Avalon » Serie komiksowe » Speaker for the Dead » Speaker for the Dead #5

Speaker for the Dead #5

Postacie
  • * Ender
  • * Człowiek, Krzykaczka, inne pequenino
    * Ela, Ouanda, Miro i mieszkańcy Milagre
Zapowiedź

Szokujące zakończenie klasyki science-fiction. Wirus Descolady stanowi zagrożenie dla Stu Światów, a wszyscy na Lusitanii - w tym Ender - są jego nosicielami. Aby ocalić planetę Ender i jane muszą złamać prawo i zbuntować się przeciw władzy Gwiezdnego kongresu. Czy uda im się odgryć tajemnicę pequeninos? I czy Ender w końcu dotrzyma słowa danego Królowej Kopca tysiące lat wcześniej?

Cytat

Człowiek: "Come and sit in my shade, and see the sunlight through my leaves, and rest your back against my trunk. And write my story. Call it «The Life of Human»".

Streszczenie

Prosiaczek prowadzi wszystkich pod płot, gdzie po którego drugiej stronie w agonii leży Miro. Ender szybko tłumaczy Człowiekowi, że jeśli ludzie zdecydują się odciąć zasilanie w ogrodzeniu by uratować Mira, zostanie to odczytane jako akt wojny przeciw wszystkim innym ludziom we Wszechświecie. Człowiek dopytuje się, czy oznacza to, że Królowa Kopca zamieszka z nimi, ale Andrew odpowiada, że dopiero po pertraktacjach z żonami pequenino. Człowiek wyraża zgodę.

Teraz decyzja należy do burmistrz. Kobieta stwierdza, że mieszkańcy Milagre są dla niej ważniejsi niż Sto Światów. Usłyszawszy to, Jane odłącza w zasilanie ogrodzeniu, umożliwiając Enderowi przejście na drugą stronę do Mira. Jego stan jest ciężki, ale z miejsca zajmuje się nim lekarz.

Tymczasem Ender, a z nim Ela i Ouanda, udają się za Człowiekiem do serca lasu, do żon. Ludzie nigdy nie zapuszczali się tak daleko. Wreszcie docierają na polanę, centrum społeczności tego plemienia prosiaczków, na środku której rośnie gigantyczne drzewo-matka. Po korze pełzają malutkie stworzonka, które początkowo Ouanda bierze za miejscowe robaki, ale Człowiek tłumaczy, że to kilka setek młodych pequenino. I że jeśli je skrzywdzą, oni w zamian wymordują ich bez szansy na trzecie życie.

Z chaty wychodzi jedna z żon o imieniu Krzykaczka. Człowiek służy jako tłumacz. Krzykaczka daje pozwolenie Mówcy i dziewczętom na podejście do drzewa. Ender zadaje pytanie, ale dostaje porządną burę od Krzykaczki za to, że się odezwał bez pozwolenia. Ku przerażeniu Człowieka, Eli i Ouandy, Andrew obraca się na pięcie mówiąc, że wróci kiedy żony będą gotowe z nim rozmawiać jak równy z równym. Powoduje to też ogromne zamieszanie wśród prosiaczków, ale Krzykaczka ugina się zanim ludzie dochodzą do ściany drzew.

Podchodzą do drzewa-matki. Małe pequenino mają jedynie po kilka centymetrów, ale Człowiek uważa, że nie są już dziećmi. W języku żon Krzykaczka prosi drzewo, by się otworzyło. Jane przez klejnot w uchu Endera zagląda do środka i opowiada, co widzi. Są tam 4-centymetrowe ciężarne matki, jedna z nich rodzi. Młode pożerają ją żywcem. Ela jest zafascynowana cyklem reprodukcyjnym prosiaczków. Bracia noszą malutkie matki do drzew ojcowskich, które je zapylają. Następnie odnoszą je do drzewa-matki, gdzie rodzą młode, które natychmiast je zjadają.

Zaczynają się pertraktacje. Krzykaczka chce, by ludzie przekazali im swoją wiedzę i pozwolili Królowej Kopca osiedlić się na Lusitanii. Ender też stawia żądania. Chce, by prosiaczki podzieliły się ziemią z ludźmi i Formidami, na co Krzykaczka od razu się zgadza. Drugie żądanie, by Prosiaczki nigdy więcej nie zabijały ludzi, spotyka się z konsternacją. Uważają, że nigdy nikogo nie zabiły. Ender tłumaczy im wtedy, że ludzie nie posiadają trzeciego życia – to, które poznali, jest jedynym. Po zasadzeniu nie stają się drzewami ojcowskimi. Ta informacja głęboko wstrząsa społecznością prosiaczków. Myśleli, że oddają Libo i Pipo największy honor, tymczasem zamordowali swoich dobroczyńców. Człowiek prosi, by ludzie zostawili teraz pequeninos z ich żałobą. Przyniosą im traktat, kiedy zostanie spisany. Na odchodne Człowiek składa uroczystą przysięgę, że nigdy nie zabije Mówcy. Prosi też, by Ender uczynił mu ten honor i przeniósł go do trzeciego życia. Tak prosiaczki pieczętują traktaty i bez tego pequeninos nie uznają umowy między plemionami za ważną. Z ciężkim sercem Andrew wyraża zgodę.

O świcie delegacja pequenino podchodzi do czekających pod Korzeniakiem Endera, Eli i Ouandy. Na drugiej stronie "Królowej Kopca" prosiaczki spisały traktat. Podpisała go Krzykaczka i Człowiek, bo tego wymagają ludzkie zwyczaje. Teraz przyszedł czas, by uhonorować zwyczaj pequenino. Człowiek prosi, by Ender napisał też kiedyś książkę o nim i przychodził odpocząć w jego cieniu. Z łzami w oczach, Andrew sadzi Człowieka. W jego trupie od razu kiełkuje sadzonka ojcowskiego drzewa.

Mijają dwa miesiące. W tym czasie sparaliżowany Miro bliżej związał się z Jane – tylko ona bez trudu rozumie jego bełkotliwą mowę. Ender i Olhado udają się znaleźć odpowiednie miejsce na pozostawienie kokonu Królowej Kopca. Kiedy tam docierają, kopią płytki dół i umieszczają w nim kokon. Endera bardzo wzrusza ta chwila. Osiągnął cel swego życia. Olhado proponuje, by zaczął teraz nowe.

O świcie po tysiącleciach w kokonie wydostaje się Królowa. Po raz pierwszy od czasu ksenocydu Formidzi znów żyją we Wszechświecie.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Speaker for the Dead #5 Speaker for the Dead #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.