Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #329

Uncanny X-Men #329

Uncanny X-Men #329

"Warriors Of The Ebon Night"

Postacie
Cytat

Wolverine: "You know, Worthington, the reason you never learn anything is 'cause you flap those gums o'yours more often than you do your wings"

Streszczenie

Wszechpotężny czarownik, Stephen Strange, którego magia wielokrotnie uratowała świat przed zagładą z ręki nadprzyrodzonych mocy, po raz kolejny musi wykorzystać swój jasnowidzący basen, ponieważ przeczuwa, że ponownie przyjdzie mu stanąć do walki o wolność rasy ludzkiej. Wie, że X-Men będą potrzebowali jego pomocy, choć oni sami jeszcze nie są tego świadomi. Opuszcza swoje tajemne laboratorium w celu odnalezienie swych sojuszników. Samotnie lewituje nad miastem i wydaje mu się, jakby same cienie chciały zaatakować jego bezbronną populację. Pomimo to, że zdaje sobie sprawę, iż intencje Wolverine'a i Archangela są szczere, rozumie, że dwójka mutantów nie oradzi sobie z siłami, z którymi będzie dane im się zmierzyć.


Tymczasem we wschodniej dzielnicy Manhattanu znanej jako Little Asia, Logan i Warren samotnie przemierzają ulice w poszukiwaniu czegoś, co mogłoby pomóc ich rannej koleżance odzyskać pełnię sił. Worthington narzeka, że bezsensownie tracą swój cenny czas, podczas gdy Betsy leży ledwie żywa w posiadłości Xaviera w Westchester. Twierdzi, że powinien być przy niej na wypadek, gdyby coś się zdarzyło. Wolverine wyraźnie nie ma ochoty na wysłuchiwanie zrzędzenia Archangela i po raz ostatni pyta go, czy chce dalej mu towarzyszyć, czy też wrócić do domu. Po wybraniu przez Warrena drugiego wariantu, obaj podążają tropem, który wyczuwa Rosomak. Zdaje on sobie sprawę, że w grę może wchodzić działanie tajemnych sił, i że to właśnie one mogą być pomocne przy ratowaniu Psylocke. X-Men nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że są obserwowani przez tajemniczą istotę, która mówi, że "oni" zawsze przychodzą do niego, gdy potrzebują pomocy.


Dwójka mutantów wstępuje do jednej z herbaciarni, kierując się zmysłami Logana, który wyczuwa w tym miejscu jakieś zapachy i nawet nie słucha tego, co Archangel do niego mówi. Ten z kolei wydaje się być już mocno zniecierpliwiony całą tą "magiczną wyprawą" i gdy chce wychodzić, Wolverine każe mu usiąść grożać, że w przeciwnym razie złamie mu rękę. Po raz kolejny tłumaczy przyjacielowi, że gdy Betsy została przemieniona w wojownika Ninja przez Hand, stała się kimś więcej niz człowiekiem i jednocześnie kimś mniej. Archangel mówi, że wobec tego powinni jak najszybciej zabrać ją do Mandarina, lecz Logan zdaje sobie sprawę z faktu, że Psylocke prawdopodobnie nie wytrzymałaby tak dalekiej podróży. Poza tym, wszystko czego dwójka towarzyszy potrzebuje do uratowania przyjaciółki znajduje się właśnie w tym pomieszczeniu i - jak twierdzi Rosomak - trzeba po prostu wiedzieć gdzie szukać. W tym momencie wytrąca Worthingtonowi z dłoni kubek z herbatą. W tej chwili, z oparów wydostających sie z rozbitego naczynia zaczyna tworzyć się człekokształtna forma. Niestety, pomimo licznych bójek z mutantami, robotami, czy też kosmitami, żaden z dwójki z X-Men nie ma zbyt wiele doświadczenia w walce ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Na szczęście, przesiadujący w herbaciarni ludzie szybko opuszczają lokal, więc mutanci mogą bez obaw wykorzystać swe moce. Istota zaczyna atakować, a Warren jest wyraźnie osłabiony od ran, które Creed zadał jemu, lecz ze względu na dobro Betsy stara się zignorować ból. Napastnik nie daje za wygraną i - wykorzystując pewien rodzaj energii - zwala z nóg Wolverine'a i Archangela. Ten pierwszy jednak znalazł sposób na pokonanie tajemniczej istoty zauważając, że jest ona wrażliwa na metal. Worthington dzięki swym śmiercionośnym skrzydłom jest w stanie sprawdzić, jak wytrzymały jest ich przeciwnik i ze wściekłością go atakuje. Przynosi to jednak dość niespodziewany rezultat, ponieważ człekopodobny stwór rozdziela się na kilka części i w ten sposób zamiast z jednym wrogiem, X-Men mają teraz do czynienia z kilkunastoma. Warren nie daje za wygraną i posyła w jego kierunku salwę ostrz, lecz sytuacja powtarza się. Worthington nie zauważa jednak, że w opuszczonej herbaciarni, w kącie siedzi stara kobieta i z usmiechem przygląda się całej sytuacji. Wolverine zachodzi ją od tyłu i wymierza cios swymi pazurami, dzięki czemu zjawa znika. To jednak nie koniec - z ciała staruszki wyciąga niewielkiego wzrostu mężczyznę - starego znajomego Logana znanego jako Gomurr the Ancient. Ten nisko mu się kłania i mówi, że zbyt długo się nie widzieli. Howlett jest innego zdania. Ciekawi go, czemu ten potwór został na nich nasłany, lecz starzec pozostaje tajemniczy twierdząc, że nadchodzą złe wieści. Worthington zaczyna się niecierpliwić, lecz Wolverine przerywa mu i wyjawia czarownikowi, że interesuje ich coś, co nazywa się Crimson Dawn, dzięki czemu mogliby uratować koleżankę. Przy użyciu pazurów "nalega", aby Gomurr towarzyszył im w ich misji. W tej chwili w bydynku pojawia się astralna forma Dr Strange'a i postanawia dołączyć do mistycznej eskapady. Podróżnicy wyruszają w nadziei, że dla Elisabeth Braddock nie jest jeszcze za późno.

Autor: Killah

Galeria numeru

Uncanny X-Men #329

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.