Avalon » Serie komiksowe » Fantastic Four » Fantastic Four #536

Fantastic Four #536

Fantastic Four #536

Road To Civil War - "The Hammer Falls"

Postacie
Cytat

Human Torch: "Thanks, Ben... that'll buy me just enough time to..."
The Thing: "FLAME OFF!"
Human Torch: "What the... why'd You do that?"
The Thing: "Well, yer always announcing when Your freaking flame comes on, so shouldn't somebody make an annoucment when yer outta gas?"

Streszczenie

6 miesięcy temu o 5:07 satelity zanotowały pojawienie się nieznanego obiektu na orbicie ziemi. Astronomowie potwierdzili, że owym zjawiskiem nie jest żadna kometa ani meteor, nikt nie miał pojęcia, co to takiego. Znane były tylko dwa szczegóły. Po pierwsze, przedmiot jest niewielkich rozmiarów i z pewnością spłonie przy wejściu w atmosferę. Po drugie, jeżeli przedmiot ten jakimś cudem przetrwa wejście w atmosferę, to uderzy on w praktycznie nie zamieszkałe ziemie w Oklahomie. Jego trajektorię lotu naruszyła mała awionetka, przez co stanęła w płomieniach, ale to opowieść na inną historie w innym czasie. To, co teraz najważniejsze to fakt, iż o 5:37 obiekt spadł z niebios i przybył na ziemię.


