Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #116

Uncanny X-Men #116

Uncanny X-Men #116

"To Save The Savage Land"

Postacie
Cytat

Storm: "Wolverine, truly there is more to you than meets the eye."
Wolverine: "At my size babe, that ain't hard."

Streszczenie

X-Men pod przewodnictwem Ka-Zara od kilku godzin wspinają się po lodowej grani, która jeszcze niedawno porośnięta była tropikalną roślinnością. W końcu docierają do jej szczytu i ich oczom ukazuje się przyczyna wszystkich kłopotów - majestatyczne Miasto Boga Słońca. Wzniesione przez wyznawców ożywionego bożka Garokka, ma być miejscem pokojowego współżycia wszystkich ras. Jednak ci, którzy odrzucą tą ofertę mają być straceni. Co gorsza tajemnicza budowla zakłóca równowagę ekologiczną Savage Landu, powodując powrót zabójczego mroźnego klimatu. Dlatego X-Men muszą powstrzymać Garokka.

Przyglądając się niezwykłemu miastu z metalu, Cyclops zastanawia się, w jaki sposób zdołano je zbudować w przeciągu kilku tygodni. Ka-Zar wyjaśnia mu, że stało się tak dzięki boskiej mocy Garokka. Rozmowę przerywa im patrol dzikusów na pterodaktylach. Storm i Banshee wzlatują w powietrze i walka się zaczyna. Nightcrawler teleportuje się na jednego z powietrznych wierzchowców, tymczasem Cyclops ostrzeliwuje napastników z ziemi. Niestety, Scott nie dostrzega w porę dzikusa nadlatującego od tyłu i latający gad porywa go. Colossus próbuje złapać innego, ale pterodaktyl owija go swym ogonem i odlatuje. W powietrzu Banshee zostaje schwytany w siatkę. Ostatni ze strażników strąca Ka-Zara z urwiska i łapie w powietrzu. Unosząc czwórkę porwanych bohaterów, patrol odlatuje. Wolverine, Storm i Nightcrawler spoglądają bezradnie na oddalające się gady. Logan przytomnie stwierdza, że zostawili ich w spokoju tylko dlatego, że nie mogli wszystkich unieść. Gdy odstawią jeńców, wrócą. Aby temu zapobiec, Ororo wytwarza prądy powietrzne, które uniemożliwią szybującym dinozaurom oddalić się od cytadeli. Cała trójka jest zgodna, że powinni wkraść się do miasta i uwolnić przyjaciół. Trzeba tylko coś zrobić z Zabu, tygrysem Ka-Zara. Wolverine głaszcze go i spokojnym głosem każe mu wracać do wioski po pomoc. Zdumiony Kurt pyta go, czy naprawdę rozmawiał z kotem a Logan potwierdza. Trójka mutantów zaczyna ostrożnie schodzić w stronę miasta. Wkrótce niepostrzeżenie docierają do jednego z wejść, pilnowanego przez samotnego strażnika. NIghtcrawler chce się do niego teleportować, ale Logan woli załatwić sprawę swoimi metodami. Po chwili woła ich znad bezwładnego ciała dzikusa. Mutanci ostrożnie wchodzą do środka, zderzając się z niesamowitym smrodem Okazuje się, że wejście prowadzi do miejskich ścieków. Logan wskazuje kierunek, w którym powinni podążać kiedy jego rękę chwyta mięsożerny dinozaur. Nie jest to wielkie wyzwanie. Rosomak wysuwa pazury, przebijając łeb gada od wewnątrz. Nadbiegają kolejne drapieżniki, ale wytworzona przez Storm fala ścieków zmywa je z dala od bohaterów. X-Men kontynuują wędrówkę. Po jakimś czasie wychodzą z kanałów i pustymi korytarzami zmierzają przed siebie. Ku ich zdziwieniu nigdzie nie widać mieszkańców. Zagadka wyjaśnia się, kiedy docierają do głównej komnaty miasta. Jest to największy amfiteatr jaki widzieli, mogący pomieścić wszystkich mieszkańców miasta i wypełniony po brzegi. Na przeciwległej ścianie wyrzeźbiony jest gigantyczny posąg Garokka a na środku areny bożek wraz ze swymi kapłanami przygotowuje się do egzekucji swoich jeńców. Wiedząc, że nie dotrą tam na czas niezauważeni, Wolverine radzi Nightcrawlerowi, żeby się teleportował i uwolnił przyjaciół z zaskoczenia.


Na arenie Garokk i Zaladane przyglądają się przypiekanemu w magmie Colossusowi. Piotr na razie nie odczuwa bólu, ale jego zbroja rozgrzała się już do czerwoności i za chwilę może się to stać nieprzyjemne. Na szczęście w tym momencie pojawia się Kurt, który po raz pierwszy teleportował się na taką odległość. Błyskawicznie zrywa opaskę z oczu skutego Cyclopsa i ten niszczy kajdany Rasputina oraz więzy Banshee'go. Uwolnieni X-Men odpierają ataki wartowników, dając Storm i Loganowi czas na dotarcie na miejsce. Ororo uwalnia skrępowanych dotąd Cyclopsa i Ka-Zara i rusza do walki. Ku zdumieniu Scotta, Garokk zamiast wspomóc swoich żołnierzy, ucieka. Bożek zużył całą swoją moc do budowy miasta i nie jest silniejszy od zwykłego człowieka. Teraz ma zamiar się doładować. Cyclops podąża jego śladem. Źródło mocy Garokka znajduje się na szczycie kopuły miasta, które zostało zbudowane nad geotermicznym tunelem prowadzącym do wnętrza Ziemi i utrzymującym tropikalny klimat. Teraz całą jego energię zużywa metropolia i jej pan, i dlatego Savage Land umiera. Kamienny człowiek dociera do miejsca ogniskującego moc i zaczyna ją wchłaniać. Gdy Cyclops dogania go, jest już pełen energii, którą kieruje na lidera X-Men. Scott z trudem blokuje wiązkę swoimi promieniami i zaczyna się pojedynek; kto pierwszy zużyje swoją energię ten zginie. Walczący wewnątrz kompleksu X-Men zaczynają odczuwać wstrząsy. Wskutek walki na szczycie miasto zaczyna się rozpadać. Podczas gdy Wolverine z pozostałymi usiłują się ewakuować, Storm i Banshee ruszają na pomoc Cyclopsowi. Docierają tam w samą porę, gdyż kopuła właśnie pękła i Scott razem z Garokkiem spadają do wnętrza Ziemi. Sean chwyta Cyclopsa a Ororo rusza na pomoc bożkowi. Niestety, w miarę jak szybuje głębiej w czeluść, zbliżając się do niego, jej klaustrofobia daje o sobie znać. W końcu Storm nie wytrzymuje i w panice wylatuje na zewnątrz, pozwalając Garokkowi spaść w mrok.


Banshee i Cyclops dołączają do swoich przyjaciół, którym udało się wyprowadzić większość tubylców z twierdzy przed jej upadkiem. Po chwili obserwują powrót Storm, która jest załamana faktem, że nie udało się jej uratować życia Garokka. Wolverine radzi przyjaciołom zostawić ją na razie samą.


Następnego ranka po serdecznym pożegnaniu z Ka-Zarem i Lykosem X-Men wsiadają na łódź i odpływają. Prąd płynącej podziemnym tunelem rzeki szybko zanosi ich do mroźnego oceanu. Wypływają w okolicy Przylądka Horn, w samym środku potężnej burzy i bez nadziei na pomoc.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #116

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.