Avalon » Serie komiksowe » Spider-Man: With Great Power... » Spider-Man: With Great Power... #2

Spider-Man: With Great Power... #2

Postacie
Zapowiedź

Co czeka na młodego wrestlera, który dzięki swoim pajęczym zdolnościom natychmiast stał się telewizyjną sensacją? Krew, pot i łzy? Czy też kobiety, samochody, sława i pieniądze? Trudne pytania, prawda? Kto nie domyśla się jeszcze odpowiedzi, znajdzie ją w kolejnym numerze mini-serii opisującej życie Petera Parkera po zyskaniu zdolności, ale przed śmiercią wujka Bena.

Cytat

Tiffany: "Be careful of Wendle's "girls" or you'll find yourself on penicillin."

Streszczenie

Crusher Hogan trenuje ze Spider-Manem, ucząc go swoich wrestlingowych chwytów. Po chwili chłopak ma dość nauki i daje pokaz swoich umiejętności, podnosząc swego "nauczyciela" do góry. Hogan irytuje się, próbując tłumaczyć, że chce go jedynie czegoś nauczyć, jednak Wendle, jego manager, jest zachwycony. Po chwili Wendle i Spidey rozmawiają z managerem całej ligi, Monty Caabashem, który pokazuje mistrzowski pas i zapewnia chłopaka, że ten jest na dobrej drodze, by go zdobyć. Postanawia wymyślić mu jakiś pseudonim, nastolatek jednak upiera się, by nazwać go Spider-Manem. Monty na początku oponuje, lecz ostatecznie daje się przekonać do tego pomysłu. Dobra ksywka to jednak nie wszystko, w związku z czym przedstawia chłopakowi Tiffany Lebeck, która ma zadbać o jego wizerunek. Rozmawiają przez chwilę, a Peter próbuje "być na luzie", w myślach stwierdzając, że nie udałoby mu się to bez maski na twarzy. Kobieta zdradza mu, że jest bardziej potrzebny Monty'emu, niż Monty jemu, po czym proponuje, by zamieszkał z nią, zanim znajdzie własne mieszkanie. Peter jednak odmawia, zastanawiając się w czasie powrotu do domu, jakim idiotą musiał być, żeby przedłożyć naukę na sprawdzian z chemii nad noc z taką kobietą jak Tiffany. Zakrada się przez okno do swojego pokoju i szybko chowa się pod kołdrę, by zaalarmowany hałasem wujek Ben nie zauważył, że coś jest nie tak. Przez cały czas w Peterze narasta uzasadniony wątpliwymi przesłankami gniew skierowany na wujostwo.

Chłopak przez całą noc nie może spać, rozmyślając nad tym, co jego opiekunowie powiedzieliby na jego nowe zajęcie. Udaje mu się zasnąć dopiero na sprawdzianie z chemii, co martwi chcącą skorzystać z jego pomocy Liz Allan. Dziewczyna po zajęciach zaczepia go na korytarzu, pytając o przyczyny jego senności. Wycieńczony Peter nagle zaczyna krwawić z ran, które odniósł w wypadku samochodowym [patrz poprzedni numer - Jaro] i traci przytomność.

Odzyskuje ją dopiero w szpitalu, gdzie Ben i May pytają o jego rany. Pete próbuje się tłumaczyć, wujek zwraca mu jednak uwagę, że nie chodzi jedynie o ten wypadek, lecz o całe dziwne zachowanie chłopaka w ostatnich dniach. Ten, słysząc to, zaczyna krzyczeć, że opiekunowie go atakują i teraz przejmują się nim, podczas gdy nie zrobili nic, kiedy przez cały czas doznawał upokorzeń ze strony szkolnych kolegów. Odwraca się na bok i nie odzywa się, dopóki wuj z ciotką nie opuszczą jego sali.

Następnego dnia chłopak wykrada się ze szpitala, by stoczyć walkę z Frankiem "Chopperem" Palone. Kiedy manager Wendle ma pretensje o nieobecności na treningach, z pomocą Peterowi przychodzi Tiffany. Manager stwierdza, że nie obchodzi go, czy chłopak połamie wszystkie kości Palone'owi, ma za zadanie jedynie zrobić dobry show, a w nagrodę obiecuje umówić go z pewną dziewczyną. Tiffany nie jest przekonana co do tego pomysłu, podtrzymuje za to Petera na duchu i prosi, by sprawił, że poczuje się dumna. To pomaga i Spider-Man po świetnym widowisku pokonuje przeciwnika, nie łamiąc mu przy tym ani jednej kości. Wkrótce staje się ogólnokrajową gwiazdą wrestlingu, dzięki czemu Monty'emu Caabashowi udaje się wyjść z długów, jakie zaciągnął u mafii.

Spidey zabiera Tiffany na szczyt wieżowca. Siedzą tam, rozmawiając, lecz gdy kobieta chce ściągnąć mu maskę, chłopak oponuje. Tiffany dodaje mu otuchy przed walką, która ma się odbyć następnego dnia i którą będzie oglądać 20 milionów widzów. Spider-Man zaczyna w ramach ćwiczeń skakać z budynku na budynek, dekoncentruje się jednak w pewnym momencie i w ostatniej chwili łapie się drążka od flagi. Wówczas wpada na pomysł, by stworzyć sobie sieć i przez całą noc pracuje nad recepturą i wyrzutniami.

Przeciwnik Spider-Mana, Bronx Mongler, stoi już na ringu. Monty i Wendle obserwują go, zastanawiając się, gdzie jest ich zawodnik. Nagle Spidey, posługując się pajęczyną, wpada z góry na matę. Dzięki sieciom szybko pokonuje Monglera i staje się wreszcie prawdziwą gwiazdą.

Po powrocie do domu Pete przeprasza za swe zachowanie wuja i ciotkę i godzi się z nimi. Kiedy wraca do szkoły, sam zostaje przeproszony - i to nie przez byle kogo, bo przez samą Liz Allan. Rozmawiają ze sobą przez całe 42 minuty, co napawa chłopaka wielkim optymizmem, jeśli chodzi o przyszłość.

Autor: Jaro

Galeria numeru

Spider-Man: With Great Power... #2 Spider-Man: With Great Power... #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.