Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #427

Uncanny X-Men #427

Uncanny X-Men #427

"The Dead Have No Rights"

Postacie
Cytat

grabarz Jeremy: "You're mutant!"
Husk: "And you're stupid."

Streszczenie

Cmentarz w Los Angeles. Archangel, Jubilee i Husk stoją nad grobem niedawno pochowanego Skina. Jubilation jest szczególnie przybita. Wyznaje, że Angelo niedługo przed śmiercią oświadczył się jej, ale odmówiła. Teraz żałuje, gdyż mogła jego ostatnie dni uczynić szczęśliwszymi. Warren radzi jej nie obwiniać się, nazywając to destruktywnym marnowaniem energii. Po złych spojrzeniach dziewcząt przeprasza za swoje słowa, po czym odlatuje, zostawiając im czas na rozmyślania. Patrząc na jego malejącą na niebie sylwetkę Paige mówi, że Warren unika jej od czasu odejścia Chambera. Myśli, że potrzebuje czasu, podczas gdy ona marzy o byciu z nim. Jubilee wyraża żal, że nie przespała się z Angelo. Zastanawia się, czy go kochała. Husk mówi przyjaciółce, że było tak z całą pewnością. Jubilation rzuca się jej w ramiona z płaczem. Połączonym w uścisku dziewczynom przerywa dwójka grabarzy. Mniejszy z nich każe im sobie nie przeszkadzać. Wykopią ciało Skina kiedy już sobie pójdą.


Szpital dziecięcy w L.A. Archangel wchodzi do recepcji i prosi o widzenie z dyrektorem. Ma dla niego niezwykłą propozycję.


Cmentarz. Grabarze wyjaśniają, że Angelo był mutantem, a bycie pochowanym obok mutanta budzi protesty niektórych klientów. W związku z tym Skin zostanie ekshumowany i skremowany. Dziewczęta protestują, mówiąc że leży tu cała jego rodzina i nie pozwolą na to. Grabarze z szyderczymi uśmieszkami wysyłają je do biura kierownika. Jubilee rusza, zostawiając Paige na straży grobu.


Szpital. Warren wyjaśnia lekarzom, że jego zmutowana krew ma uzdrawiające właściwości. Dyrektor prosi go o próbkę, by zrobić badania na zawartość i obecność wirusów, w tym AIDS. Na słowa Warrena, że mutanci nie chorują na AIDS odpowiada, że prawdziwi mutanci nie. Wciąż nie ma pewności, że Archangel nie jest przebierańcem z przyklejonymi skrzydłami. Warren z uśmiechem rozpościera swoje skrzydła na całą szerokość.


Biuro kierownika cmentarza. Gospodarz dyskutuje o czymś poważnym przez telefon, kiedy wchodzi Jubilee. Dziewczyna bezczelnie rozłącza rozmowę i z gniewem informuje go o grabarzach mających zamiar wykopać ciało Angelo. Kierownik podniesionym głosem oznajmia jej, że rodzina Skina podpisała kontrakt na dzierżawę miejsca na cmentarzu z zastrzeżeniem, że żaden pochowany nie będzie mutantem. Jako instytucja religijna cmentarz ma obowiązek respektować życzenia niektórych klientów. Rodzina Espinoza złamała warunki umowy więc Skin będzie ekshumowany. Jubilation mówi, że jego rodzina była biedna. Dla kierownika nie jest to żadne wytłumaczenie. Ponieważ za pochowanie go w innym miejscu nie ma kto zapłacić, Angelo zostanie skremowany na koszt cmentarza a jego szczątki usunięte. Jeśli dziewczyna sobie tego życzy, może dostać urnę z prochami.


Szpital. Jeden z lekarzy nacina swe ramię, po czym czyni to samo z ręką Warrena. Mężczyźni stykają swoje rany i krew Archangela zaczyna działać. Po kilku sekundach ani on ani lekarz nie mają śladów po nacięciach. Podekscytowany doktor prosi Warrena ze sobą.


Cmentarz. Większy z grabarzy, prawdziwy kolos, z uśmiechem mówi Paige, że mógłby ją bez trudu przegonić. Husk prowokująco każe mu to zrobić. Po kilku szyderstwach grabarz zamierza się na nią pięścią. Paige zdziera warstwę skóry, odsłaniając kamień. Błyskawicznie kuca, pozwalając ogromnej pięści kolosa przejść nad nią. Sama uderza go w krocze. Grabarz chwyta ją za głowę i próbuje kopnąć w brzuch. Kamień okazuje się mocniejszy od jego kolana i oszołomiony mężczyzna wypuszcza na chwilę dziewczynę. Stwierdza, że teraz się zacznie. Faktycznie, ból powoduje metamorfozę i Jeremy objawia swoją prawdziwą naturę. Jego ciało zmienia się w metal. Wielkolud zdziera z siebie resztki ubrania. Został ujawniony i ktoś musi za to zapłacić.


Izba chorych. Archangel i lekarz podchodzą do przykutej do aparatury małej pacjentki, której grupa krwi jest taka sama jak Warrena. Spytana o zgodę na nietypową terapię matka mówi, że zgodzi się na wszystko co może pomóc jej dziecku.


Jeremy wyrywa drzewo z korzeniami i zamierza się na Paige. Larry krzyczy do niego, że kierownik na pewno go wyleje. Husk wykorzystuje nieuwagę kolosa i skacze mu na kark. Mocny skręt nóg powala go na ziemię. W rewanżu Jeremy uderza ją tak mocno, że dziewczyna trafia w stojący przed bramą cmentarza samochód i zmienia go w kupę złomu. Kolos zamiera w bezruchu.


Później. Larry powraca razem z kierownikiem i Jubilee. Jeremy wciąż stoi nieruchomo, jakby zszokowany tym co zrobił. Kierownik bez ogródek oświadcza, że zatrudnianie mutantów jest niezgodne z jego zasadami i natychmiast zwalnia go z pracy. Jubilation prosi o czas na skontaktowanie się z Xavierem, który udostępni im środki na przeniesienie Angelo. Kierownik nie zgadza się. Każe Jeremy'emu zabrać swoje rzeczy a Larry'emu zacząć wykopywanie Skina.


Wieczór. Warren przytula płaczącą Paige, podczas gdy Jubilee odbiera urnę z prochami Angelo. Pomimo iż kierownik mówi, że to na jego koszt, gniewnie obiecuje przysłać mu czek. Archangel oznajmia, że wyleczył dwanaścioro dzieci. Niestety, jego moc działa tylko na osoby o tej samej grupie krwi. Kierownik żegna ich przez okno wrogim spojrzeniem i mruczy pod nosem coś o przeklętych mutantach. Rozlega się dzwonek telefonu. To jego żona dzwoni ze szpitala z wiadomością o cudzie. Anioł zstąpił z nieba i uleczył ich małą córeczkę.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #427

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.