Avalon » Serie komiksowe » Deadpool: Sins Of The Past » Deadpool: Sins Of The Past #4

Deadpool: Sins Of The Past #4

Postacie
Cytat

Deadpool właśnie zauważył, że Tom ma jego dłoń: "Hey! Izzat...? It is! Somebody put my hand on your arm! Eeeeeeww! You don't know where that thing has been!"

Streszczenie

Nowy Jork. Na środku rzeki Hudson jest niewielka wysepka, a na niej średniowieczny zamek. Z zewnątrz wydaje się opuszczony, ale w środku najemnicy uwijają się, patrolując każdą jego część. Jeden z nich ma pecha, bo trafia na trójkę intruzów. Fala dźwiękowa zmiata ochroniarzy, więc Banshee i Siryn oraz towarzyszący im Deadpool mogą spokojnie wejść do środka. Sean podejrzewa, że Tom ukrywał się tu na krótko po ucieczce z więzienia, ale teraz przeniósł się najprawdopodobniej do Irlandii, co nie przeszkadza w przeszukaniu tego miejsca w poszukiwaniu śladów. Muszą się pospieszyć, zanim Juggernaut wygrzebie się z gruzowiska i wpadnie na ich trop. Ponieważ Deadpool wciąż się regeneruje, Cassidy zostawiają go na parterze i przenoszą się na wyższe piętra. Wade jednak nie byłby sobą, gdyby siedział na tyłku i czekał spokojnie. Zaczyna kręcić się po zamku, a za pewnymi drzwiami znajduje kogoś znajomego.


Terry martwi się o Wilsona, ale ojciec uspokaja ją, że tacy jak on umieją zatroszczyć się o siebie, w przeciwieństwie do jego kuzyna, który potrzebuje pomocy. Ponagla ją, bo zapowiada się długie poszukiwanie, ale już za następnymi drzwiami czeka na nich Tom. Wcale nie wygląda, jakby potrzebował pomocy, a nawet wydaje się potężniejszy niż dotąd, co demonstruje, uderzając w nich swoja energią.


Pierwsze po latach spotkanie Wilsona z doktorem Killbrew szybko przybrało burzliwy obrót. Deadpool najchętniej od razu zabiłby człowieka, który uczynił go tym, kim jest dzisiaj, ale wygląda na to, że musi najpierw skorzystać z jego pomocy. Killbrew obiecywał, że czynnik regeneracyjny będzie działał wiecznie, a tymczasem on słabnie z każdym dniem. Skoro jednak los znowu zetknął ich ze sobą, teraz doktorek zrobi wszystko, żeby mu pomóc, albo pożegna się z życiem. Killbrew sugeruje, że powinien pomóc towarzyszom w walce, ale Wade twierdzi, że nie chce się mieszać do spraw rodzinnych zwłaszcza, że teraz interesuje go tylko jedna rzecz. Ale kiedy Siryn wpada przez ścianę tuż za nim, Deadpool postanawia na chwilę przestawić priorytety i ruszyć na pomoc.


Krzyki dobiegające z góry brzmią, jakby Banshee miał kłopoty i rzeczywiście ma, tylko, że to nie on krzyczy, ale Tom. Widząc Deadpoola, natychmiast zaczyna do niego strzelać. Wilson od razu rozpoznaje swoją dłoń i bardzo nie podoba mu się fakt, że jest używana w taki sposób i to przeciwko niemu. Pod naporem ciosów postanawia się wycofać, ale to nie jest takie łatwe, bo Tom uwziął się teraz na niego i ściga aż na mury zamku. Przy okazji opowiada o kuracji, jaką zafundował mu Killbrew: lek okazał się być gorszy od choroby, bo chociaż komórki Deadpoola zaczęły odbudowywać jego ciało, proces ten jest bardzo, ale to bardzo bolesny. Podobny ból sprawia teraz Wilsonowi, strzelając energią. Już zamierza poprawić, kiedy drzwi za plecami Deadpoola zostają wywarzone. To przybył agent Peyer, który okazał się wyjątkowo uparty i śledził swój cel, aż do tego miejsca. Wade proponuje mały handelek: jeśli agent odczepi się od niego, wystawi mu Black Toma, a kiedy go dostarczy do Interpolu, na pewno dostanie upragniony awans. Po chwili zastanowienia, Peyer wygląda zza winkla, żeby się upewnić, czy Deadpool nie kłamie, a wtedy Cassidy strzela mu prosto w głowę. Wilson musi powstrzymać się od śmiechu, bo trzeba wiać. Ale tam, gdzie przed chwilą było przejście zdaje się, że wyrosła ściana - a raczej twardy tors Juggernauta. Teraz Cain zaczyna uganiać się za Deadpoolem, wykrzykując na zmianę, że chce jego śmierci i że nic go nie powstrzyma. Wade specjalnie go denerwuje, wymieniając wszystkich, którym udała się ta sztuka. Przypadkowo Juggernaut zrywa mu maskę, a wtedy Wilson zaczyna szaleć i atakuje zaskoczonego olbrzyma.


