Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #331

Uncanny X-Men #331

Uncanny X-Men #331

"The Splinter Of Our Discontent"

Postacie
Cytat

White Queen: "Let me guess. You finally realized you weren't cut out to be an X-Man, so you've decided to use your mutant powers to pursue your first love - Interior Decorating?"

Streszczenie

W Instytucie następuje potężny wybuch, który spowodował, że całe laboratorium Henry'ego McCoya stanęło w płomieniach. Okazuje się, że Beast pracował nieustannie od kilku tygodni, obsesyjnie starając się znaleźć antidotum na śmiercionośny Legacy Virus. Na szczęście dla niego, w pobliżu znajdowali się członkowie X-Force, którzy bez zastanowienia podążyli na pomoc. Jeden z nich - Warpath - posiada na tyle siły, aby uwolnić McCoya spod sterty zniszczonego sprzętu. Wraz ze swymi kolegami, Proudstar jeszcze przed chwilą brał udział w symulacji bitwy w Sali Ćwiczeń. Nagle usłyszeli uderzenie, od którego ściany szkoły zatrzęsły się. Sunspot i Meltdown starają się ugasić pożar, zanim ten zdąży się rozprzestrzenić. W końcu udaje się wybawić Hanka z niebezpieczeństwa. Pozostaje jedynie uporać się z bałaganem. Shatterstar zauważa, że McCoy - nawet jak na siebie - zachowuje się nieco dziwnie, co jest jednak zrozumiałe, zważywszy na fakt, że jego ocalenie to prawdziwy cud.


Tymczasem w Nowym Jorku, korytarzem jednego z drapaczy chmur należących do korporacji Frost Enterprises, przechadza się młoda kobieta znana jako White Queen. Jej moc czyni ją jedną z najpotężniejszych telepatów na świecie i w związku z tym niezwykle trudno jest ją zaskoczyć. Jest to jednak możliwe - udaje się to bowiem Icemanowi, którego Emma odnajduje wkroczywszy do jednego z gabinetów biurowca. Bobby - oprócz pokrycia całego pomieszczenia lodem - zrobił sobie śnieżny tron i spokojnie oczekiwał w nim na chwilę, kiedy Emma do niego dołączy. Niespodziewana wizyta nie zraża jednak panny Frost, która nie tracąc właściwego sobie impertynenckiego tonu zaczyna wymyślać X-Manowi. Drake nie ma ochoty na żarty i jest zdeterminowany, aby zmusić kobietę do wysłuchania go.


W międzyczasie, w górach położonych w Colorado, w pewnym domku wypoczynkowym, Bishop i Gambit delektują się pięknym widokiem. Ten pierwszy wyjawia, patrząc na bezkresne połacie lasu, że po raz pierwszy w swojej linii czasowej dane mu było ujrzeć drzewo w wieku 15 lat. Remy zastanawia się, czy nie jest to aby sposób Lucasa na wyrażenie przeprosin za swą nieuzasadnioną nieufność wobec niego. Rozmowa zmierza jednak donikąd - obaj panowie wyraźnie się nie dogadują.


Tymczasem przebywający wewnątrz budynku Xavier, z zamyśloną miną spogląda przez okno na dwójkę nowych X-Men. Zdaje sobie sprawę, że nie wie o nich niczego, prócz ich imion i nie jest pewien, czy może im zaufać. Dumanie przerywa mu kolejny z jego podopiecznych - Archangel. Właśnie wyszedł z pokoju Psylocke, dochodzącej powoli do zdrowia po niemal śmiertelnym starciu z Sabretoothem. Warren zauważa, że minie jeszcze trochę czasu, zanim Betsy będzie mogła chodzić o własnych siłach. Charles usiłuje nakłonić go, aby powrócił razem z nim do Westchester. Worthington wydaje się mieć pewne obiekcje co do metod działań, jakie ostatnimi czasy stosował najpotężniejszy telepata na Ziemi. Xavier nie ukrywa zdziwienia, słysząc te zarzuty. Jednak skrzydlatemu mutantowi nie chodziło o zranienie uczuć swego mentora - jest po prostu nieco zmęczony i przybity ostatnimi wydarzeniami. Chciałby wobec tego odpocząć trochę od ciągłej walki z super-łotrami. Gambit i Bishop, którzy w tym momencie weszli do środka, stwierdzają, że Warren nie będzie w stanie długo wytrzymać bez tych przygód, będących codziennością każdego X-Mana. Profesor X ponownie popada w zamyślenie, rozważając swe opcje.


