Wiadomości: Strajk scenarzystów

Strajk scenarzystów

2007-11-09 16:10:31 - Fylyp3g & Kakteen - źródło: wga.org

Powiało grozą w Hollywood. Rozpoczął się szumnie zapowiadany strajk postaci, które mają niebagatelny wpływ nie tylko na przemysł filmowy, ale również na wydawnictwa komiksowe. Avalon zapowiada z uwagą i trwogą przypatrywać się zaistniałej sytuacji. Każdą nową wiadomość o strajku zwiastować będzie logo widoczne obok. Oby nie straszyło czytelników.

Na dobre rozpoczęło się 5 listopada. Tę datę Los Angeles wspomni jeszcze nie raz. Wiadomo, że podstawa każdej produkcji, czyli skrypt, jest na wagę złota. Scenarzyści chcą większych wpływów z filmów. Szczególnie z sprzedaży DVD i rynku internetowego. Poza tantiemami, interesują ich także dodatkowe przywileje socjalne i zrównanie praw choćby z aktorami i reżyserami. Mimo wszystko popiera ich większość ludzi z branży. Jay Leno, który przez całe zamieszanie będzie musiał zawiesić swój program twierdzi, że nie godzi się, by osoba tak odpowiedzialna w procesie produkcji, zarabiała średnio 30 tysięcy dolarów rocznie.

Zagrożone są ekranizacje komiksów Marvela. Największe problemy może mieć "Punisher: War Zone", a zaraz po nim gromowładny "Thor". Opinie o kłopotach z "X-Men Origins: Wolverine" nie mają raczej uzasadnienia, biorąc pod uwagę, że pisano, iż ostatni scenarzysta nanosił tylko delikatne poprawki w celu uszlachetnienia tekstu.

Na pierwszy ogień poszły programy telewizyjne Davida Lettermana i Conana O'Briena. Następne były pomniejsze seriale. Jak pokazał czas, strajkowi nie oparły się takie hity jak "Zagubieni", "Heroes", "Biuro", "Skazany na śmierć" czy "24 godziny". Jeden z głównych scenarzystów "Zagubionych", Carlton Cuse, jednocześnie członek zespołu negocjacyjnego, powiedział: "Nie mamy nic przeciwko czekaniu pół roku na czeki. Już tak długo czekaliśmy na płatności, że tak czy owak jesteśmy do tego przyzwyczajeni". Jedna z gwiazd serialu "Gotowe na wszystko", Eva Longoria, zamartwia się o swoje charakteryzatorki i stylistki, żyjące od wypłaty do wypłaty. Mimo to popiera protest, nawet widziano ją dowożącą pizzę strajkującym. Już wiadomo, że inny bohater komiksowy na razie nie dostanie kolejnego filmu. "The Man of Steel" o przygodach Supermana nie ma gotowego tekstu. W rozkroku jest Neil Gaiman, pierwszy raz zasiadający na stołku reżyserskim, a jednocześnie autor scenariusza. Jednak protestuje wraz z innymi kolegami.

Ostatni strajk WGA [Writers Guild of America – dop. Fylyp3g] odbył się w 7 marca 1988 roku. Trwał 22 tygodnie. Szacuje się, że branża straciła przez ten czas pół miliarda dolarów. Odbyło się to przy olbrzymiej utracie widzów, którzy odpłynęli w stronę telewizji kablowej. Tym razem szacunki mogą być nawet dwa razy większe, a Internet chłonniejszy niż ówczesny kabel. Miejmy nadzieję, że Hollywood wyciągnie lekcję z przeszłości i dojdzie do konsensusu z dwunastoma tysiącami scenarzystów.

Więcej informacji na blogu www.unitedhollywood.com i oficjalnej stronie związku www.wga.org. Poniżej możecie się zapoznać z filmem nakręconym podczas jednego z protestów.

 

 

 



 

 

  

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.