Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #423

Uncanny X-Men #423

Uncanny X-Men #423

"Holy War" - part 1

Postacie
Cytat

Jubilee, budząc się: "Who died?"
Wolverine: "You did, you little pain in my butt! Scared the life half outta me!"
Jubilee: "Really? Cool. Dude... you ever hear the words 'Mouth. Wash'?"

Streszczenie

"Nie będziecie oddawali czci bogom obcym, spomiędzy bogów okolicznych narodów, bo Bóg twój, Jahwe, który jest u ciebie, jest bogiem zazdrosnym, by się nie rozpalił na ciebie gniew twego Boga, Jahwe, i nie zmiótł cię z powierzchni ziemi." [Księga Powtórzonego Prawa 6:14].


Nightcrawler, Cyclops, Phoenix, Wolverine i Iceman z przerażeniem patrzą na miejsce kaźni. Na dziedzińcu Szkoły jakby znikąd pojawiło się sześć krzyży. Wiszą na nich umęczeni mutanci, między innymi Magma i Skin, który ma na szyi tabliczkę z napisem "Ewolucja nie jest wolą bożą!". Jean stwierdza, że nie wyczuwa ich myśli ani tętna. Wszyscy nie żyją. Wolverine i Cyclops chcą natychmiast ściągnąć męczenników. Nightcrawler i Iceman proponują poczekać na policję, ale Summers ze złością każe wykonać rozkaz. Phoenix wzywa telepatycznie Annie, mówiąc, że potrzebują szybko jej pomocy. Zdejmując z krzyża Skina, Kurt mówi, że to zły pomysł. Pomagający mu Logan stwierdza, że zgadza się jednak ze Scottem. Jeśli chodzi o mutantów, to oni powinni być policją. Chamber i Husk rozpoznają na jednym z odległych krzyży Jubilee. Wolverine natychmiast podbiega do niej. Wyciągając razem z Icemanem gwoździe z jej dłoni krzyczy żeby wezwać uzdrowicieli. Stojąc pośrodku miejsca kaźni, Nightcrawler woła do Boga, jak długo jeszcze będzie prosił o pomoc, nie otrzymując odpowiedzi. Jak długo będzie wołał "zło", a On nie przybędzie na ratunek. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.


Klinika. Archangel leży na centralnym łóżku, otacza go go sześć innych z nieruchomymi ofiarami. Każdą z nich łączy z nim specjalny przewód, mający doprowadzać jego uzdrawiającą krew. Jean próbuje wywołać telepatycznie Xorna i Xaviera, ale są poza zasięgiem. Tymczasem Scott prosi Kurta, żeby zebrał swój zespół w sali odpraw. Wagner mówi, że to już nie jest jego zespół. Cyclops nerwowo przypomina mu, że prosił profesora o ten obowiązek, więc teraz musi mu podołać. Nightcrawler tłumaczy, że dzielił przywództwo z Warrenem i chce powiedzieć o swojej rezygnacji, ale Summers nie daje mu dojść do głosu. Zarzuca mu, że przelał część odpowiedzialności na Archangela bo chciał być lubiany. Przywództwo polega na podejmowaniu trudnych decyzji a nie unikaniu ich. Kończąc, Cyclops powtarza rozkaz o odprawie. "Słyszałeś", mówi Kurt Loganowi, na co ten odpiera, że za dużo ostatnio słyszy Summersa.


Annie informuje Warrena, ze przetoczyli już pół litra jego krwi. Mimo nalegań Paige, Worthington każe kontynuować drenaż. Kurt prosi Husk, żeby udała się na odprawę. Ta chce zostać, ale Archangel popiera Wagnera. Dodaje, że tutaj i tak traci czas. Obrażona Husk odchodzi. Annie mówi Warrenowi, że postąpił niemądrze, zważywszy na to, że Paige jest w nim zakochana. Ten tłumaczy, że wie o tym, ale wie też, że ona naprawdę kocha Chambera. Annie stwierdza, iż powinien wiedzieć, że nie ma dla kobiety nic ważniejszego u mężczyzny, niż umiejętność całowania. Słyszący wszystko Jon wychodzi.


"Podnoszę rękę ku niebu i mówię: Tak, Ja żyję na wieki. Gdy miecz błyszczący wyostrzę i wyrok wykona ma ręka, na swoich wrogach się pomszczę, odpłacę tym, którzy mnie nienawidzą. Upoję krwią moje strzały, mój miecz napasie się mięsem, krwią poległych i uprowadzonych, głowami dowódców nieprzyjacielskich" [Księga Powtórzonego Prawa 32:40].


