Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #136

Uncanny X-Men #136

Uncanny X-Men #136

"Child of Light and Darkness"

Postacie
Cytat

Dark Phoenix: "I... hunger, Scott... for a joy, a rapture, beyond all comprehension. That need is a part of me, too. It... consumes me."

Streszczenie

Na głównej planecie Shi'ar trwa posiedzenie rady Imperium. Lilandra, kanclerz Araki i inni dygnitarze obserwują aktualne działania Phoenix, która zmierza w kierunku Ziemi. Sytuacja jest niezwykle poważna, gdyż jej moc zagraża całemu wszechświatu. Do tej pory zdążyła zmienić gwiazdę D'bari w supernową, niszcząc przy okazji wszystkie okrążające ją planety i pięć miliardów ich mieszkańców. Później bezlitośnie spaliła statek Imperium, który ją zaatakował. Stanowi śmiertelne zagrożenie i Lilandra postanawia że, mimo iż kiedyś była ich sojuszniczką, musi zostać zniszczona.


Prezydent USA Jimmy Carter odbiera od Petera Corbeau wiadomość o zbliżającej się do Ziemi potężnej istocie energetycznej. Przez gorącą linię alarmuje Avengers, ale po drugiej stronie odbiera tylko lokaj Jarvis. Mający dyżurować w bazie Beast zniknął.


W Salem Center Hank Mc Coy właśnie kończy pracę nad specjalnym urządzeniem, mającym pomóc X-Men w walce z Dark Phoenix. Jest to elektroniczna opaska. Jeśli zdołają ją jej nałożyć, Jean nie będzie w stanie skoncentrować się na tyle, aby skutecznie użyć swoich mocy. Cyclops jest rozdarty. Z wielkim bólem myśli o czekającej ich walce z kobietą, którą kocha. Zdaje sobie jednak sprawę, iż musi panować nad sobą gdyż bardzo wiele od niego zależy. W sali ćwiczeń Wolverine, Nightcrawler i Colossus trenują, walcząc z olbrzymim wiatrakiem. Rasputin urywa jedno z jego ramion i uszkadza mechanizm. Pazury Logana załatwiają resztę. Mutanci zdają sobie sprawę, że mimo iż chcą, nie mogą przestać się zadręczać czekającym ich pojedynkiem. Jean jest ich przyjaciółką i muszą spróbować ją uratować, choć nie mają na to większych szans.


