Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #53

Deadpool #53

Deadpool #53

"Talk Of The Town" - part 2

Postacie
Cytat

Deadpool: "Oh, great! First you kill your own sister, now you terrorize little girl's dog! Where does the loving stop? Gonna nuke pre-school puppet show next?"
Mary Mercy: "Don't give me any ideas super hero, or the blood'll be on your hands."

Streszczenie

Myślałby kto, że uderzenie dwóch rozpędzonych Garbusów mogłoby złamać takiego twardziela jak Deadpool? Cóż, pomińmy na chwilę fakt, że od pasa w dół jest teraz krwawą papką i skupmy się na fakcie, że jego duch pozostał niezłomny. Mimo bólu, postanawia wrócić do domu i wyśledzić nastolatki, które go tak urządziły. Wlecze się więc do metra, pozostawiając za sobą krwawy ślad, wciąga w połowie bezwładne ciało na siedzenie i ignorując uwagi pasażerów, zasypia.


Dla odmiany Grace Mercy, która wyleciała przez szybę swojego samochodu, cierpi od pasa w górę. Jakież to szczęście, że ma troskliwą siostrę, która powyjmowała wszystkie te kawałki szkła i zakleiła dziury setką plastrów. Tymczasem oddział policji już czeka przed budynkiem, szykując się do ataku i próbując zwalczyć myśl, że to tylko dwie niegroźne nastolatki. Potem ruszają schodami na górę. Mary przekonuje siostrę, że załatwiły tego superbohatera i że policja nigdy ich nie znajdzie, nagle słuchać dzwonek do drzwi. Oddział specjalny wywarza drzwi i wpada do mieszkania, a w tej samej chwili, Mary otwiera drzwi dostawcy. Detektyw Fonti odbiera telefon od detektywa Huffa. Nikt nie poinformował go, że siostry Mercy mają letni domek za miastem, ale to by wyjaśniało, dlaczego ich apartament jest pusty.


Tymczasem Wade zdołał doczołgać się do mieszkania i wleźć do wanny pełnej ciepłej wody. Wreszcie może się zrelaksować i pozwolić czynnikowi regeneracyjnemu zrobić swoje. Co prawda to już nie to co kiedyś, ale w końcu poskłada go do kupy.


Detektyw Huff przybywa do apartamentu sióstr, by na miejscu zastać zgraję specjalistów niemal zafascynowanych ich wyczynami. Każe sprowadzić właściciela budynku i pyta, czy siostrzyczki wynajmowały też inne pomieszczenia? Okazuje się, że korzystały także ze studia w suterenie, w kiedy tam docierają, znajdują sporo starych zwłok, a wśród nich rodziców Mary i Grace.


Wilson doszedł do wniosku, że musi się jakoś poruszać, zanim jego nogi znowu zaczną działać, więc zamówił sobie wózek inwalidzki. Niestety, dostał go w częściach do samodzielnego montażu i prawdopodobnie wyzdrowieje, zanim zdąży go złożyć. W tej sytuacji dzwoni do swojej znajomej pielęgniarki. Veronica jest na niego obrażona, bo unikał jej przez kilka dni, ale po kilku wyjaśnieniach, zgadza się przyjechać do niego i pomóc.


Grace jest w dużo gorszym stanie. Odniosła poważne obrażenia wewnętrzne i wie, że nie może uciec, chociaż policja już na pewno wie, gdzie ich szukać. Przekonuje więc siostrę, żeby ją zostawiła i uciekała sama. Mary twierdzi, że nie może jej tak zostawić, a już na pewno nie dla policji. W tej sytuacji obu przychodzi do głowy tylko jedno rozwiązanie. Mary podnosi broń i żegna się z siostrą.


Policjanci docierają do domku kilka godzin później. W sypialni znajdują ciało Grace, ale Mary zdążyła zabrać samochód i uciec. Detektyw Huff rozkazuje rozesłać listy gończe i zawiadomić federalnych. Ktoś z oddziału zapędził się do szopy za domem, gdzie zastał regularną rzeźnię. Zdaje się, że kilkadziesiąt twarzy zniknie wreszcie z kartoników na mleko.


