Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #120

Uncanny X-Men #120

Uncanny X-Men #120

"Wanted: Wolverine, Dead or Alive"

Postacie
Streszczenie

Sala odpraw ministerstwa obrony Kanady. Minister i Vindicator obserwują transmisję walki X-Men z Mandroidami [UXM #118]. O towarzyszach zbiega Wolverine wiadomo niewiele - są potężnymi mutantami, mieszkają blisko Nowego Jorku i prawdopodobnie są związani z rządem USA. Ministra nie interesują ich powiązania. Chce odzyskać Weapon X, w którego zainwestował zbyt wiele, żeby pozwolić mu odejść. Hudson obiecuje szefowi, że tym razem nie zawiedzie go jak ostatnio [UXM #109]. Naciśnięcie guzika alarmuje jego zespół Alpha Flight i Jean Paul Baurbier - olimpijski mistrz w narciarstwie, Michael Twoyoungmen - lekarz w szpitalu w Ontario, Anne Mc Kenzie - członkini kanadyjskich strażników, Walter Langkowski - naukowiec z uniwersytetu w Calgary i Jeanne Marie Baurbier - nauczycielka w Quebecu, porzucają swoje zajęcia, ruszając do bazy.

 

Na lotnisku w Japonii X-Men żegnają się z Sunfire a Wolverine wręcza Mariko białą chryzantemę na pożegnanie. Wkrótce prywatny samolot Coleen i Misty startuje i mutanci ruszają w podróż do domu. Początkowo lot jest spokojny, ale nad Alaską dopada ich potężna burza, która uniemożliwia lądowanie. Samolot kieruje się na Vancouver, ale warunki wciąż się pogarszają. Jedna z pilotek budzi Cyclopsa, który zdrzemnął się w końcu po kilkugodzinnej rozmowie z Coleen. W kabinie pilotów Summers dowiaduje się, że burza uniemożliwia im skierowanie się na jakiekolwiek lotnisko. Kiedy zwracali się ku San Francisco a potem Hawajom, sztorm zmieniał kierunek, ciągle zastępując im drogę. Poproszona o pomoc Storm wyczuwa, że pogoda opiera się jej, kierowana czyjąś wolą. Nie widząc innego wyjścia jak podążać jedyną dostępną drogą, pilotka bierze kurs na prowincję Alberta i poprzez tunel w chmurach, samolot zmierza do Calgary.


Na pasie startowym Wolverine dostrzega czekającego już na nich człowieka. To Vindicator, który nakazuje Loganowi, żeby natychmiast się poddał. Nie chcąc dopuścić do walki, Cyclops nakazuje pilotkom zawrócić samolot i odlecieć. Wtedy odkrywają, że coś ich trzyma. Nightcrawler dostrzega przez okno postać, która gołymi rękami powstrzymuje 250-tonową maszynę. A później ciska nią jak piórkiem. Lecąca bezwładnie maszyna trafia w hangar i rozpada się na kawałki. Vindicator ze złością krzyczy na Sasquatcha, który miał ich tylko zatrzymać a nie zniszczyć. Ten tłumaczy się nieznajomością poziomu swojej siły. Hudson podlatuje do wraku, który nie wybuchł, gdyż miał mało paliwa. Ma nadzieję, że nikomu nic się nie stało i zaczyna przeszukiwać szczątki. Ku jego zdumieniu, nie ma śladu żadnej ludzkiej istoty. Nagle zamieć zaczyna przybierać na sile. James pyta Shamana, dlaczego nie zakończył jej w momencie lądowania. Mike tłumaczy, że ktoś z X-Men kontroluje pogodę i odwraca jego czar przeciwko nim.


