Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #183 - Young Avengers vol.1 - Style>Substance NOW TP

Young Avengers vol.1 - Style>Substance NOW TP
YA1
Scenariusz: Kieron Gillen
Rysunki: Jamie McKelvie
Okładka: Jamie McKelvie
Data wydania: 28.08.2013
Liczba stron: 128
Cena: 15.99$
Zawiera: Young Avengers vol.2 #1-5, materiał z Marvel NOW! Point One #1.

Undercik: Naprawdę nie chciałem pisać negatywnej recenzji o najnowszej odsłonie Young Avengers. Początkowo miałem zamiar powychwalać nowy ongoing o młodych superbohaterach, ale im dłużej myślę o tym komiksie, tym więcej dostrzegam w nim wad. Niestety.

Sam koncept, jaki zaprezentował Kieron Gillen wydaje się być rewelacyjny. Problemy zaczęły się pojawiać przy wykonaniu. Zastanawiam się czy nie odbija się tutaj piętno przejmowania tytułów po Fractionie, który moim zdaniem ma ten sam problem. Na szczęście obecny scenarzysta Iron Mana aż tak nie zawodzi. Interakcje między postaciami wypadają naprawdę sprawnie, wątek prowadzony jest ciekawie, Loki to majstersztyk Gillena, a całość dopełnia oryginalna zabawa z wykorzystaniem paneli.

Tylko, że niestety główny wątek zaczyna nużyć. Sama myśl przewodnia, w której rodzice bohaterów zostają opętani i stają się brutalnie opiekuńczy ma potencjał. Tylko, że z każdą stroną główny przeciwnik Young Avengers przestaje być ciekawy, a zaczyna być irytujący. Cały misterny plan na szczęście ratuje Loki, którego czyta się z wielką przyjemnością. Niestety przez to jesteśmy zmuszeni czytać o Wiccanie. O matko. Gillen sprawił, że znielubiłem tego bohatera i mam go dość. Nie wiem czy taki był zamysł scenarzysty, ale nawet jeśli by był, to nie zmienia to faktu, że Billy mnie denerwuje. Przy okazji obrywa się Hulkingowi, bo teen drama związana z ich związkiem jest dla mnie nie do zniesienia. Nie to, że nie lubię teen dramy. Po prostu ta w Young Avengers jest kiepska. Co z tego, że z oryginalnym podejściem, skoro słaba. Niby Kieron dodaje ciekawy twist związany z relacją tej dwójki, tyle, że jest to jedyny pozytyw tego wątku. W kolejnym tomie będzie gorzej...

Chcąc nie chcąc, skupienie się na tej trójce postaci, zabiera czas na pokazanie innych. I to jest prawdziwa bolączka tej serii. Komiks kupiłem z zamiarem poczytania o Kate czy Noh-Varrze, a materiał z Marvel Point One zainteresował mnie postacią Miss America. Szkoda, że w scenariuszu Gillena są oni na drugim planie. Ok, pierwsza dwójka na początku ma ciekawą scena na statku kosmicznym, ale potem ich wątek zostaje zmarginalizowany. Zapowiadało się ciekawie i z pomysłem, a skończyło na olaniu sprawy. Nie wiem, może jeszcze scenarzysta do tego wróci, ale w środę wychodzi dziesiąty numer serii, a ja jeszcze się tego nie doczekałem. Szkoda, ponieważ przez to komiks traci w moich oczach. I to bardzo.

Całą sytuacje na szczęście ratuje Jamie McKelvie. Nie licząc Hawkeye'a Matta Fractiona i Davida Aji, Young Avengers jest komiksem Marvela, który najbardziej bawi się konwencją rysunków. Widać, że artysta świetnie rozumie się z Gillenem i razem tworzą dosyć ciekawe efekty wizualne. Fabuły to nie popycha specjalnie, ale podnosi przyjemność z lektury. Duet dostarcza stertę ciekawych rozwiązań i pod tym względem jest to dzieło rewelacyjne. Z początku obawiałem się stylu, ponieważ próbne strony mnie nie przekonywały, ale specyficzne wykorzystanie obrazków do poprowadzenia fabuły mnie kupiło. Dodatkowo chyba Marvel wybrał najgorszą stronę ze środka do promocji tytułu, ponieważ podoba mi się styl McKelviego.

Nie mogę Style > Substance polecić z czystym sercem. Warstwa graficzna jest rewelacyjna, Loki rządzi, ale niektóre decyzje ciągną ten tytuł w dół. Póki co Kieron Gillen zawodzi mnie w Marvel NOW. Co prawda Young Avengers jest lepsze od Iron Mana, ale mimo wszystko nie tego się spodziewałem po tym scenarzyście. Otrzymałem komiks na miarę trzech złowieszczych rodziców z alternatywnego świata. Chociaż nie. Jamie McKelvie mnie przekonał, żeby dodać jeszcze połówkę oceny.


lt_35pts.png
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.