Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #127

Uncanny X-Men #127

Uncanny X-Men #127

"The Quality Of Hatred"

Postacie
Streszczenie

Wiatr wytworzony przez Storm szaleje, zwiewając wszystko na swojej drodze, lecz żądny krwi Proteus nieuchronnie zbliża się do niej. W rozpaczliwym odruchu Ororo wzbija się w powietrze i usiłuje odlecieć, ale ruch ręką jej wroga powoduje całkowite szaleństwo. Dziewczyna nie wie gdzie jest góra a gdzie dół, otaczają ją lewitujące w pustce skały. Storm upada a okupujący ciało policjanta Proteus ponownie podchodzi do niej. Leżący w pobliżu Wolverine chce jej pomóc, ale nie potrafi się ruszyć. Stojący obok Nightcrawler po raz pierwszy wyczuwa strach w jego głosie. Postanawia sam zaatakować wroga, ale nagle obok Proteusa uderza kula. Mutant nie widzi przeciwnika a padające kolejne metalowe pociski mogą być dla niego zabójcze, więc szuka kryjówki. Na wzgórzu nad nimi Moira Mc Taggert przygotowuje się do oddania śmiertelnego strzału do swego szalonego syna. W ostatniej chwili Cyclops podrywa lufę jej snajperki, przypominając, że mają go tylko złapać. Wściekła kobieta uderza go kolbą w brzuch, stwierdzając, że tym razem nie może grać według jego zasad. Tymczasem Proteus wsiada szybko do jeepa Nightcrawlera i ucieka, nie chcąc ryzykować wystawiania się na strzały. Moira zostawia nieprzytomnego Scotta i wsiada do swojego wozu Podejrzewa, gdzie uderzy jej syn i chce tam dotrzeć pierwsza.

 

Trochę później Phoenix, Banshee, Colossus, Havok i Polaris przybywają na miejsce bitwy. Z ich pomocą ranni dochodzą do siebie. Cyclops jest w fatalnym nastroju. Niemal zginęli z rąk Proteusa a on dał się znokautować jak nowicjusz. Na domiar złego Wolverine, zwykle najzadziorniejszy z nich wszystkich, jest w szoku. Scott stwierdza, że jeśli nie wyrwie go z tego stanu teraz, może tak pozostać. Podchodzi do milczącego i drżącego Rosomaka i rzuca kilka gniewnych słów. Nightcrawler ze złością każe mu przestać, ale Summers odpycha go gniewnie i wylewa na Logana gorące kakao. Wolverine podrywa się wściekły, co cieszy w duchu Scotta, jednak nadal go prowokuje. Rosomak skacze na niego, ale Scott łatwo go przerzuca. Logan wysuwa pazury. X-Men chcą przerwać walkę, ale zaznajomiona z planem ukochanego Phoenix nie pozwala im. Cyclops strzela promieniem w Colossusa a rykoszet trafia Rosomaka w plecy. Wykorzystując to, że wściekły Logan atakuje na oślep, Scott ponownie przerzuca go w kierunku Nightcrawlera, cały czas szydząc. Zaczynając podejrzewać, że to Proteus opanował Summersa, Kurt teleportuje się nad niego, ale strzał przywódcy ogłusza go. Storm przybiera pozę bogini żywiołów i zamierza zakończyć to szaleństwo. Cyclops uprzedza ją. Pojedynczy strzał niszczy grunt pod nią i Burza upada. Summers stwierdza, że wystarczy i poddaje się. Wolverine i Storm żądają wyjaśnień. W odpowiedzi lider każe im to potraktować jak kolejną sesję w sali ćwiczeń. Musiał ich przetestować, sprawdzić czy nie mają zahamowań psychicznych. Uspokojony już Rosomak przyznaje mu rację i stwierdza, że potrzebował tego. Stwierdza też, że zmienił zdanie o Scott'cie zarówno jako o człowieku jak i przywódcy. Teraz muszą zdecydować co dalej. Proteus jest niewykrywalny dla Cerebro i dla telepatii Jean, więc jedynym wyjściem jest niestety podążanie śladem jego ofiar.