Annandale-on-Hudson, dom państwa Grey, noc. Dark Phoenix ląduje w pobliżu miejsca, w którym się urodziła i zastanawia się, po co tu wróciła. Po cichu wchodzi do domu swoich rodziców i spogląda na pogrążony w mroku salon. Wszystko jest znajome, ale czuje, że nie pasuje tutaj. To dom Jean Grey a nie Dark Phoenix. Przez długi czas była tą pierwszą, teraz jest drugą, zaprzeczeniem wszystkiego, czym była kiedyś. Jednak na dźwięk głosu obudzonego ojca nieludzki blask znika z jej oczu, twarz znów staje się twarzą kobiety. John Grey nie kryje radości z powodu wizyty córki, której nie widział od miesięcy. Dołączają do nich jej matka Elaine i siostra Sara. Phoenix z trudem ukrywa zażenowanie, gdyż mimowolnie słyszy ich myśli i wyczuwa najskrytsze sekrety. Wszyscy są serdeczni i życzliwi, ale głęboko pod tym tkwi strach przed tym, czym ona jest. W końcu staje się to nie do zniesienia i Dark Phoenix znowu bierze górę. Miłość do rodziny zostaje zastąpiona uczuciem potęgi i Jean mówi im, że słusznie się jej boją. Zmienia stojącą obok roślinę w kryształ i mówi, że to samo może zrobić z nimi. John Grey pyta ją, czym jest i z pasją stwierdza, że na pewno nie jego córką. Gniewnymi słowami wypiera się jakichkolwiek związków z nią. Kobieta wewnątrz Phoenix walczy z boginią i z trudem powstrzymuje się ona przed wpadnięciem w gniew. Nagle zauważa za oknem mgłę i domyśla się, że to robota Storm. Wylatuje z domu i bezskutecznie próbuje namierzyć X-Men telepatycznie. Nagle Nightcrawler teleportuje się tuż nad nią i szybkim ruchem zakłada jej opaskę Beasta. Phoenix zrzuca go z siebie i obiecuje byłym przyjaciołom, ze będą dziś cierpieć. Mc Coy łapie Kurta, gdy tymczasem urządzenie zaczyna działać. Jean krzyczy z bólu; opaska nie pozwala jej się skoncentrować na tyle, żeby użyć mocy. Colossus chwyta ją za nogę, ale Phoenix daleka jest od poddania się. Po prostu odrzuca Kolosa daleko od siebie, zamiast miażdżyć go telekinetycznie. Naprzeciw niej nadlatuje Storm, która znowu próbuje dotrzeć do przyjaciółki. Jean mówi, że choć była jej bliższa od siostry, nie ma żadnych oporów żeby ją zabić. Zadaje pierwszy potężny cios. Z tyłu chwyta ją Beast, zauważając przy tym, że jego urządzenie zaczyna się przepalać i już za chwilę Phoenix może wrócić do nieskończonego poziomu mocy. Wolverine rzuca się na Jean i wysuwa pazury. Widzi, że inni chcą ją schwytać bez robienia krzywdy, ale wie, że to nie ma sensu. Dark Phoenix jest zbyt groźna i poza kontrolą. Jedynym sposobem na zatrzymanie jej jest zabicie. Nagle kobieta spogląda na niego oczami Jean i prosi, żeby to zrobił dopóki jej ludzka strona ma choć częściową kontrolę. Jej ludzki głos i spojrzenie powoduje u Logana chwilę wahania i Dark Phoenix przejmuje kontrolę. Z ogromną siłą odrzuca go do tyłu i zrzuca zniszczoną opaskę. Mając już pełny dostęp do mocy, unieruchamia wszystkich X-Men i rozprasza mgłę. Patrząc na byłych towarzyszy, zastanawia się, co z nimi zrobić. Colossus próbuje dotrzeć do resztek jej człowieczeństwa, ale bogini stwierdza, że nie ma już niczego. Podchodzi do Piotra z zamiarem zabicia go, kiedy z ukrycia wychodzi Cyclops. Dark Phoenix radośnie wzywa go do walki, ale Scott mówi, że nie zamierza się bronić. Sugeruje, żeby go zabiła, jeśli potrafi. Kiedy tego nie robi, Summers pyta ją, dlaczego. Bogini stwierdza, że nie jest tego wart. Cyclops ma inną odpowiedź. Czuje, że pod Dark Phoenix ciągle kryje się Jean Grey, która ich kocha i nie potrafi ich skrzywdzić I rzeczywiście, choć Phoenix zaprzecza, z jej twarzy znika furia, jest teraz cierpiącą dziewczyną. Scott uświadamia jej, że całe jej istnienie jest związane z miłością i współczuciem i Jean nie potrafi mu zaprzeczyć. Stwierdza jednak, że rozdziera ją też pragnienie ekstazy, którego nie potrafi odpędzić. Nagle dosięga ją psycho-postrzał. To Xavier, wykorzystując jej nieuwagę, zaatakował. Dark Phoenix, ponownie bez oznak człowieczeństwa odrzuca od siebie Cyclopsa i niszczy wózek profesora, mówiąc, że właśnie podpisał na siebie wyrok śmierci. Bogini wyczuwa jego poczucie winy i przyznaje mu rację. Gdyby nie odblokował dawno temu jej telepatycznych zdolności, nigdy nie stałaby się tym, czym jest teraz. I pokazuje mu, czym jest - mocą. Ognisty ptak znowu wyrasta dookoła jej sylwetki i powiększa się z każdą chwilą. Xavier mówi, że nie może pozwolić na posiadanie takiej mocy bez odpowiedzialności za nią i zamierza ją zwalczyć. Zaczyna się mentalny pojedynek a siły, jakie przeciwnicy w niego wkładają symbolizuje płomienny feniks, cały czas powiększający swój rozmiar. W końcu Profesor X chwyta mentalnie byt Phoenix i zamyka go głęboko w umyśle Jean, otaczając potężnymi psychicznymi murami. Wszystkie fizyczne oznaki mocy znikają i naga kobieta, będąca już tylko Jean Grey pada na ziemię. Xavier jest z niej dumny, gdyby nie to, że sama bardzo chciała zwalczyć Phoenix, nie udałoby się. Cyclops podbiega do dziewczyny i podnosi ją. Jean uśmiecha się i całuje go Podchodzą do nich państwo Grey i John podaje córce szlafrok. Pojawia się również Angel, który przybył tu z profesorem dosłownie w ostatniej chwili. Scott pyta Jean, jak się czuje a ona stwierdza, że chyba jest wyleczona. John Grey żąda od Xaviera wyjaśnień, ale zanim ten jest w stanie ich udzielić, następuje błysk i dziewiątka mutantów znika, pozostawiając zaskoczonych Greyów. John zastanawia się, czy jeszcze kiedyś zobaczy swoją córkę.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #136

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.