Avalon » Serie komiksowe » Son Of Hulk » Son Of Hulk #17

Son Of Hulk #17

Son Of Hulk #17

"Fortunate Son"

Postacie
Zapowiedź

Strzeżcie się przerażającej potęgi Hiro-Kali! Hulkowy syn jest gotów pogrążyć w zniszczeniu cały świat, byleby tylko zaspokoić swoją żądzę zemsty. Nikt już nie będzie bezpieczny. Wielu polegnie. A konsekwencje finałowej bitwy pomiędzy Hiro-Kalą a Galactusem będą odczuwalne w całym uniwersum Marvela!

Cytat

Hiro-Kala: "Find my brother. Wherever he is. Find him. We're going in that direction."

Streszczenie

Planeta Giausar pogrąża się w zniszczeniu, kiedy Galactus zaczyna wysysać z niej wszelaką energię i moc. Cierpienie i panika pośród mieszkańców tego świata są wszechobecne i wszechogarniające. Tylko Hiro-Kala zachowuje względny spokój i z niemałą satysfakcją przygląda się temu wszystkiemu. Jest też głuchy na błagania i prośby swoich nowych podwładnych, którzy giną jeden za drugim.

Lihla, Axeman i jego zaufani ludzie byli już tymczasem na kamiennym okręcie. Lecz i tak muszą czekać i są zdani na łaskę Hiro-Kali, gdyż to jego moc kierowała tym statkiem.

W tym samym czasie, sprzymierzone oddziały Republiki Terrafort oraz miasta Durth za swój nowy cel obierają Pożeracza Planet. Jednak ich cała broń jest napędzana pradawną mocą i Galactus pochłania ją bez większego problemu, choć wygląda, jakby miała ona na niego zły wpływ. Mimo wszystko, wystarczył tylko jeden jego gest, aby zalać całe niebo ogniem i pokonać atakujące go armie.

W końcu już tylko sekundy dzieliły od całkowitego zniszczenia planety Giausar, a po mieście Fractas nie było nawet śladu. Wszędzie leje się lawa, ziemia pęka, a spod jej powierzchni wystrzeliwują słupy pradawnej mocy, które padają ofiarą nienasyconego głodu Galactusa. Wtedy to Hiro-Kala z satysfakcją wykrzykuje, iż udało mu się podejść wszechpotężnego Pożeracza Światów, a także, że odkrył w sobie pokłady nowej energii, którą odziedziczył po swoim ojcu. Po tych słowach, hulkowy syn wystrzelił w Galactusa potężną wiązką, wyzbywając się z ciała całej pradawnej mocy i lekko osłabiony przeniósł się na kamienny okręt. Chwilę później, statek był już w przestrzeni kosmicznej i wszyscy jego pasażerowie mogli z bezpiecznej odległości oglądać zagładę planety Giausar. Wkrótce pozostał już po niej wyłącznie pył i zgliszcza, nad którymi stał męczący się w konwulsjach Galactus. Wówczas wszyscy zrozumieli, co się dokonało. Pożeracz Planet został otruty. Lecz nim ktokolwiek zdoła spytać, jak Hiro-Kala tego dokonał, ten wskoczył już na lewitującą, kamienną platformę i poleciał na spotkanie z Galactusem. Hulkowy syn stanął przed nim twarzą w twarz i począł wyjaśniać swój podstęp. Tym razem zamroczony bólem Pożeracz Planet już nie mógł go zignorować. Hiro-Kala okazał się prawdziwym Sakaarsonem i zarazem niszczycielem światów w jednej osobie. To on jako pierwszy pojął prawdziwą naturę Old Power i zrozumiał, że trzeba ją zniszczyć. Tak będzie bezpieczniej dla wszystkich jej posiadaczy i całego uniwersum. Przy okazji, Hiro-Kala dokonał też swojej zemsty na Galactusie za zniszczenie Sakaar. Po przybyciu na Giausar, hulkowy syn doprowadził do całkowitej destabilizacji tej planety i wykorzystując niesnaski miejscowych skorumpował i przekształcił całą jej pradawną moc. Po jego działaniach stała się ona wyrazem bólu, cierpienia i nienawiści, dlatego też Galactus odczuwa teraz problemy żołądkowe. Od tej pory, Pożeracz Planet powinien wystrzegać się Old Power, gdyż będzie to prowadziło do takiej samej niestrawności. Tymczasem Galactus w końcu nie wytrzymał i zwrócił swój ostatni posiłek. Buchnął fontanną pradawnej mocy wprost na Hiro-Kalę, uwalniając przy tym tysiące, miliony dusz, które przez wieki używały i same składały się na Old Power. Wśród nich była i Caiera, która zatrzymała się przy swoim synu. Pojęła jego zamiary i to, że za cenę uwolnienia jej i uratowania uniwersum przed niestabilnością pradawnej mocy, skazał się on na wieczne potępienie za poświęcenie do tego celu całej planety. Caiera z troską pogładziła syna po twarzy i znikła, pozostawiając go z wyrzutami sumienia. A Galactus w międzyczasie bez słowa odszedł.

Chwilę później, Hiro-Kala powrócił na kamienny okręt, wprawiając swoją załogę w niemałą konsternację. Lecz nie był to jedynie skutek jego czynów, ale i wyglądu. Hulkowy syn miał wypalone pół twarzy, a na policzku żarzyły mu się energią trzy ślady. Nie wiadomo, czy to na skutek konfrontacji z wymiocinami Galactusa, czy też pozostałość po dotyku matki. Jednak Hiro-Kala zdawał sobie nic z tego nie robić, tylko rozkazał obrać kurs na Ziemię.

[Uwaga: Kontynuację przygód Hiro-Kali i jego załogi możemy zobaczyć w miniserii Realm Of Kings: Son Of Hulk. - BB]
 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Son Of Hulk #17 Son Of Hulk #17

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.