Veronica przychodzi do magazynu i zastaje Wilsona na kółkach. Z pierwszego zaskoczenia popada w drugie, kiedy Wade mówi, żeby skończyła z tymi gierkami, bo od razu ją rozpoznał i to w każdej z pięciu postaci. Skoro tak, Vanessa może wreszcie wrócić do swojego prawdziwego wyglądu. Deadpool chciałby wiedzieć, na co wydała milion, który mu ukradła, bo chyba nie na terapię. Poza tym przydałoby się też wyjaśnienie, po co była ta cała rozgrywka i czego tak właściwie chce? Odpowiedź na te wszystkie pytania zawiera się w dwóch słowach: chce jego. To trochę komplikuje sytuację, bo ich rozstanie było raczej burzliwe, a od tego czasu jego healing factor był zbyt zajęty, żeby zająć się naprawą złamanego serca. Tak czy inaczej, ta rozmowa musi zaczekać, do chwili, kiedy zakończy aktualną sprawę.


Mary właśnie wraca do Nowego Jorku, kiedy w słuchawce swojego telefonu słyszy głos Deadpoola. Zabrał z rozbitego samochodu telefon jej siostry i teraz ma zamiar potorturować ją trochę na odległość, grając na poczuciu winy za śmierć siostry. Nastolatka nie jest jednak tak głupia i naiwna jak sądził. Nie przerywa ucieczki i nie daje się nabrać na te gadki o sumieniu, chociaż wyraźnie się denerwuje. Po drodze porywa psa małej dziewczynki, żeby potem rzucić go pod ścigający ją wóz policyjny.


W międzyczasie Wade kontaktuje się też z detektywem Huffem, prosząc go, żeby odwołał swoich ludzi i pozwolił mu zająć się Mary. Arnold nie chce się zgodzić, bo to sprawa osobista, ale niemniej osobista stała się ona dla Wilsona. Stawia więc sprawę jasno: policjanci będą się z nią cackać i ginąć, podczas, gdy oni dwaj dobrze wiedzą, że Mary musi zginąć. Obiecuje, że za godzinę dostarczy ją w plastikowym worku, dostaje więc godzinę.


Potem znowu odzywa się do Mary. Po obowiązkowym przypomnieniu, że zabiła swoją siostrę, informuje, że ma zamiar zgarnąć nagrodę za jej głowę. Tym doprowadza ją do pasji. Dziewczyna zaczyna krzyczeć, że zabije go pierwsza, więc Deadpool zwyczajnie zaprasza ją do siebie na małe one-on-one. Niestety, na moście brooklyńskim trafia na rutynową kontrolę i chociaż Wade próbuje ją od tego odwieść, zabija kolejnego policjanta. Obiecuje więc, że spotkają się na promie na Staten Island, na górnym pokładzie. Na widok dziewczyny z bronią, większość pasażerów rezygnuje z podróży, więc Mary staje na pokładzie i zaczyna wyzywać Deadpoola od tchórzy. On prosi o cierpliwość, bo przecież ledwie może się ruszać. Na szczęście z okna swojego magazynu ma dobry widok na prom. W sam raz, żeby wycelować ze snajperki i raz na zawsze zlikwidować problem sióstr Mercy.


Epilog. W kancelarii prawniczej trwa odczytywanie testamentu tragicznie zmarłej pani Gnucci. Tak się składa, że była ona nie tylko bogatą damą, ale także szefową jednego z nowojorskich gangów. Cały swój majątek pozostawiła bratankowi, który bardzo się z tego cieszy i gotów jest przejąć interes, chociaż jest nowy w tej branży. Jest tylko jeden problem: w testamencie jest klauzula, która mówi, że pieniądze dostanie dopiero po tym, jak dokona vendetty na zabójcy ciotki. I to prowadzi do drugiego problemu, bo pani Gnucci zginęła z rąk Punishera.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #53

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.