Avalon » Serie komiksowe » Alpha Flight vol. 3 » Alpha Flight vol. 3 #1

Alpha Flight vol. 3 #1

Alpha Flight vol. 3 #1

"You Gotta Be Kiddin' Me" - part 1

Postacie
Cytat


Pielęgniarka: "I prefer my men to look. I don't know... more rugged, more outdoorsy."

Streszczenie

Zachodnia Kanada. Dziewięcdziesiąt procent mieszkańców tego kraju zamieszkuje na zaledwie dziesięciu procentach jej całkowitej powierzchni. Przeważająca część Kanady pozostaje nadal nie odkryta. Właśnie w jednym z takich niezagospodarowanych rejonów dwóch kłusowników urządziło sobie polowanie na jelenie. Śmieją się stojąc nad postrzelonym zwierzęciem. Nagle z głębi puszczy dobiega ich czyjś głos. Pyta, czy to naprawdę takie śmieszne. Przerażeni kłusownicy rozglądają się niepewnie. Nagle dostrzegają na drzewie postać dzikiego człowieka w przepasce na biodrach. Na pytanie o imię odpowiada, że nie byliby go w stanie wymówić, a nazywa się E'en'twere. Każe im się opamiętać i jak najszybciej opuścić to miejsce. Ci w panice uciekają. Kiedy E'en'twere próbuje skręcić zwierzęciu kark, by oszczędzić mu cierpień, ktoś zachodzi go od tyłu. Ten zaskoczony wykrzykuje, kim jest śmiertelnik, któremu udało się tak go podejść. Śmiertelnik przedstawia się jako dr Walter Langkowski alias Sasquatch, członek Alpha Flight. Wymawia przy tym bezbłędnie imię dzikusa (Yukotujakzurjimozoata), czym wprawia go w tępe osłupienie. Chce mu pokazać świat ponad puszczą. Ten pyta doktora, dlaczego miałby opuścić swoje królestwo i pomagać ludziom, którzy będą się go bali. Zakłopotany tym pytaniem Sasquatch nie wie, co ma odpowiedzieć.


Montreal. W cieniu Uniwersytetu McGill'a stoi knajpa, do której uczęszcząją zarówno studenci, jak i miejscowi. Kolejną awanturę stara się zażegnać barmanka Zuzha Yu. Kilkoma zgrabnymi ruchami i przy pomocy kija bejsbolowego rozprawia się z nadpobudliwymi klientami. Z kąta sali słychać oklaski i czyjś głos. To Dr Walter, który dotąd obserwował umiejętności dziewczyny. Oznajmia jej, że jej rząd jej potrzebuje. Ostrzega ją jednak, że przyjdzie jej chronić świat, który będzie się jej bał i który będzie miał ją w nienawiści. Dziewczyna jednak stanowczo odmawia, argumentując, że nie ma zamiaru porzucać swojego dotychczasowego życia. Langkowski w swych prywatnych notatkach skreśla tekst o ratowaniu świata i byciu w nienawiści u innych. Zastępuje go satysfakcjonującym wynagrodzeniem, stałym dostępem do opieki medycznej itd.


Tajna lokalizacja. Na wchodzącą właśnie do starego laboratorium departamentu H anarchistkę o imieniu Nemesis czeka już dr Walter. Mógł ją tu przyprowadzić dzięki temu, że pracował dla rządu. Mówi jej, że jest mu potrzebna do tworzonego właśnie

zespołu Alpha Flight. Langkowski wie, że Nemesis odrzuca wszelkie normy i zasady. Stara się ją jednak przekonać mówiąc, że jak dalej chce buntować się przeciwko zasadom świata, który przestanie istnieć? Nemesis ciężko oddychając pyta, czy chce znać ich sekretną tożsamość, czy interesują go tylko jako superbohaterowie? Doktor zastanawia się przez chwilę, po czym zamienia w owłosionego Sasquatch'a i atakuje Nemesis. Po zadaniu kilku ciosów wraca do swej ludzkiej postaci. Stojąc nad Nemesis konkluduje, że trzeba będzie jeszcze do tego tematu powrócić.


Vancouver. Szkoła podstawowa. Major Mapleleaf siedząc na koniu prowadzi właśnie zajęcia z dziećmi. Obserwujący go Sasquatch kłoci się ze sobą w myślach. Jak bardzo by nie potrzebował Mapleleafa, nie potrafi pominąć faktu, że gościu ma tak dziwne imię. Kiedy tak obserwuje majora i dzieci, podchodzi do niego dwóch policjantów pytając, w czym mogą mu pomóc. Ten odpowiada, że tylko obserwuje.


