Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #153

Uncanny X-Men #153

Uncanny X-Men #153

"Kitty's Fairy Tale"

Postacie
Cytat

Bamf: "I'm a Bamf! And you're a girl! Want to make beautiful music together, Leibchen?"
Piratka Kitty: "I'm no girl. I'm a pirate. And I'm dreaming. This is too ridiculous to be real."
Bamf: "Humph! Pretty smart talk from a lady who rides a dragon!"

Streszczenie

Szkoła Dla Młodych Talentów. Cyclops, Wolverine i Colossus ciężko pracują przy usuwaniu szkód wyrządzonych przez ostatni atak Hellfire Club. Peter stwierdza że do jutra powinni skończyć wynoszenie zniszczonych elementów budynku i będą mogli przystąpić do napraw.


Przy basenie Storm opowiada Carol Danvers [która od pewnego czasu jest pacjentką Xaviera po tym, jak Rogue wyssała jej moc i wspomnienia - Chris] o swojej zamianie umysłami z Emmą Frost. Ciągle dokuczają jej siniaki, które ponabijała sobie Biała Królowa.


Nightcrawler zdaje profesorowi wyniki z rekonesansu. Sala ćwiczeń, główny komputer i jedno ze skrzydeł posiadłości są całkowicie zniszczone. Kurt zastanawia się, skąd wezmą pieniądze na tak kosztowny remont. Xavier podziela jego obawy. Do przyjaciół dołącza Kitty, która prosi Petera by wraz z nią ucałował Ilianę na dobranoc.


Iliana pyta brata, czy źli ludzie znowu napadną ich dom. Kitty uspokaja ją, mówiąc, że zawsze będą na miejscu by ją obronić. Dziewczynka prosi ją o bajkę na dobranoc. Sprite zaczyna opowiadać.


Dawno temu żyła sobie Piratka Kitty. Razem ze swoim uko..., to znaczy przyjacielem Kolosem odbierali majątek bogatym i rozdawali biednym. Wiele razy ludzie złego kalifa próbowali ich pojmać, jednak zawsze znajdywali drogę ucieczki. Pewnego dnia, gdy przechadzali się po porcie z zamiarem zaokrętowania się, zauważyli zbiegowisko ludzi. To bandyci obstąpili dwóch podróżników - łysego wezyra na latającym dywanie i jego towarzysza w turbanie nasuniętym na oczy. W nadziei na łatwy zysk zgraja rzuciła się na nich. Jeden zdarł turban z głowy zamaskowanego a ten wystrzelił z oczu raniący promień. Bandyci wyciągnęli noże. Wtedy na ratunek przybyli Kolos i Piratka Kitty. Wspólnymi siłami przepędzili bandytów i ustawili w prawidłowej pozycji lewitującego do góry nogami wezyra. Przybysze przedstawili się jako Mistrz Arkanów Magicznych Xavier i Lord Cyklop. Przybyli do miasta w poszukiwaniu Księżnej Jean, która sprzymierzyła się z pierwotnymi siłami natury i stała istotą czystego zła. I wtedy zobaczyli ją, nadlatującą znad morza i rozkoszującą się swą potęgą - Dark Phoenix. Cisnęła kilka ognistych pocisków w statki po czym podleciała do podróżników. Przypomniała Xavierowi, że ostrzegała go przed podążaniem za nią i uderzyła, chcąc zabić niedawnych przyjaciół. Kolos osłonił wszystkich swoim pancerzem a wezyr uniósł magiczną kulę i uderzył w Phoenix mocą. Porażona atakiem, szalona istota uciekła. Xavier wyjaśnił przyjaciołom, że kula zawierała prawdziwą, czystą duszę Księżnej Jean i była jedyną rzeczą zdolną powstrzymać Dark Phoenix. Nie mogli jednak za nią podążyć bez statku. Piratka Kitty kazała im się uspokoić i wzniosła ręce we władczym geście. Nic się nie wydarzyło. Wzniosła je ponownie. Znowu nic. Rozzłoszczona, zagwizdała. Z wody wyłonił się wielki, czarny stwór - smok Lockheed. Po długim przekomarzaniu się z nim, Piratka zdołała namówić stwora, by zabrał ich w podróż na swoim grzbiecie.