Theresa znajduje nieprzytomnego ojca, ale w pobliżu nie ma śladu wuja Toma. Za to na murach zauważa Juggernauta, walczącego z Deadpoolem. Postanawia pomóc Wilsonowi, bo z jego krzyków wnioskuje, że musi dziać się tam coś bardzo niedobrego. Krzykiem rozwala więc mur pod stopami Caina tak, że ten spada do rzeki. Jednak wiatr porywa maskę Deadpoola i zanosi ją wprost w ręce Siryn. On zeskakuje z murów, ale na widok Terry, zaczyna panikować i ukrywać się. Ona myśli, że tak bardzo chce chronić swoją prywatność, więc mówi, żeby przestał się wygłupiać. Na to Wade odsłania się i zaczyna krzyczeć, żeby dobre przyjrzała się potworowi. Theresa w pierwszej chwili odwraca wzrok, ale zaraz potem dotyka jego twarzy i mówi, że bardzo mu współczuje. Oddaje mu maskę i proponuje, żeby razem poszukali Toma - oczywiście, jeśli Wade nie ma już więcej niespodzianek, którymi chciałby ją odstraszyć. Ponieważ nic już nie przychodzi mu do głowy, pora wracać do roboty.


Tymczasem Tom wrócił do laboratorium, by wypytać doktora, co się z nim dzieje? Killbrew wyjaśnia, że dłoń Deadpoola początkowo przyjęła się i zatrzymała rozwój choroby, ale teraz zaczyna przekształcać cały organizm według własnego DNA, co tylko pogorszyło jego stan. Można temu zaradzić, jeśli przestanie się denerwować, bo adrenalina tylko przyspiesza proces. W tej właśnie chwili zjawiają się Wade i Terry. Deadpool natychmiast rzuca się na niegodziwca, który ukradł mu dłoń, a ponieważ Tom jest osłabiony, po krótkiej walce odbiera swoją własność. Wyciągnął już miecz, żeby go wykończyć, ale powstrzymuje się, bo prosi go o to Theresa. Tom ma trafić do więzienia, ale za to Wilson zabiera ze sobą doktorka, żeby zajął się teraz jego problemem. Nie zdążą jednak odejść, kiedy przez ścianę przebija się Juggernaut. W tej sytuacji Wilson zasłania się Killbrew i ostrzega, że jeśli Cain spróbuje go rozdeptać, zabije też doktora, a wtedy nikt już nie pomoże jego kumplowi. Tym razem to zdrowy rozsądek powstrzymuje Juggernauta.


Jakiś czas później, Killbrew ustabilizował stan Toma na tyle, że Banshee może zabrać go z powrotem do więziennego szpitala [hej, patrzcie - dłoń mu odrosła! - Gil]. Cain uprzejmie ostrzega, że jak tylko Tom wyzdrowieje, znowu go odbije, ale Sean twierdzi, że jeszcze przez długi czas nie będzie musiał się trudzić. Zaraz potem zauważa, że Killbrew i Deadpool gdzieś zniknęli.


Obaj są na murach zamku. Pierwszy zwisa głową w dół, trzymany przez drugiego za nogi i obiecuje, że mu pomoże, jeśli tylko go nie upuści. Theresa nie chciałaby im przeszkadzać, ale chyba pora się pożegnać. Polubiła Deadpoola i przyznaje, że nieźle im się współpracowało, więc jeśli chciałby to kiedyś powtórzyć, wie, gdzie ją znaleźć. Wade również jest zadowolony ze współpracy i chętnie zostałby dłużej, ale musi się ulotnić, zanim Juggernaut sobie o nim przypomni. Tak więc, żegna się i ciągnie doktora do motorówki, obiecując, że będą się razem świetnie bawić, kiedy będzie naprawiał jego czynnik regeneracyjny.


Gdy odpływa, z nabrzeża obserwuje go jeszcze jeden człowiek. Agent Peyer jest trochę poparzony, ale to tylko utwierdza go w przekonaniu, że Deadpool jest wszystkiemu winien i kiedyś za to zapłaci.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Deadpool: Sins Of The Past #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.