Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #210 - Incredible Hercules: Dark Reign Premiere HC

lt210.jpg
Incredible Hercules: Dark Reign Premiere HC
Scenariusz: Greg Pak, Fred Van Lente
Rysunki: Rodney Buchemi, Dietrich Smith, Ryan Stegman
Okładka: Ed McGuinness
Liczba stron: 152
Cena: 19.99$
Zawiera: Incredible Hercules #126-131

Undercik: Do Living Tribunal wybieram zazwyczaj komiksy, które najprościej w świecie lubię. Czasem zdarzy mi się sięgnąć po coś, co nie do końca zaspokoiło mój gust, ale zazwyczaj mam jakieś konkretne zdanie na temat historii. Tym razem z rozpędu wybrałem kolejną część sagi o Lwie Olimpu i znalazłem się w kropce.

Lubię to co Pak i Van Lente robili w Incredible Hercules. Dobry miks mitologi i humoru zdawał egzamin w poprzednich tomach. Tym razem coś jednak nie wyszło. Już przed zabraniem się do lektury stwierdziłem, że prawie nic nie pamiętam z tej historii. Nie dziwię się sobie. Gdyby nie to, że zobligowałem się do recenzji tego komiksu, pewnie jeszcze bym go czytał. Niestety, "Dark Reign" jest strasznie przeciętne.

Czy zawiniło tutaj podpięcie pod magiczny pasek na górze okładki, który zwiększa sprzedaż? Trochę. Starcie z Dark Avengers wygląda na wepchnięte na siłę. Sytuacje jednak ratuje kreatywność scenarzystów, którzy całkiem sprawnie poprowadzili bijatykę i przede wszystkim użyli do tego humoru, który jest charakterystyczny dla serii. Gdyby nie to, przebijanie się przez tom byłoby męką.

Tylko, że to zaledwie jedna trzecia treści. Na samym początku otrzymujemy numer nie do końca powiązany z całą historią. Dostajemy przeciętnie napisany fragment originu Herculesa, ozdobiony dodatkowo tekstem przypominającym jego całą historię i chyba najlepszą rzecz z tego wydania - krótką historie o tym, jak Amadeus wyrusza na poszukiwanie swojego kojota Kirby'ego. Gdyby już wtedy Marvel świrował z numeracją, to zrobiłby z tego pewnie kolejny point one.

To jednak nie główny wątek. Ten rozpoczyna się w starciu z Dark Avengers - misja ratunkowa w Hadesie, aby odzyskać Zeusa. Sam koncept daje radę i niektóre oryginalne rozwiązania strasznie mi się podobały, za to kulminacja akcji nie wygląda już tak dobrze. Komiks staje się po prostu zwykłą gadaniną z bójką w tle. Owszem, w dalszym ciągu mamy lepsze lub gorsze nawiązania do greckiej mitologii, ale nie czyta się tego dobrze. Nie wiem. Może to wynika z tego, że wiedziałem jak cały komiks się skończy, ale kompletnie nie interesowało mnie co wydarzy się na następnej stronie. Przy poprzednich tomach nie miałem tego problemu.

Zresztą widać po tej części sagi, że jest ona raczej przygotowaniem na kolejne wydarzenia, niż oddzielną historią którą można przeczytać, bez zapoznawania się z poprzednimi jak i przyszłymi wydarzeniami. Kilka wątków się tutaj rozwija, kilka się rodzi a zamyka się może jeden lub dwa. To zdecydowanie nie jest tom po który sięga się dla niezobowiązującej lektury. Może i nowy czytelnik będzie dobrze wprowadzony w sytuacje, dzięki wspominanemu już przeze mnie podsumowaniu historii Herculesa, ale chcąc nie chcąc, lektura wymaga sięgnięcia po kontynuację. Jedyne co ratuje to wydanie, to humor, który i tak jest niższy niż to, co standardowo oferuje seria.

Całość domykają przeciętne rysunki różnego autorstwa. Ni to coś dobrego, ni to coś obrzydliwego. One po prostu są i nie mają wpływu na odbiór historii.

Czy warto zatem kupować? Tylko jeśli macie już poprzednie przygody Herculesa na półce i planujecie czytać dalej. Tuż po tym tomie następuje chyba najlepsza historia w serii i chociażby dlatego warto przecierpieć ten tom. W innym wypadku nie ma sensu się za to zabierać. Jeśli nie polubiłeś tego, co do tej pory robili z tą postacią Van Lente i Pak, to tutaj tym bardziej tego nie zrobisz. Incredible Hercules co jakiś czas pojawia się w różnych promocjach i warto poczekać z zakupem "Dark Reign" na taki moment. Niestety ta część nie jest warta zakupu po cenie okładkowej. To zaledwie dwa i pół żetonu do kasyna Hadesu.


lt_25pts.png

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.