Trochę dalej ukryci w zamieci X-Men i pozostali wycofują się do terminalu lotniska i mieszają z tłumem. Cyclops chce od Wolverine'a odpowiedzi, ale ten stwierdza, że to jego walka. Scott nie ustępuje. Logan wyjaśnia, że ich przeciwnicy są kanadyjskimi agentami rządowymi. Ich dowódca James Hudson miał za zadanie skompletować dla rządu drużynę super-ludzi. Zaczął od niego. Gdy Wolverine postanowił zrezygnować, Hudson właśnie rekrutował kolejnych członków, ale Logan nie zdążył ich poznać. Kierownictwo nie przyjęło jego rezygnacji i uciekł wbrew ich woli a teraz go ścigają. Cyclops postanawia rozproszyć zespół. W głębi miasta wypatrzył wysoką wieżę. Tam się spotkają.


Wkrótce Nightcrawer teleportuje się do centrum. Jego cel był oddalony o siedem mil od lotniska a osiągnął go w trzech skokach. Poziom jego mocy wciąż rośnie. Kurt przystaje i wspomina czasy, kiedy był ścigany przez ludzi za swój wygląd. Nagle dostrzega dwa cienie i ostry głos każe mu się poddać. Z niezwykłą szybkością Northstar i Aurora nokautują go. Pod Wieżą Calgary Cyclops, Colossus i Misty zastanawiają się, gdzie zniknęli pozostali. Być może po prostu zatrzymali się w mieście, ale Scott niepokoi się o nich. W końcu są na terenie Hudsona i grają na jego warunkach.


W pobliskim sklepie Banshee i Coleen przyglądają się Storm, która wybiera dla siebie nowe ubranie. Z powodu jej wzrostu i koloru włosów uznali, że potrzebuje charakteryzacji. Sean pyka fajeczkę, choć wie, że nie powinien. Lekarz kazał mu oszczędzać struny głosowe jeśli chce odzyskać moc. Cassidy zastanawia się, co by było, gdyby mu się to nie udało, gdyby pozostał zwykłym człowiekiem i ta perspektywa nie wydaje mu się taka straszna. Tymczasem Ororo oznajmia, że nie czuje się dobrze w ciepłym ubraniu, zwłaszcza, że jest odporna na zimno.


Vindicator szybuje nad miastem w poszukiwaniu zbiegów. Burza powoli uspokaja się i skanery ponownie zaczynają działać. Hudson wykrywa mutantów w głównym pasażu handlowym i samotnie rusza do ataku. Żałuje tego w momencie, gdy przebija dach budynku, budząc panikę i przerażenie. Jako pierwszego napotyka Banshee'go, który wpada w szał na widok człowieka, który ranił Moirę Mc Taggert [UXM #109]. Sean próbuje użyć swego krzyku, ale zamiast tego krztusi się i pada na ziemię. Przerażony Vindicator każe mu się nie ruszać do czasu przybycia pomocy. Zauważa go Storm i z furią atakuje huraganem. Dopiero lamenty właścicielki zdemolowanego sklepu uspokajają ją. Banshee podnosi się i szepcze, że muszą ostrzec pozostałych. Tymczasem Hudson odlatuje w poszukiwaniu swoich ludzi. Nie podoba mu się przebieg całej operacji i uświadamia sobie, że nigdy nie chciał być liderem, zawsze widział tą pozycję dla Logana. Colossus i Cyclops obserwują jego lot i Scott podejrzewa, że musiał znaleźć Ororo. W końcu domyśla się, że Alpha Flight dysponuje czymś w rodzaju Cerebro i rozdzielenie się było fatalnym błędem.


Wolverine idzie ulicą, wspominając czasy, kiedy mieszkał w tym mieście. Zagubiony w myślach, nie zauważa czającego się za rogiem Sasquatcha. Siłacz uderza go tak mocno, że Rosomak traci przytomność. Walter odchodzi z jeńcem.


Banshee i Storm informują Cyclopsa o ataku Vindicatora. Scott domyśla się, że Wolverine i Nightcrawler zostali schwytani.


Coleen i Misty dzwonią po pomoc do swoich przełożonych, ale on nie ma zamiaru czekać tak długo. X-Men nie zaczęli tej walki ale ją zakończą, jeśli trzeba stojąc nad martwymi ciałami Alpha Flight.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #120

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.