Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #193 - Age of Apocalypse: The Complete Epic TP Book 2

lt193.jpgAge of Apocalypse: The Complete Epic TP Book 2
Scenariusz: Warren Ellis, Larry Hama, Scott Lobdell, Jeph Loeb, John Francis Moore, Fabian Nicieza, Mark Waid
Rysunki: Chris Bachalo, Roger Cruz, Antonio Salvador Daniel, Steve Epting, Adam Kubert, Andy Kubert, Ken Lashley, Joe Madureira, Steve Scroce
Okładka: Joe Madureira
Data wydania: 09.08.2006
Liczba stron: 376
Cena: 29.98$
Zawiera: X-Men Alpha, Amazing X-Men #1-2, Astonishing X-Men #1, Factor X #1-2, Gambit and the X-Ternals #1-2, Generation Next #1, Weapon X #1-2, X-Calibre #1, X-Man #1, Age of Apocalypse: The Chosen

S_O: LUDZISKA KRYJTA SWOJE CÓRY, IDĄ LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE! 

Age of Apocalypse jest kwintesencją tego, co najlepsze w tym, co najgorsze w dekadzie znanej wśród czytelników komiksów jako "Mroczny Wiek" (albo "Durny Wiek") – wykreowany przezeń świat jest znacznie mroczniejszy od tego, który znaliśmy dotychczas, nie popada jednak w autoparodię, jak niektóre inne komiksy z tamtych czasów. Przedefiniowało bohaterów, na których się skupiało, jednocześnie nie będąc koszmarem, jak "The Crossing" czy bałaganem jak "Clone Saga". No i dotyczyło X-Men, niedysputowanego lidera na rynku z tamtych czasów, jeśli chodzi o Marvela. A co więcej, mimo prawie dwudziestu lat od pierwszego ukazania się, nadal całkiem nieźle się trzyma. Czy jest więc coś, co nadawałoby się lepiej do przypomnienia tej dekady?

"Ale zaraz", możecie zapytać, "Czemu w takim razie zaczynać od tomu drugiego?" Na co odpowiem: tom pierwszy jest w całości wypełniony materiałem nieobowiązkowym – dodatkami w postaci one-shotów, annuali, numerów minus jeden i miniserii osadzonych przed wydarzeniami z "właściwej" historii. Dość powiedzieć, że w wydanym na początku tego roku Omnibusie nie umieszczono ani jednej historii zawartej w tomie pierwszym AoAtCE. "Ale zaraz", możecie zapytać, "Czemu w takim razie po prostu nie opisać Omnibusa?" Na co odpowiem: Cicho być.

Historia ma miejsce w alternatywnej rzeczywistości dwadzieścia lat po tym, jak Charles Xavier został przypadkiem zabity przez własnego syna z przyszłości. W tym nowym, nie-tak-wspaniałym świecie twardą ręką rządzi Apocalypse i jego doktryna społecznego – a także tego zwykłego, biologicznego – darwinizmu. Spośród garstki buntowników większość gromadzi się wokół Magneto i jego X-Men, działających jako partyzantka chroniąca pozostałości ludzkiej populacji Stanów Zjednoczonych. Tak przynajmniej jest do czasu, aż w zrujnowanym Seattle nie trafiają na zagubionego podróżnika z innego czasu i świata – Bishopa, po raz pierwszy w historii łysego (pamiętacie, jak kiedyś nie był łysy?). Dowiedziawszy się, że mogą nie tylko pokonać Apocalypse'a, ale wręcz wymazać jego wieloletnie rządy z istnienia, Magneto i jego mutanci postanawiają postawić wszystko na jedną kartę. Rozdzielają się na grupy, każdą z innym i równie istotnym zadaniem. I tylko wypełnienie ich wszystkich pozwoli im na przywrócenie historii świata na właściwe tory. Tymczasem sam Najwyższy Pan i Władca przygotowuje się do ostatecznego ataku na ostatnie wolne osady ludzi w Europie, jeden z jego jeźdźców więc, Sinister, postanawia zbiec i odnaleźć swoją tajną broń, przygotowaną lata wcześniej, by zniszczyć Apocalypse'a i pozostawiając swych przybranych synów, Scotta i Alexa Summersów, na straży swych laboratoriów, podczas, gdy Weapon X i jego ukochana, Jean Grey, pomagają ludzkiemu ruchowi oporu przygotować się do ataku na Stany Zjednoczone... A co gorsza, w odległym Imperium Shi'ar spod kontroli wymyka się Kryształ M'Kraan, pochłaniając planetę za planetą...

Oczywiście wydanie to zawiera jedynie pierwsze (i w kilku przypadkach – drugie) numery czteroczęściowych miniserii tworzących crossover, nie dowiemy się więc, jak przebiegły misje naszych dzielnych bohaterów. Możemy za to podziwiać budowany od podstaw świat Czasu Apokalipsy, tak odmienny od "naszego". Uwolnieni od wszelkich zobowiązań poza tym, które Magnus złożył umierającemu Xavierowi, autorzy stworzyli wspaniałą, organiczną rzeczywistość, odkrywanie której dostarczy czytelnikom wspaniałej rozrywki. Na pochwałę zasługuje też spójność, jaką odznacza się historia – poza prologiem i epilogiem cały event składa się z ośmiu (!) czteroczęściowych miniserii, z których każda podąża własną ścieżką fabularną, mimo to jednak zdarzenia z jednej mają wpływ na to, co dzieje się w drugiej – co jest widoczne nawet w tym tomie.

Nawet najlepiej zbudowany świat nie pomoże jednak, jeśli historia będzie nudna. Na szczęście jednak nie ma to miejsca tutaj. Scenarzyści świetnie ukazują tak relacje między bohaterami swoich komiksów, a także ich wątpliwości co do słów nowoprzybyłego Bishopa. Wyczuwalny wszędzie nastrój przygnębienia i desperacji nadaje też historii niepowtarzalnego klimatu. Oczywiście nadal są to komiksy sprzed prawie dwudziestu lat, nie sposób więc pomylić sposobu narracji ze współczesnym.

To samo można powiedzieć o oprawie graficznej. Na pierwszy rzut oka widać, z której dekady pochodzi, nie są to jednak bazgroły, które zwykle stają przed oczami, gdy myśli się o latach dziewięćdziesiątych. Nie jestem w stanie powiedzieć tego na pewno, ale zgaduję, że do tego gigantycznego i śmiałego projektu zatrudniono samą śmietankę rysowników.

Jedynym minusem, o którym warto wspomnieć, jest mała ilość dodatków – jedynym jest swojego rodzaju Handbook, zakamuflowany jako akta Apocalypse'a dotyczące bohaterów historii. Mimo tego jednak historia ta jest pozycją, z którą warto się zapoznać i w pełni godną czterech zwiastunów końca świata na pięć.


lt_4pts.png
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.