6 miesięcy później, w tej chwili. Jest 4 nad ranem, gdy Reed Richards właśnie wrócił do domu, zagląda do lodówki i oglądając CNN konsumuje kolacje. W drzwiach pojawia się Sue, pytając jak minęło spotkanie. Reed próbuje zyskać trochę czasu na wymyślenie odpowiedzi, więc powtarza spokojnie pytania żony i próbuje zjeść kanapkę, lecz przeszkadza mu niewidzialne pole siłowe otaczające posiłek. W końcu przechodzi do sedna i opowiada o spotkaniu najpotężniejszych istot na ziemi. W ciemnym pomieszczeniu przy jednym stole zasiadają Iron Man, Mr. Fantastic, Namor, Black Bolt, Dr. Strange [a gdzie się podział Chuck? - ciekawski Foxdie]. Iron Man zaczyna od poinformowania, że dokonał tego zebrania, ponieważ sprawa jest najwyższej wagi i nie wybaczyłby sobie później gdyby tego nie zrobił. Rzuca na stół projekt ustawy, która w ciągu miesiąca lub dwóch trafi do kongresu. To akt rejestracji superbohaterów. Zakłada on, że ktokolwiek z mocami, ktokolwiek w kostiumie, każdy mutant. Każdy z nich będzie miał obowiązek ujawnienia swojej tożsamości dla rządu USA. W zamian zarejestrowany bohater otrzyma stanowiska strażnika na usługach S.H.I.E.L.D. Wciąż będzie musiał być superbohaterem ale będzie odpowiadać za swoje czyny. Kto nie podda się rejestracji dokona przestępstwa federalnego. S.H.I.E.L.D stworzy specjalną grupę, która będzie miała za zadanie tropić i pojmać wszystkich ukrywających się za maskami i niechcącymi poddać się dobrowolnej rejestracji. Dr. Strange uznaje te działania za chore. Stark uważa, że wszyscy tutaj zebrani powinni już teraz dobrowolnie wystąpić z poparciem tego projektu jeszcze zanim zostanie poddany pod głosowanie. Na tym Reed kończy opowiadać o spotkaniu [więcej o tajemniczym spotkaniu dowiecie się z New Avengers: Illuminati Special - Foxdie]. W telewizji pojawia się informacja o wczorajszym składaniu zeznań przed rządem przez Tony'ego Starka. Cała sprawa dotyczy właśnie owej ustawy o rejestracji super bohaterów [po szczegóły przesłuchania zapraszam do streszczeń Amazing Spider-Man #530 - 531 - Foxdie]. Sue z przerażeniem pyta męża czy oni naprawdę mają zamiar to zrobić? Niestety Reed potwierdza obawy żony. W tym momencie z pokoju obok dochodzi wołanie o pomoc, nadawane na częstotliwości, o której wie tylko S.H.I.E.L.D. To generał William Ray z biura bezpieczeństwa narodowego. Dwie minuty i 10 sekund później Reed budzi Bena informując, że za 5 minut muszą znaleźć się w powietrzu, wybierają się do Oklahomy. Na miejscu zastają armie żołnierzy ochraniającą namiot badawczy przed Latwerjańskimi Doombotami. Bena dziwi, dlaczego rząd Latveri posunął się na tak lekkomyślny ruch. Reed uważa, że musza być albo bardzo zdesperowani bądź zdeterminowani i to tak bardzo że postanowili przeprogramować swoje roboty aby zdobyć cokolwiek znajduje się w tym namiocie. Fantastyczna czwórka rusza do ataku. Thing zeskakuje na dół i rozpoczyna młóckę z robotami. Reed wysyła jednego z żołnierzy, aby przyprowadził generała. Sue odpycha swoim polem siłowym całą grupę robotów zauważając, że Latveria wysłała chyba wszystkie roboty, jakie posiadała, co jeszcze bardziej podkreśla wagę przedmiotu, po który przybyli. Mr.Fantastic oplata jednego z doombotów i wystrzeliwuje go w powietrze, używając swojego ciała jak procy. Human Torch niszczy jednego robota, ale za chwile zostaje powalony strzałem energii od innego. Doombot ponownie strzela uderzając Johnnym o ziemię, kiedy stoi nad nim gotowy wykończyć chłopaka, ten stawia robota w płomieniach, a The Thing dokańcza dzieła rozwalając go na strzępy. Human Torch "włącza" swoje płomienie i wzbija się w powietrze, Ben taranem wchodzi w następna grupę robotów krzycząc swoje słynne "It's clobberin time!". Richards rozmawia z generałem który cieszy się na jego widok. Jednak Reed widzi w działaniach robotów jakiś podstęp, ponieważ ich atak jest pozbawiony taktycznego działania. Zamiast atakować idąc coraz bardziej w głąb bazy roboty skupiają się na walce na jej obrzeżach. Mr. Fantastic prosi generała o zdjęcia satelitarne pola bitwy. Niestety nie jest to możliwe gdyż pierwsza fala najeźdźców zniszczyła radary, ostatni z nich dwie minuty temu. W tym momencie Reed dostrzega na niebie rakietę lecącą wprost na nich, rozkazuje wszystkim żołnierzem, aby oddali się od namiotu laboratorium najdalej jak tylko mogą. Sam natomiast rozciąga swoje ciało nad nimi, aby osłonić ich od fali wybuchu. Całe laboratorium zostaje zniszczone. Richards stoi nad pozostałym po wybuchu kraterem dochodząc do wniosku, że wszystko łącznie z obiektem ataku zostało zniszczone. Wtedy za jego plecami pojawia się Dr.Doom oznajmiając, że to co znajduje się w tym kraterze leży tam od 6 miesięcy w ciągu których rząd próbował w pocie czoła poruszyć to co jest nieporuszalne, chyba że zrobi to ktoś kto posiada moc i siłę aby tego dokonać. Dzięki temu Victor von Doom będzie mógł w końcu zapewnić sobie władze nad światem. Kurz powoli opada a Reed z przerażeniem patrzy na przedmiot znajdujący się na dnie krateru... To młot na którym widnieje napis: "Whosever holds this hammer, if he be worthy, shall possess the power of...THOR" ("Ktokolwiek trzyma ten młot, jeśli będzie tego warty, niech posiądzie moc...THORA").

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Fantastic Four #536

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.