Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #196 - Thor: The Mighty Avenger - Complete Collection TPB

lt%20196s.jpgThor: The Mighty Avenger – Complete Collection TPB
Scenariusz: Roger Langridge
Rysunki: Chris Samnee
Okładka: Chris Samnee
Data wydania: 05.03.2013
Liczba stron: 216
Cena: 24,99$
Zawiera: Thor: The Mighty Avenger #1-8, Free Comic Book Day 2011

S_O: W związku z premierą pierwszego filmu o Thorze Marvel Comics wydał serię po raz kolejny przedstawiającą początki naszego ulubionego nordyckiego młotkowego. Przygotujcie się jednak, gdyż tym razem jest to coś zupełnie innego, niż to, do czego jesteście przyzwyczajeni! Tym razem Jane Foster, u boku której bóg gromów uczy się pokory... [dramatyczna przerwa] pracuje w muzeum. GASP!

Nabijam się, oczywiście, ale szczerze powiem, że zakochałem się w tej książce od pierwszego wejrzenia. Kombinacja prostego, ale w umiejętny sposób wyważającego elementy humorystyczne z akcją, dramatem, a nawet szczyptą romansu stylu pisania Langridge'a z równie nieskomplikowaną może, ale klimatyczną kreską Chrisa Samnee (kto czyta Daredevila od Marka Waida, ten wie, o co chodzi), połączona jeszcze ze świadomością, że cała drużyna świetnie się bawiła podczas pracy nad tą serią, sprawia, że nie sposób jej nie polubić. It's that darned smile of his...

Ogólnych zarysów fabuły można się z grubsza domyślać. Wygnany z Asgardu za bliżej niesprecyzowane przewinienia, których w związku z anulowaniem serii nigdy nie było nam, ani samemu Thorowi, dane poznać, nasz bohater trafia do miasteczka Bergen w – jakżeby inaczej – Oklahomie. Pracownica miejscowego muzeum, Jane Foster, pomaga mu w odnalezieniu Mjolnira, oferuje się go też ugościć w swoim mieszkaniu (na kanapie, żeby nie było). Znalazłszy nowy dom w Midgardzie, Thor staje się obrońcą Bergen, walcząc z superłotrami i – jak każe superbohaterska etykieta – z innymi herosami. Tutaj także należy pochwalić twórców: zaprezentowali nam bowiem całkiem nowe wersje Giant-Mana i Wasp, Iron Mana, Namora (u którego jednak, trzeba przyznać, zmiana ograniczyła się do bladozielonego koloru skóry) i innych, a jeśli wierzyć zamieszczonym szkicom, w przyszłości byłoby ich jeszcze więcej.

Jasne, nie brzmi to oryginalnie, ale muszę podkreślić, że walki – choć każdy numer zawiera co najmniej jedną – nie są główną osią fabuły. Ta skupia się przede wszystkim na rozwoju Thora jako postaci, aklimatyzującego się do świata ludzi, uczącego się pokory, a także jego dojrzewającej miłości do Jane. I właśnie tutaj, a nie przy potyczkach, czytelnicy najbardziej mu kibicują.

Kreska, jak już wspomniałem, świetnie pasuje do samej historii. Również lekka i przyjemna, dzięki świetnemu wyczuciu czasu Samneego i genialnej mimice postaci jeszcze wzbogaca odbiór historii.

Jedyną poważną wadą wydania jest fakt, że jak na coś zatytułowanego "Complete Collection" nie jest wyraźnie grubsze od typowego TPB. Innymi słowy – jedynym minusem jest to, że tak szybko się kończy. Oczywiście, dla osób zainteresowanych jedynie głównym Uniwersum Marvela dyskwalifikującą wadą jest umieszczenie historii w jej własnym świecie. Dla reszty czytelników jednak Thor: The Mighty Avenger zasługuje na cztery i pół gromu na pięć.

lt_45pts.png
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.