Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #123

Uncanny X-Men #123

Uncanny X-Men #123

"Listen - Stop Me If You've Heard It - But This One Will Kill You"

Postacie
Cytat

Colossus: "No longer I am the X-Man, Colossus, a traitor to his motherland and his people! Now I am The Proletarian - workers hero of The Soviet Union!"

Streszczenie

Spider Man śmiga między budynkami Nowego Jorku, śpiesząc na randkę. Zauważa idących chodnikiem poniżej Coleen Wing i Scotta Summersa i postanawia się przywitać. Po grzecznościowej wymianie zdań Pająk rusza swoją drogą. Scott tymczasem zwierza się przyjaciółce, że oprócz niej i Jean nigdy nie umawiał się z kobietami. Sierociniec, w którym się wychował nie był dobrym miejscem do nawiązywania znajomości. Zagłębieni w rozmowie, młodzi nie zauważają podjeżdżającej do nich śmieciarki. Kierowca otwiera dach i wysuwa specjalny rękaw, który przykrywa Scotta i Coleen, po czym melduje swojemu szefowi, że cel pierwszy został zabezpieczony.


Trochę dalej Spider Man rozpoznaje dźwięk charakterystyczny dla pojazdu Arcade'a [walczył już z nim wiele razy]. Zaniepokojony zawraca, ale znajduje już tylko leżącą na ziemi szarfę Coleen. Przeczuwając kolejne ataki szaleńca, rusza wykonać kilka telefonów.


Opera Metropolitan. Nightcrawler i Colossus z towarzyszącymi im Amandą i Betsy właśnie wchodzą do gmachu. Wita ich kobieta przedstawiająca się jako Miss Locke i oznajmia, że prywatna loża Xaviera jest w przebudowie, ale w zamian proponuje im inną. Cała czwórka przechodzi przez wskazane drzwi, które zatrzaskują się za nimi. Okazuje się, że są zamknięci w wielkim stalowym pudle. Zanim są w stanie coś zrobić, ogłusza ich gaz. Miss Locke melduje szefowi, że może zabrać więźniów. Helikopter zabiera skrzynię, która była podstawiona pod wyjście ewakuacyjne.


Japoński konsulat. Wolverine żegna się z Mariko, z którą właśnie jadł kolację i wyraża nadzieję, że wkrótce spotkają się ponownie. Już na ulicy zastanawia się, co dalej. Jego tryb życia z pewnością nie będzie odpowiadał takiej kobiecie jak ona. Zamyślony, nie zwraca uwagi na podjeżdżającą z tyłu ciężarówkę.


W posiadłości Xaviera rozlega się dzwonek telefonu. Dzwoni uporczywie, aż Banshee budzi się z drzemki i podchodzi do aparatu. Już kładzie rękę na słuchawce, kiedy trafia go strzałka usypiająca. Dzwonek nie cichnie i w końcu Storm przerywa kąpiel, by odebrać. Gdy podnosi słuchawkę, ukryty w cieniu napastnik ogłusza również ją. Z aparatu dobiega nerwowe "Halo". Gdy stojący w budce Spider Man słyszy w końcu kogoś z drugiej strony, nerwowo donosi, że Cyclops został porwany przez płatnego zabójcę Arcade. A Arcade z uśmiechem mówi mu, że się spóźnił. Parker z wściekłości niszczy budkę telefoniczną.


