Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #35

Deadpool #35

Deadpool #35

"Chapter X" - Verse Two

Postacie
Cytat

Wizard: "I am the Wizard."
Deadpool: "Sorry. Nothing. The Wizard ovv...?"
Wizard: "From the Frightful Four, you dolt."
Deadpool: "The paste guy! The paste guy!"
Wizard: "No, I am not the 'paste guy'. That would be my esteemed colleague, the Trapster."

Streszczenie

Deadpool dobija się do ścian szklanego zbiornika, domagając się uwolnienia, by sam mógł oswobodzić Śmierć. Im bardziej się denerwuje, tym trudniej jest mu zachować spójność komórkową i z każdym ruchem traci kształt, zmieniając się w wielkiego kleksa na szkle. Tajemniczy naukowiec mówi, żeby się nie martwił, bo nic mu nie grozi, a już na pewno nie śmierć. Nie potrafi zrozumieć, dlaczego Wilson jest tak emocjonalnie przywiązany do tej personifikacji naturalnej zmiany stanu istnienia, więc ten wyjaśnia, że są przyjaciółmi. W zamian chciałby wiedzieć, co dzieje się z jego ciałem, więc naukowiec odpowiada, że pod wpływem traumatycznych doświadczeń zmieniła się jego fizjologia. Wade nie widzi nic fajnego w tym, że stał się ludzkim glutem, więc doktor wyprowadza go z błędu - to znacznie zwiększyło jego możliwości. To nagromadzenie zagadek sprawiło, że Deadpool przypomniał sobie o innej historii z czasów, zanim jeszcze pracował dla Kingpina.


Było to kilka miesięcy po tym, jak uciekł z placówki Weapon X i rozpoczął własną działalność, chwytając się każdej roboty. Ktoś z mafii zlecił mu uprowadzenie i zabicie zakonnicy, a ponieważ zalegał z kredytami, zgodził się. Wziął siostrzyczkę na plecy i zaniósł na przęsło Mostu Brooklyńskiego, by stamtąd ją zrzucić. Coś go jednak wzięło na filozofię i zaczął się zastanawiać nad celem swojego życia. Na pewno musiało być coś ważniejszego niż zlecenia i czeki, ona w to wierzyła, więc czemu i on nie miałby? Podzielił się z nią historią swojego życia i przemyśleniami, ale pogawędkę przerwało mu pojawienie się wielkiego faceta w płaszczu. Stwierdził, że obserwował Wilsona od jakiegoś czasu i potrzebuje kogoś takiego jak on. Potem wyznaczył miejsce spotkania w magazynie i zwyczajnie zeskoczył z mostu. Zdziwiony Wade postanowił uwolnić zakonnicę, ale gdy tylko rozwiązał jej ręce, wyciągnęła broń i odstrzeliła mu kawałek twarzy, a potem próbowała uciec.


Naukowiec domyślił się, że ucieczka się nie udała, ale prosi, by Deadpool mówił dalej, bo to mu pomaga lepiej go poznać. Ale teraz on chciałby czegoś posłuchać. Na przykład, dla kogo pracuje tajemniczy doktorek i dlaczego tak się uwziął, by uwięzić Śmierć. On tylko mówi, że to długa historia i prosi Wilsona, żeby dokończył swoją, odwracającą uwagę od próby ucieczki, opowieść.


Tak więc Deadpool spotkał się z tym facetem w magazynie i dostał nowe zlecenie: Jako Hobgoblin miał zdewastować pewne lotnisko, ale niestety pomylił cele i zrujnował niewłaściwe. Potem okazało się, że spotkał się z niewłaściwym facetem w niewłaściwym magazynie, ale szczęśliwie właściwy zleceniodawca go odnalazł. Był nim Wizard, który szukał kandydatów do nowego składu swojej Frightful Four. Oprócz Wilsona dokooptował do grupy Taskmastera i Constrictora, a gdy już się zebrali, zaplanował dla nich test - pojedynek z nim samym. Najpierw obrzucił ich dyskami, które zamknęły Taskmastera i Constrictora w polu siłowym, ale gdy próbował wykończyć ich laserem, Deadpool zaatakował go i porządnie uszkodził.


Ich pierwsza misja skierowana była przeciwko Fantastic Four. Gdy Wade stał na dachu i przez lunetę snajperki obserwował jak Thing bawi się z małym Franklinem, wydawało mu się, że wiele go łączy z tym ogromnym brzydalem. Miał ochotę podejść i porozmawiać, ale nie mógł tego zrobić, bo kolesie z drużyny zaczęli atak. Thing został powalony przez Constrictora i Taskmastera, podczas gdy on sam pogonił za Franklinem. Wizard chciał wykorzystać go, by zwabić Fantastycznych w pułapkę i zabrać do swojej bazy. Kiedy dzieciak zniknął Wilsonowi z oczu i zdawało się, że wpadł do szybu windy, nagle zrozumiał, że ta zabawa w dobrych i złych mogła kosztować go życie, a tego by nie chciał, bo są granice, których nigdy nie umiałby przekroczyć. Okazało się jednak, że mały go przechytrzył. Zabrał jego broń i postrzelił, rzucając wprost pod nogi wściekłego Grimma. Naturalnie, Wade twierdzi, że dzielnie stanął do pojedynku, ale doktorek nie wierzy w to, więc przyznaje że wziął nogi za pas.


Naukowiec uzupełnia swoje notatki, stojąc tyłem do zbiornika. Kiedy pyta, czy Deadpool ma dla niego jeszcze jakieś ciekawe historyjki, ten łapie go za kark. Wreszcie się uwolnił, a to oznacza czas na łomot.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #35

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.