Kilka godzin później. Dom opieki społecznej. Nad leżącym czarnoskórym staruszkiem stoi dr Langkowski. Obok dwie młode, napalone pielęgniarki oceniają jego wygląd. Ten jednak całą swą uwagę skupia na pacjencie, którym jest Rutherford Princeton. Walter ze złością stwierdza, że legitymacja Alpha Flight nic już nie znaczy w tym kraju, gdzie jej najcenniejsi obywatele odsyłani są na emeryturę. Mówiąc to zmienia się w Sasquatcha i rycząc staje nad łóżkiem Princeton'a. Ten nagle budzi się. W następnej chwili Sasquatch leci już z ogromną prędkością w powietrzu, po czym przebija wieżę ciśnień, z której wylewa się woda. Sam przemoczony ląduje na dachu budynku. Nad nim unosi się Rutherford. Pyta doktorka, co to było to przed chwilą? Ten wstając odpowiada, że został ostrzeżony, iż bio-rytmy Princetona są dość nietypowe. Dowiedział się tego z zapisków badań, jakie przeprowadzano na zlecenie rządu na weteranach z Wietnamu. W związku z tym postanowił wywołać u staruszka mały szok, który obudziłby jego supermoce. Ten odpowiada, że miał sporo szczęścia, gdyż po blisko dziesięciu dekadach potrzeba sporo wysiłków, żeby nim wstrząsnąć. Proponuje zaraz, żeby omówić to przy piwie lub dwóch.


Póżniej. Nocny klub. Zachwycony Rutherford zwierza się zdegustowanemu Walterowi, że przez te piętnaście lat, przez które pozostawał w śpiączce, wiele się zmieniło na tym świecie. Zarówno na lepsze, jak i na gorsze. I po tych wszystkich latach właśnie teraz, kiedy nad Kanadą zawisło niebezpieczeństwo, doktorek budzi jego ukryte supermoce, by ten mu pomógł. I nie jest mu nawet w stanie powiedzieć, jak długo się te moce utrzymają. Może nawet umrzeć, gdyby popełnił jakiś błąd jako superbohater. Widząc, że Walter nie ma już kasy, postanawia się zmyć. Służba ojczyźnie to bardzo szczytny cel, jednak jego zegar tyka i nie może tracić czasu. Wychodząc z dwoma panienkami dziękuje mu za podarowanie nowego życia. Doktor, nie mogąc uwierzyć w to, co się właśnie stało, wali głową w blat stolika. Kiedy tak leży z głową na blacie, podchodzi do niego Mapleleaf. Przedstawia się jako sgt. Lou Sadler. Majorem nazwał się po ojcu. Funkcjonariusze powiadomili Lou, że doktor czaił się pod szkołą. Zaraz ruszył za nim, jak dowiedział się, że potrzebuje jego supermocy. Langkowski odpowiada, że bardziej przydałaby mu się zmiana nazwiska. Pojawia się dzikus z puszczy i mówi, że nie powinien darowanemu koniowi zaglądać w zęby. Postanowił, że pod jego dowództwem mogą skorzystać z jego naturalnych zdolności. W odpowiedzi doktorek stwierdza, że bardzo niechętnie oddałby przywództwo niedoświadczonemu dzikusowi, w dodatku śmierdzącemu łajnem. Gdy tak się zastanawia nad mocno ograniczonym składem zespołu, pojawiają się Nemesis i Zuzha Yu. Obie skąpo ubrane. Sadler zaraz do nich podbiega i podaje im odzienie. Te prychają tylko, jednak Lou dalej upiera się, by przez wzgląd na dobre obyczaje raczyły się odziać. Nemesis oskarża Waltera, jak śmiał formować zespół bez nich, a dzikus w dalszym ciągu dopytuje się, czy będzie liderem grupy. Langkowski obserwując to wszystko nie może w to uwierzyć. Nagle budzi się i rozgląda po pustej sali. Wszyscy goście już dawno opuścili lokal. Pozostali tylko sprzątacze. Walter wstaje powoli i zrezygnowany zbiera się do wyjścia. Na zewnątrz już czeka na niego prywatny samolot. Na pokładzie leży jeleń. Ten sam, którego E'en'twere starał się uratować. Stojąc nad planszą do gry Walter zamienia się w Sasquatch'a. Z złowróżbnym uśmiechech spogląda na ustawione na niej figurki, przedstawiające członków Alpha Flight i na szereg pułapek poustawianych na planszy.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Alpha Flight vol. 3 #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.