Sala odpraw. Cyclops prosi wszystkich obecnych o wskazówki dotyczące morderców. Wszystkie poszlaki, ślady, psychiczne pozostałości. Wspominając religijną symbolikę, Havok sugeruje kapłanów Kościoła Człowieczeństwa, z którymi walczyli kilka tygodni temu. Scott prosi o coś więcej na ich temat. Kurt wyjaśnia, że to banda fanatyków, uważających mutantów za bluźnierstwo przeciwko Bogu. Cyclops pyta, gdzie ich spotkali i dlaczego w bazie danych nie ma żadnych danych na ich temat. Nightcrawler opowiada o wygranej walce w Katedrze [Uncanny #400], o tym, że pojawiali ponownie i wyjaśnia, że myślał iż Warren złożył raport na ich temat. Summers nie ukrywa irytacji i gniewnie zarzuca Kurtowi nieodpowiedzialność i niewywiązywanie się z obowiązków przywódcy, którym był na własną prośbę. Havok każe bratu się uspokoić. Mówi, że nie potrzeba im teraz wzajemnego obwiniania się. Zamiast tego powinni zacząć działać, zanim znowu ktoś zginie.


Annie oznajmia Warrenowi, że trzeba kończyć. Zabrali mu już dużo krwi a żaden z pacjentów nie daje oznak życia. Ich kardiogramy są czyste. Czuwający przy Jubilee Logan potwierdza. Jednak gdy pielęgniarka chce odłączyć Archangela, ten słabym głosem protestuje. Annie perswaduje mu, że jego czynnik gojący nie nadąża z produkcją krwi. Również Wolverine mówi, że nie potrzeba im więcej martwych. I wtedy Jubilee słabym głosem pyta, kto umarł. Logan odpowiada, że napędziła mu niezłego stracha.


Sala odpraw. Cyclops zauważa, że kiedy pierwszy raz członkowie Kościoła napadli Kurta, zostawili go przy życiu [Uncanny #409], natomiast ostatnio chcieli go zabić. Zastanawia się, dlaczego. Wagner mówi, że jedyna zmiana w jego życiu od tego czasu to rezygnacja z kapłaństwa. Havok jest zaskoczony, że Kurt był księdzem. Ten przypomina mu, że studiował sprawy wiary od lat, tyle że dopiero niedawno został wyświęcony. Alex pyta, jak planował odprawiać msze dla ludzi przy swoim wyglądzie. Nagle do Icemana dociera co powiedział Kurt i pyta, kiedy odbyło się jego wyświęcenie. Nightcrawler przypomina mu, że przecież tam był, razem ze wszystkimi pozostałymi. Odpowiadają mu zaskoczone miny przyjaciół. Scott pyta, kiedy ta ceremonia miała miejsce [uspokajam wszystkich, którzy w tym momencie przeklinają niekonsekwencję scenarzystów. Od NXM #100 Kurt był diakonem a nie księdzem. Rzeczywiście, ceremonia wyświęcenia nie odbyła się do tej pory - Christoff].


Nightcrawler, Havok, Husk i Chamber wracają do kliniki po Wolverine'a. Z radością zauważają wracające do życia Jubilee i Magmę. Paige przytula płaczącą Jubilation i spostrzega, że Skin nadal leży nie dając oznak życia. Jubilee klęka przy martwym chłopaku. Pozostali patrzą w milczeniu.


Później. Grupa X-Men stoi przed Kościołem Świętego Michała. Tym, w którym Kurt miał jakoby być wikarym pod czujnym okiem ojca Withney'a. Budynek wygląda, jakby od dawna nikt tu zaglądał. Havok ciągle zadaje sobie pytanie, po co Kościół Człowieczeństwa wmówił Kurtowi, że został wyświęcony. Jean wyczuwa tutaj psychiczny ślad osoby, która manipulowała jego umysłem. Nightcrawler stwierdza, że jest z tego powodu niemal szczęśliwy, gdyż ostatnio kwestionował niemal wszystko, czym raczył go Withney. "Czym na garnku glinianym srebrna polewa; tym wargi palące, a w sercu zło" [Księga Przysłów 26:23]. Cyclops każe Loganowi i Polaris zostać na straży a sam, z Jean, Kurtem, Alexem i Bobby'm wchodzi do środka. Przed sobą widzą wnętrze typowego kościoła, opuszczonego jednak od jakiegoś czasu. Nightcrawler ciągle jest pewien, że tu odbywał nauki. Pamięta zresztą, że nie czynił z tego tajemnicy i wszyscy widzieli jak nieraz opuszczał posiadłość. Przypomina sobie, że używał induktora obrazu by ukryć swój wygląd przed wiernymi. Teraz widzi, jak bardzo odbiegało to od jego zasad. Przed wejściem do zachrystii Jean odkrywa plamy krwi na podłodze. Moc Phoenix mówi jej, że to krew mutantów. Oznajmia też, że może im powiedzieć o tym miejscu więcej niemiłych rzeczy. Wszyscy cofają się i Jean telekinetycznie rozrywa podłogę, ukazując to, co skrywał ten opuszczony budynek. Zamiast spodziewanych katakumb ich oczom ukazuje się połączenie sali tortur z laboratorium. Mutanci podłączeni do aparatury, leżący na stołach doświadczalnych i wiwisekcyjnych, uwięzieni w zbiornikach, leżący bez życia na ziemi. A pośrodku tego jeden wolny, choć przykuty do wózka inwalidzkiego. I spoglądający na nich z nienawiścią. "A wreszcie rzekł Bóg: 'Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego Nam'. Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg ich błogosławił, mówiąc do nich: 'Badźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię...


..i uczynili ją sobie poddaną." [Księga Rodzaju 1:26].

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #423

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.