Avalon » Publicystyka » Artykuł

Poland... a marvelous country!

Obrazek, który tu widzicie, to strona z Marvel Atlas #1. Jeśli wciąż nie dowierzacie własnym oczom, to potwierdzam - jest to uproszczona mapa Polski. Jak widać, marvelowy świat #616 niezbyt dokładnie oddaje rzeczywistość naszego świata. Zobaczmy, co się zmieniło i zastanówmy się, czy chcielibyśmy żyć w Rzeczpospolitej #616.

Poland... a marvelous country!

 

 

Polska wg Marvela

 

Obrazek, który tu widzicie, to strona z Marvel Atlas #1. Jeśli wciąż nie dowierzacie własnym oczom, to potwierdzam - jest to uproszczona mapa Polski. Jak widać, marvelowy świat #616 niezbyt dokładnie oddaje rzeczywistość naszego świata. Zobaczmy, co się zmieniło i zastanówmy się, czy chcielibyśmy żyć w Rzeczpospolitej #616.

 

Na pierwszy rzut oka widać, że coś tu jest nie tak, bo ta Polska jakaś do siebie niepodobna. Inna sprawa, że cała ta Europa jest do siebie niepodobna, ale zajmijmy się własnym podwórkiem. Zamiast siedmiu sąsiadów, mamy dziewięciu i najwyraźniej niektórzy z nich skutecznie zajęli część terytoriów Najjaśniejszej RP. Jeśli rzeczywiście świat Marvela ma stanowić jakąś wizję niedalekiej przyszłości, to szykujcie się na wojnę i zmiany. Cały Śląsk należy tutaj do Czech, a patriotyzm lokalny nie pozwala mi zamienić pierogów na knedliczki bez walki! Nie lepszy los czeka mieszkańców województwa Lubuskiego, którego spora część wchodzi w skład nowego państwa, o nazwie Lichtenbad. Powstał na potrzeby Daredevila za sprawą Stana Lee, ale podejrzewam też, że to jakaś dziwna mutacja Lichtensteinu, który zniknął z mapy w tym świecie. Dla odmiany, okolice Lublina oraz część Białorusi i Ukrainy, tworzą państwo Draburg - stworzone przez Petera Davida na potrzeby pewnej historii w Incredible Hulk. Powiększył się też Obwód Kaliningradzki, ale na otarcie łez dodano nam trochę ziemi nad morzem. No cóż... pozostaje pocieszać się faktem, że żaden kraj na kontynencie nie wyszedł bez szwanku ze spotkania z redaktorami Marvela.

 

Jeśli chodzi o dane pod obrazkiem, to widać, że w większości zostały skądś ściągnięte. Ciekawostką jest, że obok Krakowa, najbardziej interesującym miejscem w kraju okazuje się Szczecin. Przyznaj się, Foxdie - jak to zrobiłeś? Na pewno nie wiedzieliście też, że Polska jest członkiem Europejskiej Konferencji Do Spraw Nadludzi (w skrócie PECSA).

 

Teraz zaczynają się ciekawostki. Oto bowiem, podpunkt "aktywność pozaziemska" ujawnia, że zły kosmita Gor-Kill próbował nam zniszczyć Kraków, ale powstrzymał go niejaki Hans Grubnik (a miało to miejsce w Tales of Suspense #12). Mieszkańcy ponoć nic o tym nie wiedzą, więc podkreślam ten fakt i wzywam do postawienia Hansowi pomnika, chociaż brzmi on cokolwiek z niemiecka. A skoro już o Krakowie mowa... To skandal, że nie wspomniano o potwornej Beast of Krakow, którą mała Elsa Bloodstone pokonała łyżeczką do lodów!

 

Okazuje się, że największym rodzimym superbohaterem jest młodociany supergeniusz - Prodigy. Wsławił się on tym, że wystąpił w całych dwóch numerach Alpha Flight, ale najwyraźniej to wystarczyło, by wydelegować go do PECSA. Wspomina się też o Magneto, który być może urodził się w naszym pięknym kraju... aczkolwiek pewności co do tego nadal nie ma. Wiadomo jednak, że stąd pochodzi niejaka Beatta Dubiel, znana szerzej jako Bloodlust z grupy Femme Fatals, albo "taka żółta paskuda, co drapała Spider-Mana". Podczas drugiej wojny światowej ujawnili się inni lokalni nadludzie: Golem, czyli Jacob Goldstein - warszawski Żyd, który przez krótki czas walczył u boku Invaders; niejaki Meyer Banciewicz - mutant o nieznanych zdolnościach oraz kolaborant Rueben Jabkowitz, którego za współpracę z nazistami załatwili Howling Commandos. Zostało też zaznaczone, że w czasie wojny, na terenie Polski działali Logan oraz Citizen V i jego V Battalion. Z jakiegoś powodu, na liście nadludzi pochodzenia polskiego nie pojawił się znany z Acolytes Neophyte, ani Rattler z Serpent Society. Inni znani Polacy, o których zapewne nigdy nie słyszeliście to: Johann Goldstein - twórca pancerza Blue Bullet; John Kowalski - były szpieg, obłożony klątwą, która po śmierci przenosi jego duszę do kolejnych ciał; Wladyslav Shinski - członek organizacji geniuszy zła, Enclave, a także agent S.H.I.E.L.D. Sergei Radek oraz Vladimir Korda - jeden z dowódców Ultimatum. Skromna ta lista, bo sam mógłbym wymienić więcej rodaków w świecie Marvela, ale powiedzmy, że wymusiło to ograniczone miejsce. Trudno jednak nie przyczepić się, że prawie wszyscy wymienieni osobnicy mają imiona albo niemieckie, albo rosyjskie. Czy tak trudno znaleźć w encyklopedii kogoś, komu można ukraść imię?

 

Zaskakujący jest fakt, że krótka i lakoniczna notka historyczna na samym końcu jest poprawna. No, może z wyjątkiem sformułowania "po wojnie, Polska była pod okupacją ZSRR i odzyskała niepodległość dopiero w 1989 roku". Wszyscy wiemy, że to nadużycie semantyczne... no chyba, że tak zdarzyło się w świecie Marvela.

 

No i jak? Zamienilibyście Rzeczpospolitą Tysiaca Sporów na Rzeczpospolitą Marvelową?

Gil Galad



Lex:
Lokalny małopolski patriotyzm nakazuje mi zadać pytanie o brak wawelskiego smoka (ang. Giertych Dragon). No chyba, że to postać z elseworlda.

Postanowiliśmy z Adim odszukać więcej informacji na temat bohaterskiego Hansa Grubnika i natrafiliśmy na pewne nieścisłości. Okazało się, że jego triumf nad Gor-Killem miał miejsce nad krakowską tamą. Niedaleko Krakowa mamy kilka tam, ale gdy okazało się, że rzecz dzieje się niedaleko ujścia rzeki do oceanu, pojawiły się wątpliwości (w okolicy Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa istnieje niewiele oceanów naziemnych). Wszystko wskazuje na to, że autor miał na myśli Krakow am See, miasto na niemieckim wybrzeżu, co zresztą potwierdza imię głównego pozytywnego bohatera (Hans).

Swoją drogą ciekawe, kto w Marvelu miał przodków w Szczecinie i czemu ta metropolia (pozdrawiam Foxa) pojawia się tak często w komiksach tego wydawnictwa.

A zdanie o niepodległości jak dla mnie prawdziwe, ale w święta o polityce nie będę rozmawiał :)
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.