W innym miejscu młoda dziewczyna czeka na pomoc drogową. Będący nadal w ciele policjanta Proteus zatrzymuje się i szybko przejmuje jej ciało. Zmumifikowane zwłoki policjanta wrzuca do jeziora i porzuca jeepa na rzecz samochodu dziewczyny, który wymagał tylko zmiany koła. Nie czuje przy tym wyrzutów sumienia, to kwestia przetrwania. Zacierając wszystkie ślady, rusza w kierunku tego, którego nienawidzi najbardziej, spragniony zemsty.


W Edynburgu Moira Mc Taggert wchodzi do domu swego męża, którego porzuciła dwadzieścia lat temu i nie widziała go od tego czasu. Wtedy był żołnierzem, teraz jest jednym z ważniejszych polityków Szkocji. Joe Mc Taggert wita ją serdecznie, zachowując się tak, jakby byli szczęśliwym małżeństwem. Moira jest bardziej chłodna. Jej mąż mówi, że jeśli przychodzi w sprawie rozwodu to odmawia, gdyż posiadanie żony noblistki pomaga mu w karierze. Nie kryjąc niechęci, Moira wyjaśnia mu, że kiedy rozstali się dawno temu, była w ciąży, a teraz ich syn zmierza do Edynburga by go zabić. Joe podniesionym głosem pyta, jak śmiała zatajać przed nim istnienie jego dziecka przez tyle lat. Zdesperowana Moira wyciąga pistolet i każe mu milczeć. Joe nazywa żonę szaloną, przyjmuje ostrzeżenie przed synem i każe się jej wynosić. Wychodząc, kobieta wspomina, jak starała się nauczyć Kevina miłości i dobra, ale wszystko co czuł to jej nienawiść do męża, która zżerała ją przez wszystkie lata. Zbliżający się Proteus w ciele dziewczyny zauważa matkę i znowu czuje jej ból. Wkrada się do domu ojca w chwli, gdy ten dzwoni na policję i wyczuwa jego niezwykłą energię. Czekający na połączenie Joe Mc Taggert słyszy nagle głos swego syna.


W pobliżu Edynburga X-Men obserwują Jean, śledzącą myśli Moiry i poszukującą Proteusa. Nagle dziewczyna krzyczy. Odczuwa ten sam ból, który poczuła kiedy ich wróg przejmował ciało dziewczyny. Stwierdza też, że z każdym nowym żywicielem staje się on potężniejszy, więc jeśli nie pokonają go teraz, mogą już nie mieć szansy X-Men ruszają, niesieni telekinetycznie przez Phoenix. Cyclops jest zdumiony, gdyż Moira mówiła mu o obniżeniu poziomu mocy Jean, tymczasem holuje ona swoich towarzyszy bez wysiłku.


W mieście Proteus niszczy ścianę domu swego ojca i wychodzi w jego ciele. Kieruje się w stronę siedzącej w samochodzie matki. Moira zauważa, że sposób zachowania Kevina przypomina Joe'go. Kobieta wyjmuje pistolet, ale Proteus zmienia broń w węża, po czym rozmywa świat wokół Moiry. Mówi bezradnej matce, że razem z ciałami, przejmuje też pamięć i emocje ofiar. Od ojca uzyskał niezwykłą siłę woli i chęć dążenia do celu. Teraz pożąda jej.


X-Men nadlatują nad przyszłe pole bitwy. Banshee zauważa przypartą do muru Moirę i w jego głosie słychać bezradność. Jean uwalnia z teka-liny Colossusa i Piotr leci w kierunku wroga, po drodze przybierając metalową postać. Ląduje między Proteusem a jego matką, wbijając się w asfalt. Broniąc się, Proteus odwraca biegun grawitacji o 90 stopni i wszystko rusza w dół ulicy. Reszta drużyny ląduje, ale Kevin tylko się śmieje. Cyclops strzela w niego a on zmienia promień w czerwone bańki. Phoenix wpada w gniew i płomienny ptak wyrasta wokół niej, lecz nie może zaatakować, gdyż Proteus chwyta swoją matkę i każe im odstąpić jeśli chcą, żeby przeżyła. Moira każe im nie zważać na nic i powstrzymać szaleńca i Cyclops się z nią zgadza. Proteus jest właśnie takim zagrożeniem, dla zwalczania którego X-Men powstali i musi być powstrzymany za wszelką cenę.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #127

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.