Cyclops odzyskuje przytomność zamknięty w przezroczystej kuli. Dostrzega za nim pozostałych X-Men, wszystkich ubranych w kostiumy i zamkniętych w podobnych kulach. Otaczają ich ciemne ściany tunelu. Obserwujący wszystko w pokoju kontrolnym Arcade wita ich w Zabójczym Świecie, gdzie podobno nikt jeszcze nie przeżył. Puszcza w ruch kulkę w stojącym obok niego fliperze i również kule z X-Men wchodzą do gry w jego ogromnym odpowiedniku. Obijający się o ściany więzień i rażeni impulsami elektrycznymi mutanci przetaczają się przez wielki stół i wpadają do przeznaczonych dla nich sześciu dziur. Wspominając, że Spider Man zdołał jednak kiedyś uciec z jego kuli, Arcade uruchamia kolejne atrakcje. Cyclops spada z dużej wysokości i jego więzienie rozbija się na kawałki. Jest w korytarzu, zakończonym trzema drzwiami. Jego oprawca komunikuje, że jedne z nich są wyjściem, pozostałe prowadzą do śmierci. Żeby było zabawniej, tylna ściana korytarza zaczyna się zbliżać, grożąc zmiażdżeniem. Arcade śmieje się do siebie, bowiem za każdymi drzwiami jest tylko mur. Jest wyjście z pułapki, ale jest pewien, że Summers go nie znajdzie.


Colossus ląduje w ciemnym pokoju z krzesłem. Mówiący po rosyjsku głos każe mu usiąść. Zapalają się oślepiające światła i człowiek podchodzi bliżej. Przedstawia się jako pułkownik Aleksy Waszkin z KGB i oświadcza, że chce ustalić, czy Piotr jest zdrajcą kraju. Rasputin prosi o wyłączenie świateł, ale pułkownik zarzuca mu brak chęci do współpracy, co świadczy na jego niekorzyść. Colossus zaprzecza jakoby miał być zdrajcą. Waszkin pyta go, dlaczego więc jest członkiem drużyny bazującej w Stanach Zjednoczonych. Piotr milczy.


Wolverine jest w korytarzu pełnym luster i zaznaczonym kierunkiem wyjścia. Ze złością wpatruje się na swoje pokraczne odbicia, które nagle wyskakują z ram i zaczynają go atakować. Pękający ze śmiechu Arcade przełącza się na Nightcrawlera.


Kurt stoi na dnie owalnego pomieszczenia. Otwierają się dwie klapy i wyjeżdżają z nich śmieszne samochodziki wyposażone w piły tarczowe. Elf teleportuje się na sufit, ale pojazdy gonią go dalej i jeden z nich zahacza ostrzem o jego nogę.


Banshee odnajduje się w szarym pomieszczeniu, które nagle wypełnia warkot silników. Pojawiają się małe samoloty, zrzucające bomby. Sean jest pewien, że niektóre są hologramami, ale pozbawiony swego działającego jak sonar krzyku, musi unikać wszystkich.


Storm jest w szoku. Przebywanie w kuli wyzwoliło u niej atak klaustrofobii. Podłoga pod nią zapada się i Ororo w ostatniej chwili wytwarza wokół siebie wiatr, powstrzymując się przed wpadnięciem do wody poniżej. Silny prąd powietrza zaczyna ją znosić w dół. Opierając się temu wlatuje w tunel, którym wpadła tu jeszcze w kuli. Na górze jest on zamknięty stalową klapą. Storm wytwarza błyskawicę aby ją przebić, ale pułapka odbija piorun wprost na nią


Ściana zbliża się coraz bardziej do Cyclopsa, ale ten nie chce otworzyć drzwi, przeczuwając podstęp. Łamiąc zasady gry strzela w boczną ścianę.


Wolverine stawia czoła kolejnym udającym go robotom. Niestety, każdy jest silniejszy niż poprzedni. Nagle promień Cyclopsa przebija jedno z luster i niszczy androida. Kolejne roboty nie ponawiają ataku, widocznie Scott uszkodził mechanizm. Logan radzi ruszać do wyjścia. Summers dostrzega jakiś cień, ale Rosomak każe mu się nie martwić, gdyż to znajomy zapach. Rzeczywiście, stalowa pięść uderza go w szczękę. Ubrany w czerwony uniform Rasputin krzyczy, że teraz jest wiernym żołnierzem matki Rosji - Proletariuszem, a jego pierwszą misją jest zniszczenie X-Men. Zataczający się ze śmiechu Arcade oznajmia uwięzionym w świątecznych paczkach Coleen, Betsy i Amandzie, że zanim miną efekty prania mózgu, Colossus albo pozabija X-Men, albo oni go zabiją w samoobronie.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #123

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.