Nightcrawler i Wolverine zakradają się pod drzwi pokoju Iliany i zaczynają z rozbawieniem słuchać opowieści.


Smok leciał śladem Dark Phoenix całą noc a na jego grzbiecie wezyr snuł opowieść o równowadze wszechświata, zakłóconej przez nią. Rano Lockheed poczuł się zmęczony i głodny, więc wylądował na pierwszej napotkanej wyspie i ruszył na polowanie. Kolos, Cyklop i Xavier udali się na rekonesans, zostawiając Piratkę wypoczywającą na wybrzeżu. Nagle pojawił się przy niej pluszowy stwór o imieniu Bamf i zaczął bezczelnie kpić.


Wolverine chichocze, słysząc jak Kitty przedstawia w swojej bajce Elfa. Woła Storm i Carol, żeby też posłuchały.


Bamf teleportował się tam i z powrotem, zostawiając z sobą smród siarki. Nagle pojawiło się całe stado jego pobratymców, ale chochlik przepędził ich kijem. Piratka podziękowała mu, a on zażyczył sobie w nagrodę całusa. Tymczasem Kolos spacerował po plaży. Zauważył leżącą na brzegu butelkę. Gdy ją odkorkował, ze środka wyleciała bogini ziemi, Windrider, uwięziona tam przez Dark Phoenix. Kolos zaproponował jej dołączenie do kompanii. Bogini zgodziła się z radością. Gdy wszyscy zebrali się na plaży, nagle z tunelu w ziemi wyłonił się wielki bies z cygarem i kartonem piwa. Wciągnął jedną z puszek do ust swym długim językiem po czym wypluł zgniecione resztki.


Logan i Kurt zataczają się ze śmiechu. Cyclops i Xavier dołączają do podsłuchującej kompanii.


Bies wezwał Cyklopa do walki o względy Jean. Na drodze stanął mu Kolos, który chwycił go za kołnierz. Bies wysunął ostre pazury. Wtedy powrócił z łowów smok i, patrząc na niego, wyraził chęć na deser. Bies natychmiast się uspokoił i oznajmił, że chce się poprawić. Wkrótce powiększona kompania ruszyła w dalszą podróż Na Dark Phoenix trafili bardzo szybko. Płomienny ptak, dużo większy od Lockheeda, sięgnął po nich swymi skrzydłami. Potem zjawiła się sama Phoenix i wystrzeliła potężnym ładunkiem ognia. Gdy płomienie rozwiały się, okazało się, że smok był chroniony magią wezyra, i nic mu się nie stało. Xavier ostrzegł jednak, że osłona długo nie wytrzyma. Razem z boginią ruszył do natarcia, które Dark Phoenix bez trudu odpierała. Piratka poprosiła smoka, by wspomógł ich swą bronią oddechową, jednak ten oświadczył, że się boi. Bies bezczelnie wbił mu szpony w grzbiet i Lochkeed zionął ogniem, po czym odleciał, zrzucając wszystkich z siebie. Windrider wyczarowała wszystkim skrzydła a Cyklopowi dała fruwający fotel bojowy. Bohaterowie ruszyli do natarcia. Wtedy powrócił wściekły smok i uderzył ogonem w biesa. Cios rzucił go na Phoenix, którą zdołał chwilowo unieruchomić. To dało czas wezyrowi, by uderzyć w nią mocą kuli. Kobieta znikła, zastąpiona przez płomiennego feniksa, stopniowo oplatanego przez białą substancję duszy. Moc Phoenix opuściła ciało Jean i powróciła w kosmos, a Lord Cyklop złapał swoją ukochaną. Opuściła go klątwa oczu i znowu mógł spojrzeć na Księżną, z którą wkrótce wziął ślub i żyli długo i szczęśliwie.


Peter i Kitty spoglądają na śpiącą Ilianę i wychodzą z pokoju Ze zdumieniem zastają w drzwiach podsłuchujących przyjaciół. Wszyscy chwalą opowieść a Cyclops dziękuje jej za zakończenie. W głębi duszy ma nadzieję, że gdzieś w innej rzeczywistości jego historia rzeczywiście zakończyła się szczęśliwie.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #153

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.