Avalon » Serie komiksowe » Deadpool » Deadpool #56

Deadpool #56

Deadpool #56

"Going Out With A Bang!"

Postacie
Cytat

Deadpoola genialny pomysł na film: "That's make a great Tarantino remake! 'Pinocchio: the Merc with the Nose'! An' every time he told a lie, his nose would turn into a different kind of gun!"

Streszczenie

Poranek w magazynie Wilsona. Nasz bohater bierze prysznic, opowiadając o swoim nowym pomyśle na film Vanessie, która leży w jego łóżku. Tego ranka oboje są szczęśliwi i sypią żartami na lewo i prawo. Nagle Vanessa pyta, czy oprócz niej są jakieś inne kobiety? Oczywiście, świat jest ich pełen, wystarczy włączyć telewizor i jakąś zobaczy. Jej chodziło jednak o to, czy w życiu Wilsona są jakieś inne kobiety? Również w tym przypadku rzuca jakiś niewybredny żarcik i znika, spiesząc się do roboty. Ona również postanawia się pozbierać, bo ma coś do zrobienia. Wtedy dzwoni telefon. Włącza się sekretarka i słychać kobiecy głos: To Theresa prosi o spotkanie. Dawno się nie widzieli, a jest akurat w mieście i chciałaby się spotkać z Wadem na wystawie kwiatów. Vanessa nie jest zadowolona z tego, co właśnie usłyszała.


Deadpool został wynajęty przez dwie starsze panie, do zlikwidowania człowieka, który zakłóca spokój, biegając po ulicy bardzo szybka, czasami nawet o dziewiątej wieczorem. Próbowały już wezwać na pomoc Avengers, ale bez skutku, więc postanowiły wynająć zabójcę za pieniądze uzyskane ze sprzedaży wypieków. Wade chętnie zgodziłby się pomóc, ale nie wziął nawet broni, żeby drania ustrzelić. O to też staruszki zadbały, fundując mu olbrzymie działo typu Lifelder. Ale oto nadszedł czas działania, bo biegacz znowu szaleje po ulicy. Zapoznanie się z instrukcją obsługi zajmuje Wilsonowi chwilę, a tymczasem zostaje zauważony przez biegacza i strącony z dachu przez świetlik. Sprawa zrobiła się osobista.


Najpierw jednak Wade musi wrócić do magazynu po jakąś skuteczną broń. Vanessa zakrada się do niego, używając nowej sztuczki z przemianą w sprzęt gospodarstwa domowego. On jednak nie jest szczególnie zainteresowany, a na pytanie dlaczego, nieopatrznie odpowiada, że ma na głowie randkę. Vanessa ponownie nie jest zachwycona.


Deadpool wraca do roboty, szykując pułapkę na Street Speedstera. Cały czas towarzyszą mu dwie starsze panie, zadające masę pytań. Kiedy dzwoni Vanessa, Wade postanawia nie odbierać telefonu. Staruszki natychmiast zaczynają się wypytywać o jego dziewczynę, więc w końcu poddaje się i opowiada im, co jest na rzeczy. Jedna z pań słusznie odgaduje jednak, że jest w jego życiu ktoś inny, więc mówi także o Terry. Zanim zdąży skończyć opowieść, ktoś uprzedza go, że zbliża się Street Speedster. Teraz pozostaje tylko położyć przynętę i zająć miejsce w wyrzutni, jakiej nie powstydziłby się sam kojot Wiluś. Niestety, dźwignia zostaje zwolniona o ułamek sekundy za wcześnie i Wade, zamiast w biegacza, trafia w mur. Jakby mało było nieszczęścia, na głowę spada mu jeszcze fortepian, który akurat wisiał sobie na linie powyżej.


Theresa czeka w umówionym miejscu na Wilsona. Ten zjawia się, chociaż zachowuje się jakoś dziwnie. Bierze ją za rękę i ciągnie w odosobnione miejsce, a kiedy Terry myśli, że chce ją pocałować, zaczyna ją bić. Kilka ciosów i uderzeń o drzewo pozbawia ją przytomności, a wtedy Vanessa wraca do swojej prawdziwej postaci i każe jej trzymać się z daleka od swojego faceta.


Prawdziwy Wade siedzi na dachu i spawa silnik rakietowy, żeby dogonić Speedstera. Staruszki zaczynają narzekać na jego usługi, więc zaczyna im grozić palnikiem. Nie ma jednak czasu na dalsze dyskusję, bo zbliża się Street Speedster i trzeba odpalać rakietę. Przez chwilę działa to całkiem nieźle, bo Wilson dogania swój cel, ale ten nagle się zatrzymuje. Problem polega na tym, że rakietowy plecak Deadpoola nie ma hamulców. Kierując się wprost do magazynu fajerwerków doznaje dziwnego wrażenia, że widział już podobny motyw w kreskówce.


Wieczorem Wilson wraca do domu, dymiący i obolały. Wita go wściekła Vanessa, ale w pierwszej chwili ignoruje ją, bo musi się umyć i wyciągnąć z tyłka kawałki rakiety. Wtedy ona włącza sekretarkę i puszcza wiadomość od Theresy. Wade tłumaczy, że to dawne dzieje i od niepamiętnych czasów jej nie widział. Skąd w takim razie miała jego nowy numer telefonu? Cóż, mają tak te swoje bazy danych i jest jeszcze książka telefoniczna. Ona wciąż jednak nie chce uwierzyć w te wyjaśnienia. Wtedy ktoś puka do drzwi. Wade jest zaskoczony na widok Terry, ale uprzejmie zaprasza ją do środka. Vanessa natychmiast zaczyna ją wyzywać, ale Theresa nie reaguje, chociaż widać, że jest wściekła. Kiedy Wade pyta, co stało się z jej twarzą, dostaje w pysk. Potem Siryn opuszcza magazyn i odlatuje, a Wilson biegnie za nią, krzycząc, żeby zaczekała, ale w końcu poddaje się. Vanessa podchodzi do niego i zgaduje, że tak naprawdę, cały czas kochał tylko Terry. Kiedy on potwierdza, postawia odejść, wcześniej jednak uprzedza go, żeby nie wracał do magazynu.


Deadpool nagle zaskakuje, że coś jest nie tak i w tej samej chwili jego magazyn wybucha. Gdy tak patrzy na latające i płonące szczątki swojego domu, podjeżdża do niego Kid Deadpool. Chris siedzi z dziewczyną na jego Harleyu i mówi, że teraz są kwita, po czym oddaje mu detonator i pistolet, i odjeżdża w siną dal. Wade stoi tak jeszcze przez długi czas, żegnając się w myślach ze wszystkim, co miał i co było mu drogie. Podbiega do niego Street Speedster i głupio się uśmiecha, więc Wilson strzela do niego, nawet nie patrząc. Potem wzdycha i odchodzi z tego miejsca. Pierwszy raz w życiu czuje, że brak mu słów.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool #56

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.