Avalon » Serie komiksowe » Generation X » Generation X #71

Generation X #71

Generation X #71

"Four Days" - part 1

Postacie
Cytat

M o nowych kostiumach: "Sorry Jubilee, but I highly doubt they coming in shopping mall yellow."

Streszczenie

Jono budzi się w swoim pokoju, niechętnie wstając z łóżka. Do jego drzwi stuka Angelo, który po wejściu do pokoju huśta się dzięki swym wysłużonym palcom na rurach. Pyta jakie Jono ma plany w związku z wyjazdem Seana i Emmy. Ten wyjaśnia, iż planuje pojechać do Nowego Jorku i kupić kilka płyt. Angelo z kolei udaje się z do Bostonu z Seanem, który zamierza zakupić urządzenia do ochrony budynku. Razem udają się do kuchni, gdzie czekają już M i Jubilee, pytając co sądzą o nowych kostiumach. Zrobione są z inteligentnego materiału dopasowującego się i regulującego temperaturę, a Emma nawet nie chce słyszeć że mogą się im nie podobać, bowiem kosztowały bardzo dużo. Emma pyta się czy zamierzają się wybrać tego dnia o Manhattan i oznajmia, iż idzie zająć się interesami aby ich wycieczki były możliwe z finansowego punktu widzenia. Przypomina im, aby zabrali ze sobą telefony komórkowe i odbierali rozmowy do niej. Wkrótce Jono, Monet i Jubilation jadą samochodem do NY. Jubes oznajmia, iż zamierza znaleźć miejsce gdzie będzie mogła kupić prawdziwe chińskie jedzenie, na co Monet stwierdza iż w przeciwieństwie do niej, ona była w Hong Kongu więcej razy i jeśli będzie się jej trzymać, pokaże jej jak smakuje prawdziwa chińszczyzna. Po za tym zamierza oprowadzić ją po sklepach, aby pokazać że moda to coś więcej niż T-Shirty.


Jono przemierza ulice Nowego Jorku spoglądając na młodych ludzi z kolczykami i kolorowymi włosami. Dociera wreszcie do swego celu, którym jest sklep z płytami winylowymi. Zaczyna przeglądać płyty z brytyjskim punkiem, gdy jego uwagę zwraca mocno wykolczykowana dziewczyna, odziana jak punk. Usiłuje się do niej odezwać, zaczepia ją jednak tak gwałtownie, że widząc zamaskowanego młodzieńca, dziewczyna wybiega przestraszona ze sklepu na zewnątrz, wprost pod nadjeżdżający samochód. Jono przebija jego oponę promieniem biokinetycznym co pozostaje niezauważone, po czym ratuje dziewczynę gdy pojazd uderza w latarnię. Usiłuje się do niej odezwać i wyjaśnia się czemu ją tak przestraszył. Dziewczyna ma na imię Rana i jest głucha, wpadła w panikę gdy usłyszała psioniczne słowa w swojej głowie. Chamber proponuje aby udali się gdzieś i porozmawiali dzięki jego telepatii, bowiem z kolei on nie rozuime języka migowego. Opuszczają miejsce, zwłaszcza że pojawiła się już policja. Wkrótce siedzą razem a kafejce, a Rana usiłuje pojąć jak Jono może funkcjonować, nie mogąc nic zjeść ani się napić, czy też rozmawiać z ludźmi. Z kolei Chamber pragnie się dowiedzieć, co głucha dziewczyna robiła w sklepie z płytami. Rana wyjaśnia, iż wyczuwa brzmienie i wibracje, lecz tego dnia kupowała akurat płytę dla swej siostry, która ma następnego dnia urodziny. To wyjaśnia czemu zakupiła płytę Britney Spears, a Jono oddycha z ulgą. Gdy spacerują po parku Rana prosi, aby opowiedział coś więcej o sobie, bowiem od kilku godzin rozmawiają wyłącznie o niej. Jono krótko wyjaśnia, iż kilka lat temu przybył tu z Anglii i mieszka w Massachusetts. Nie zamierza jednak pokazać dziewczynie swej twarzy, zwłaszcza że sądzi ona iż ma ją oszpeconą w wypadku. Rana wskazuje mu, iż oboje są tacy sami, w jakiś sposób inni dla świata, który nazywa ich dziwakami. Prosi, aby nie bał się jej, bowiem chciałaby zostac jego przyjaciółką, on jednak nie zamierza jej nic opowiedzieć. Rana nie oczekuje, iż zmieni się to z dnia na dzień, zwłaszcza że Jono stwierdza jak trudne jest to dla niego. Wyjaśnia, iż nie tak dawno stracił przyjaciela, tylko dlatego że był on inny i choć Rana jest pierwszą taką osobą, którą spotyka, nie jest jej w stanie zaufać. Oboje przechodzą obok stacji metra, zamkniętej przez policję, a zgromadzony tłum mówi coś o terrorystach i jakiejś latającej dziewczynie. Jono przytula się do Rany i całuje ją przez swój szal, a dziewczyna daje mu swój adres prosząc aby do niej napisał. Spogląda za odchodzącą dziewczyną.


W samochodzie wyrzuca M, iż nie zadzwoniła do niego, zaś on mógł jej pomóc. Ta odpowiada, że nie chciała mu psuć randki, na co Jono prosi by przestała czytać jego myśli. Oznajmia Monet, iż wiele sobie przemyślał. Jest mutantem, zaś Rana głuchą dziewczyną. Zasługuje na coś lepszego. Wyrzuca kartkę z jej adresem przez okno.

Autor: Kumos

Galeria numeru

Generation X #71

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.