Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #197 - Moon Knight vol. 3 - God & Country HC

lt%20197s.jpgScenariusz: Mike Benson, Charlie Huston
Rysunki: Mark Texeira
Okładka: Arthur Suydam
Data wydania: 13.08.2008
Liczba stron: 144
Cena: 19.99$
Zawiera: Moon Knight vol. 5 #14-19

GrayFox: Czuję się zobowiązany, by bez zbędnych ceregieli do czegoś wam się przyznać. Jestem absolutnym fanem postaci Rycerza Khonshu i jednymi z moich ulubionych historii są te, w których Moon Knight gra pierwsze skrzypce. Czy to znaczy, że jestem bezkrytyczny względem historii o nim? Nic bardziej mylnego.

Iron Man wygrał "Civil War" i dopiął swego - obowiązek rejestracji spoczywa teraz na każdym. Inicjatywa, bo tak się o tym mówi, daje herosom możliwość po uprzednim zarejestrowaniu uzyskanie stosownej przepustki i dzięki niej działanie na ulicach zgodnie z prawem. Bohater omawianego komiksu podstępem uzyskał taką przepustkę, dzięki czemu, jako legalnie zarejestrowany superbohater mógł wrócić do pracy. Niestety, Marc Spector nie jest typem bohatera i jego działania zdecydowanie nie mieszczą się w ramach norm społecznych, których powinni przestrzegać wspomniani bohaterowie. Iron Man osobiście zamierza wyciągnąć konsekwencje, ale tuż za rogiem czai się kolejne zagrożenie, z którego obecności jak na razie nikt nie zdaje sobie sprawy.

Jest to w pewnym sensie dość standardowa historia, skupiająca się przede wszystkim na cierpieniu głównego bohatera oraz jak w wyniku tego cierpią jego bliscy, a w tle intryga, której częścią składową jest żal, nienawiść i śmierć bliskich. Mike Benson całkiem nieźle wstrzelił się w ton historii swojego poprzednika, Charliego Hustona, ale jedną rzecz robi zdecydowanie gorzej – nie ma poczucia zagrożenia. Marc jest w tej historii poddawany niezłemu laniu, ale jako czytelnik w ogóle nie czułem tej atmosfery grozy, tego przykucia do ściany, bezradności i przyjmowaniu coraz to boleśniejszych ciosów. To nie istnieje, a szkoda, bo historia dawała ku temu niesamowite możliwości. Ponadto, jedna rzecz nie podobała mi się, i to nie podoba mi się od początku serii – homoseksualny związek Frenchiego z Robem. Pragnę przy tym zaznaczyć, że nie jestem homofobem, po prostu nie lubię postaci Roba. W tej historii się to nie zmienia, moja niechęć idzie nawet nieco dalej, ku bolesnym grymasom nienawieści. Dla równowagi, bardzo podoba mi się sposób, w jaki pisany jest Khonshu, i to nie tylko w tym tomie. No i tomik ten zawiera historyczną wręcz scenę z zakładaniem przez Marca twarzy, zerwanej ze swojego nemesis – Raoula Bushmana.

Rysunki to zupełnie inna para kaloszy. Mark Texeira to chyba taki typ rysownika, którego się albo kocha, albo nienawidzi. Jeśli mam wybierać tylko spośród tych dwóch wariantów, to w tym albumie zdecydowanie pan Texeira zapracował sobie na bramkę numer dwa, tym bardziej, że zastąpił on świetnego Mico Suayana, który bardzo dobrze wstrzelił się lukę po jeszcze lepszym Davidzie Finchu. Mark Texeira odstaje od nich na wiele, wiele długości, jego rysunki są miejscami wręcz niechlujne, sprawiających wrażenie robionych na kolanie, a na domiar złego totalnie zaburzają klimat, który wspomniana dwójka świetnie budowała. Szkoda, bo wiem, chociażby po lekturze Black Panther od Christophera Priesta, że Texeirę stać na dużo więcej niż to, co zaprezentował w "God and Country".

Słowem podsumowania, jest to historia lekko wybijająca się powyżej średniej, niczym nie zaskakuje, nie ma w niej nic nadzwyczajnego, ale dla równowagi nic też szczególnie nie drażni i nie irytuje, z uwagi jednak na miejscami niechlujne rysunki, a co za tym idzie totalnie zniszczony klimat, jestem zmuszony obniżyć ocenę. A czy jest to komiks godny polecenia? Dla fanów postaci jest to jak najbardziej lektura obowiązkowa. Każdy inny może sobie spokojnie odpuścić, choćby dlatego, że z Moon Knightem w roli głównej jest co najmniej kilka lepszych i ładniejszych historii.

lt_25pts.png
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.