Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #117

Uncanny X-Men #117

Postacie
Cytat

Profesor X: "As I left, I remembered Farouk's last words, thet physical death would be instantaneous, but that in the mind, it would take forever. 'Infinite, never-ending agony.'"

Streszczenie

Uwięzieni na niewielkiej łodzi, X-Men walczą ze wściekłym oceanem szalejącym w okolicy Przylądka Horn. Storm szybuje nad wodą, próbując zapanować nad żywiołem, jednak nawet jej moce mają swoje granice. Nagle Ororo dostrzega coś, co może być ich wybawieniem - nadpływający statek. Japońska załoga również dostrzega rozbitków i, mimo tajności swojej misji, kapitan decyduje się wziąć ich na pokład. Storm ostatkiem sił tworzy strefę ciszy między łódką a statkiem i X-Men bezpiecznie przechodzą na pokład. Cyclops dziękuje kapitanowi za ratunek i prosi o możliwość wysłania wiadomości radiowej. Japończyk odmawia. Jego statek wykonuje delikatną misję i do momentu powrotu do kraju łączność jest zakazana. Drużynie pozostaje oczekiwać końca długiej podróży.


Szkoła Xaviera. Mimo namów Lilandry Jean Grey opuszcza Instytut. Ciągle nie może się pogodzić z domniemaną śmiercią X-Men a pobyt w tym miejscu jej to utrudnia. Księżna odprowadza ją współczującym wzrokiem po czym zmierza do kuchni. Rozmyślając nad nieszczęściem, jakie przytrafiło się Jean i Xavierowi, uświadamia sobie jak bardzo jest szczęśliwa z Charlesem. Przygotowuje dla niego posiłek i zanosi go do salonu. Profesor oświadcza, że nie jest głodny. Lilandra prosi go, żeby się nie zadręczał, ale nie jest to łatwe. Xavier zastanawia się, czy warto było tworzyć X-Men zamiast pozwolić jego uczniom żyć własnym życiem. Zaczyna opowiadać ukochanej, jak się to zaczęło. Był młodym naukowcem, zaraz po obronie pracy doktorskiej i był z wzajemnością zakochany w Moirze Mc Taggert. Mieli się pobrać, kiedy otrzymał powołanie do wojska. Gdy w szpitalu leczył rany odniesione w Korei, dostał od ukochanej list, w którym zerwała zaręczyny, oświadczyła że wyjeżdża do Szkocji i prosiła żeby nie próbował jej odnaleźć. Gryziony żalem, Charles chwilowo zatracił cel w swym życiu. Nie kłopocząc się o pieniądze, kilka lat wędrował po świecie, aż los zaprowadził go do Kairu. Tam, na głównym bulwarze, mała zręczna złodziejka o siwych włosach ukradła mu portfel i zniknęła w tłumie. Xavier odnalazł ją dzięki swej telepatii i zatrzymał psychopociskiem. Jego sonda odkryła uśpione moce małej, która w przyszłości miała stać się Storm. Kiedy miał sięgnąć głębiej w jej umysł, nagle dopadł go potężny psychoatak, który powalił go na ziemię. Dziewczynka uwolniła się spod kontroli i uciekła. Xavier był zaskoczony; nigdy jeszcze nie czuł takiej mocy i takiej wrogości. Ukryty telepata znajdował się w pobliskim salonie, do którego Charles wszedł bez wahania, ustawiając na maksimum swoje mentalne bariery. Atak na niego był intencjonalny, ukryty telepata wyczuł jego moc i wysłał mu ostrzeżenie.


Knajpa była niemal pusta a żaden z kilku klientów nie był tajemniczym agresorem. Xavier zamówił kawę i postanowił zaczekać na ruch przeciwnika. Nie czekał długo. Otyły mężczyzna wyszedł z zaplecza, prowadzony przez dwie piękne kobiety i z ich pomocą zasiadł przy sąsiednim stoliku. Psychokontakt z nim był czymś wywołującym ciarki. Telepatycznie przedstawił się jako Amahl Farouk, szef lokalnej gildii złodziei. Charles nie podał swego imienia. Farouk zaprosił go do współpracy. Wyczuł w nim pokrewne zdolności i wiedział, że razem mogliby osiągnąć bardzo wiele. Xavier zdecydowanie odmówił. Brzydził go sposób, w jaki jego oponent wykorzystuje swe moce i obiecał mu, że zrobi wszystko żeby go powstrzymać. Farouk przystał na pojedynek i obaj opuścili swe ciała, by zewrzeć się w psychicznej walce. Król złodziei był wprawiony w tego rodzaju bitwach, dla Charlesa była to nowość. Oznajmiając mu, że wyczuwa jego strach, Arab przeniósł ich na obszar astralny, gdzie przywołał sobie psychiczną broń i zbroję, zdumiewając Xaviera możliwościami telepatii. Nagi, Charles uniknął pierwszego ciosu wroga, po czym przywołał własny ekwipunek. Odpierał jego kolejne ataki, ale niewprawiony w psychicznej walce, oddawał pola. Farouk, który był doskonale obeznany z metodami ataku, próbował go dopaść różnymi kanałami, otaczał strumieniami swej mocy. Bariery Xaviera na razie wytrzymywały, lecz nacisk zaczął go przytłaczać. W końcu uświadomił sobie, że traktował pojedynek, jakby odbywał się on w rzeczywistym świecie, gdy tymczasem chodziło tu tylko o dziką moc. W końcu odrzucił mentalną broń i ponownie stanął przed rywalem nagi, poświęcając wszystkie siły dla koncentracji. Tymczasem Amahl przybrał w końcu postać Króla Cieni, i zamierzył się do ostatniego ciosu, obiecując agonię, trwającą nawet po tym, kiedy jego fizyczne ciało umrze. Xavier odrzucił wszystkie inne myśli i uderzył w umysł wroga skoncentrowaną wiązką mocy, niszcząc jego formę i wypalając mózg. I przestał czuć ból; bitwa się skończyła. W prawdziwym świecie Farouk zwalił się martwy na stół, zaskakując nieświadomych niczego gości. Wychodząc, Charles przypomniał sobie ostatnie słowa wroga, że śmierć umysłu to niekończąca się agonia. Amahl Farouk był pierwszym złym mutantem jakiego spotkał. Dzięki niemu uświadomił sobie, jakim zagrożeniem mogą się stać istoty o takiej mocy, jeśli nie będą nauczone używać jej odpowiednio. Wtedy narodziła się cała jego idea. Z Kairu wyruszył do Tybetu, gdzie wskutek pojedynku z istotą o imieniu Lucyfer utracił władzę w nogach. Wtedy powrócił do Ameryki i założył X-Men, ucieleśnienie swego snu, swoją nową rodzinę, którą tak bardzo kochał. Teraz ją utracił. Lilandra przekonuje go, że teraz nie ma na tym świecie nic, co by go trzymało. Ma tylko ją. Dlatego proponuje mu, żeby udał się z nią w kosmos. Mimo początkowego oporu, profesor przyjmuje jej propozycję.


Lotnisko Kennedy'ego. Jean Grey oczekuje na samolot do Szkocji. Nagle wpada na nią Misty Knight, jej była współlokatorka. Jean zaprasza ją na kawę, ale Misty spieszy sięna lot do Japonii. Nieświadoma tragedii na Antarktydzie, każe jej tylko pozrowić Scotta i odchodzi. Odprowadzając wzrokiem jej samolot, Phoenix uświadamia sobie, że po raz pierwszy w życiu jest zależna tylko od siebie. I ta świadomość ją przeraża.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #117

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.