #8
Krzycer: Rywal do miana "tytułu z 'Avengers' w nazwie dostarczającego najwięcej radochy". Wciąż jest śmiesznie, wciąż to wszystko nie bardzo chce się kupy trzymać... znaczy, ten numer wykłada kawę na ławę, wyjaśnia większość tajemnic, więc ok, ciąg przyczynowo-skutkowy jakoś tam kupy się trzyma... ale to wszystko jest tak absurdalne, że aż się wierzyć nie chce.
I to jest fajne. I to jest moja ulubiona iteracja Secret Avengers - serii, która nigdy nie miała wiele sensu (...biorąc pod uwagę, że narodziła się z pomysłu sprowadzającego się do "niech Avengers mają swoje X-Force"...), ale tutaj przynajmniej scenarzysta zdaje sobie z tego sprawę.

Storm vol. 3 #3
Krzycer: ...trzecia jednozeszytowa historia z rzędu. W sumie to miła odmiana po masie komiksów, które swoje historie rozciągają, ale... Miło by było, gdyby po trzech zeszytach dało się wskazać jakąś myśl nadrzędną, ogólny kierunek serii, koncept, cokolwiek. Patrzę, nie widzę.
Ale tak sobie myślę, że Pak jednym zdaniem rozwiązał jedną z bzdur Marvela sprzed dziesięcioleci - prymitywnych Murzynów czczących Ororo jak boginię. "We knew you were just a crazy girl, but we needed the rain." Piękne.

Zgadzasz się z opiniami, a może wręcz przeciwnie? Skomentuj na forum, w temacie New Spoilerownia - 2014.09.24
AgentsOfShieldBanner.jpg

Agents of S.H.I.E.L.D. - 2x01 "Shadows"


ZERO: Warto było czekać! Już w pierwszym odcinku jesteśmy wrzuceni w wir akcji, karty są odkryte, HYDRA się nie op****ala, SHIELD tez. Pierwszy sezon to były podchody, jasno dostajemy do wiadomości, że teraz będzie o wiele poważniej i to mi się podoba. Absorbing Man IDEALNY!
Dzizys: Zgadzam się fajny odcinek, nawet znalazło się trochę humoru. I twist na koniec (nie powiem z czym, aby nie spojlerować) mocny.

Zgadzasz się z opiniami, a może wręcz przeciwnie? Skomentuj na forum, w temacie Agents of S.H.I.E.L.D. - 02x01 "Shadows"
Redaktor prowadzący: Sc0agar4kKorekta: Sc0agar4kRedaktor techniczny: Sc0agar4k
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.