Wewnątrz Frost Enterprises White Queen odzyskała pewność siebie i ponownie zaczęła szydzić z Drake'a przypominając mu, że przed kilkoma miesiącami zawładnęła jego ciałem i rozwinęła jego moce do stopnia, o jakiemu jemu samemu nawet się nie śniło. Iceman jest niepocieszony faktem, że przez tyle lat nie był w stanie w pełni ich wykorzystać, a jej wystarczyła na to zaledwie chwila. Bobby czegoś się jednak nauczył - grozi, że w razie braku współpracy ze strony Emmy, on zamrozi dopływ krwi do jej mózgu, co spowoduje szybką śmierć. Frost jednak w jakimś sensie rozkoszuje się tym bólem i igra z Icemanem. Ten - widząc jej lekceważące podejście do sprawy - wpada w furię i każe jej spojrzeć na wielkich rozmiarów otwór w jego zamarzniętej klatce piersiowej - kontuzję, którą odniósł w wyniku potyczki z heroldem Onslaughta [X-Men #50] i która uniemożliwia mu powrót do ludzkiej formy.


Tymczasem, gdzieś na odległym pustkowiu, Cyclops i Phoenix stoją nieruchomo obok zaparkowanego Blackbirda. Oni także zmuszeni byli stawić czoła Postowi i zastanawiają się, czy miejsce, w któym teraz się znajdują, rzeczywiście jest tym, na którym bitwa się odbyła. Wskazują na to odczyty specjalistycznego sprzętu, lecz przeczy tej teorii fakt, że podczas starcia, pole walki uległo zniszczeniu. Pustynia, na którą teraz oboje spoglądają sprawia natomiast wrażenie nie odwiedzanej przez miliony lat.


W międzyczasie Banshee i Jubilee, członkowie Generation X, podziwiają z oddali wyczyny Icemana, który dał ich szefowej niezły wycisk. Jubilation sugeruje, aby dołączyć do tej "zabawy", lecz Sean, któy został poproszony o bycie w pogotowiu podczas spotkania, czuje, że w tym wypadku Frost musi radzić sobie sama. Nie robi tego najlepiej - została przytwierdzona do ściany lodowymi kajdanami stworzonymi przez Bobby'ego, który nadal szuka odpowiedzi. Próbuje wymusić na niej odpowiedź, czy fakt, że ostatnio cały czas widywał ją w swym umyśle nie jest skutkiem jej manipulacji telepatycznej. Emma wykorzystuje chwilę nieuwagi młodego mutanta i silnym kopniakiem obezwładnia go. Teraz kobieta rozpoczyna swój koncert sztuczek. Przywołuje z wnętrza świadomości Drake'a obrazy osób, które są mu bliskie, jak jego ojciec i była narzeczona, Opal Tanaka oraz Hank MCoy. Iceman nie daje się zwieść i poważnie daje White Queen "popalić". Wpada w prawdziwy, niepohamowany szał. Ku jego zaskoczeniu okazuje się, że ona tak naprawdę wcale się nie oswobodziła, lecz cały czas jest przymocowana do bloku lodu. Widząc nieporadność młodzieńca, mutantka postanawia wskazać mu właściwą drogę. Pomimo jego nieskrywanych wątpliwości, nakazuje mu spróbować przemienić się z powrotem w człowieka. Frost zapewnia go, że to posunięcie go nie zabije, lecz on jej nie ufa. Zniecierpliwiona telepatka wygarnia mu, żeby przestał wszystko 1000-krotnie analizować i żeby wreszcie zrobił to, co należy. Bobby jednak już podjął decyzję we własnej świadomości i - pomimo ogromnego bólu - przeistacza się. Cel został osiągnięty - pomimo osłabienia, chłopak odczuwa dumę, że wreszcie udało się mu czegoś dokonać samodzielnie.

Autor: Killah

Galeria numeru

Uncanny X-Men #331

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.