Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #49

Deadpool #49

Postacie
Cytat

Debbie: "Hey, Buster! You watch your mouth around a lady!"
Jakiś fagas: "What part of 'shut up, witch' don't you understand?"

Streszczenie

Wade przechadza się w deszczu ulicami Nowego Jorku, rozmyślając o ostatnich wydarzeniach. Zastanawia się, co w niego wstąpiło, że dał się wciągnąć w tą całą sprawę, potem dał się omotać, jeszcze później wykiwać, a teraz nawet nie może przejść nad tym do porządku dziennego. Wraca więc do swojego magazynu i kładzie się do łóżka, ale nie może zasnąć, więc ogląda telewizję. Nagle słyszy krzyki jakiejś kobiety. Początkowo ignoruje je, ale kiedy nie ustają, wskakuje w kostium i biegnie na pomoc, mając nadzieję na jakąś rozróbę dla rozrywki. To jednak nie będzie mu dane, bo okazuje się, że tylko pewna starsza pani skręciła nogę i nie może wstać, więc prosi go o pomoc w dotarciu do szpitala.


Chwilę później, Deadpool wpada na ostry dyżur, niosąc ją na rękach i głośno domaga się lekarza. Pewien chuderlawy konował z trudem stawia diagnozę, wyolbrzymiając problem do niebotycznych rozmiarów. Wilson chciałby już pójść, rzucając standardową formułkę, że wszystko będzie dobrze, ale Patricia, wie, że tak nie będzie, bo ma raka. W tej sytuacji, Wade postanawia zostać z nią jeszcze chwilę, żeby dodać otuchy. Mówi, że kiedyś miał raka, ale teraz jest już niemal wyleczony i każe jej walczyć z chorobą do końca. Kiedy starsza pani zostaje zabrana na roentgen, Deadpoola zaczepia ponętna pielęgniarka, pytając czy jest jej znajomym. Gdy ta dwójka flirtuje na boku, na oddziale zjawia się policjant z rannym przestępcą. Oprych zabiera mu pistolet i zaczyna uciekać, ale Wade obezwładnia go krzesłem, nie przerywając nawet rozmowy. Veronica jest nim zachwycona i chętnie poznałaby go bliżej. Wilson oczywiście się zgadza, zostawia jej swój numer, wyjaśnia, że mieszka sam i chwali się wielkim telewizorem. Ona proponuje spotkanie po pracy w barze na rogu.


Wieczorem, Deadpool wbija się w ulubiony biały garnitur w stylu Jamesa Bonda, wsiada na swojego Harleya i udaje się pod wskazany adres. W jednym z najstarszych pubów w Brooklynie, czeka na niego Veronica. Nie zdążyła się przebrać po pracy, więc wciąż jest w pielęgniarskim mundurku, który wyjątkowo kręci Wilsona. Niestety nie mają dużo czasu, bo ona pracuje na dwie zmiany i wkrótce musi wracać na oddział. Deadpool jest trochę zawiedziony, ale na osłodę dostaje namiętny pocałunek. Na szczęście użył induktora obrazu, zanim założył maskę, więc dziewczyna nie widziała jego blizn. Zadowolony postanowił spędzić w pubie resztę wieczoru, popijając martini i różne inne trunki, aż procenty uderzyły mu do głowy. Niechcący pomógł pewnej pani uwolnić się od natręta, czym zaskarbił sobie jej wdzięczność.


Następnego dnia obudził się w jej łóżku z potężnym kacem. Dziewczyna pyta, kim jest Vanessa, której imię wymieniał w nocy, więc wyjaśnia, że to jedna szalona super-laska, z która był kiedyś związany. Debbie każe mu się pozbierać, bo musi wyjść do pracy, ale chętnie spotka się z nim jeszcze kiedyś.


Tymczasem coś niedobrego dzieje się w pobliskiej szkole dla dziewcząt. Napastniczka tutejszej drużyny piłki nożnej zostaje zaskoczona w szatni przez zawodniczki wrogiej drużyny. Ich wrogość polega na tym, że najpierw spuszczają jej na głowę szafkę, a potem, dla pewności, obcinają wspomnianą głowę piłą.


Wade wpada do sklepu po małą przekąskę i oferuje swoją pomoc dziewczynie, próbującej dosięgnąć coś na górnej półce. Jego uprzejmość doprowadza do kolejnego nieprzewidzianego zdarzenia i już po chwili słodki rudzielec ląduje na nim. Podczas upadku Wilson uszkodził jej okulary i zobowiązuje się jakoś to wynagrodzić, więc dziewczyna mówi, że może zabrać ją na obiad. Marguerite jest nowa w mieście i jak dotąd spotykała samych dziwaków, więc chętnie spędzi trochę czasu z kimś normalnym. Zadowolony z siebie Deadpool kontynuuje zakupy i tak się rozpędza, że nie może wszystkiego zabrać sam i musi zamówić dostawę do domu.


Tu czeka go kolejna niespodzianka, bo zakupy przynosi młoda blondynka. Widząc, że Wade mieszka w pustym magazynie, bierze go za jakiegoś artystę, a kiedy ten potwierdza, że w pewnych kręgach jest dość znany, oświadcza, że zawsze chciała przysłużyć się jakiemuś artyście w jakikolwiek sposób. Kiedy Deadpool wraca z pieniędzmi, zastaje ją na stoliku w samej bieliźnie.


No, no - to był pracowity tydzień dla naszego bohatera. A następny zapowiada się jeszcze bardziej pracowity, bo próbuje się umówić ze wszystkimi nowymi znajomymi. Ciekawe, czy bardzo będzie rozczarowany, kiedy się okaże, że one wszystkie są jedną i tą samą, dobrze mu znaną osobą.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #49

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.