Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #183

Uncanny X-Men #183

Uncanny X-Men #183

"He'll Never Make Me Cry!"

Postacie
Cytat

Jeden z gości na widok demolki knajpy: "Thank goodness your insurance covers super hero battles!"

Streszczenie

Peter siedzi razem z Kitty na wzgórzu, zastanawiając się jak przekazać jej bardzo przykrą wiadomość. W końcu dziewczyna pomaga mu, pytając co ciekawego wydarzyło się podczas pobytu w kosmosie. Colossus odpowiada, że spotkał inną, w której się zakochał. Kitty prosi opatrzność, żeby był to żart. Po długim milczeniu Peter mówi, że chciałby wiedzieć co powiedzieć. Wyjaśnia Kitty, że tamta kobieta była uzdrowicielką z planety Beyondera i uratowała mu życie. Dziewczyna stwierdza w myślach, że mówi o tamtej w sposób, w jaki nigdy nie zwrócił się do niej. Nie widząc, że Kitty z trudem tłumi płacz, Peter dodaje, że Zsaji oddała swoje życie za jego. Dziewczyna mówi, że mu współczuje i widzi, że tamta wiele dla niego znaczyła. Colossus potwierdza, że tak dużo jak niegdyś ona. Wiele by dał, żeby cofnąć czas, ale nie może. Kitty nadal znaczy dla niego bardzo wiele, ale już jej nie kocha. W myślach pytając, czemu ją to spotyka, Pryde ze smutnym uśmiechem przyznaje, że to chyba koniec ich związku. Peter wyraża nadzieję, że pozostaną przyjaciółmi. Kitty mówi, ze są X-Men i już to łączy ich w szczególny sposób. Tłumacząc się nawałem zajęć zostawia go i wraca do Szkoły. Po drodze zastanawia się, co powinna teraz zrobić? Podejrzewa, że wszyscy przyjaciele już wiedzą. Zauważa w oknie sylwetkę Storm i postanawia być tak samo silną i nieczułą jak ona. Po chwili jednak stwierdza, że przecież Ororo nie jest taka do końca. W jej pokoju oczekuje Iliana i Lockheed. Zapewniając przyjaciół, że wszystko w porządku, Kitty kładzie się na łóżko i przyciska do siebie misia. W pewnym momencie nie potrafi powstrzymać płaczu. Iliana przytula się do niej a smok troskliwie spogląda ze swej półki.


Sala ćwiczeń. Storm obserwuje trenującą Rogue. Ta bez trudu radzi sobie z dwójką robotów, ale trzeci trafia od tyłu i powala. Ororo naciska wyłącznik, ale maszyna nadla zbliża się by zabić. Dopiero piorun Storm ją wyłącza. Ororo pyta koleżankę, co się z nią dzieje; od czasu spotkania z Michaelem Rossim zachowuje się jak szalona. Rogue ze złością krzyczy, że jest szalona. Storm przypomina, że jest wśród przyjaciół, na których może liczyć. Bojąc się jej dotknąć, Rogue wybiega, wołając że nie potrzebuje łaski. Ororo w myślach stwierdza, że profesor wybrał sobie najgorszy moment, żeby ruszyć na misję z Nowymi Mutantami.


Wracając do budynku, Peter wpada na Wolverine'a. Logan oświadcza, że zabiera go na miasto i choć Rasputin opiera się, idzie za nim. W ostatniej chwili dołącza do nich Nightcrawler, mówiąc, że ten pojedynek potrzebuje arbitra.


Storm zastaje Kitty pakującą rzeczy. Dziewczyna wyjaśnia, że potrzebuje odpoczynku i leci do Chicago odwiedzić ojca. Ororo pyta, czy to czasem nie pożegnanie. Kitty mówi, że część jej rzeczywiście wolałaby już tu nie wracać. Nie potrafi przestać płakać, ale nie pozwoli żeby Peter zobaczył jej łzy, na które nie zasługuje. Dałaby wszystko, żeby wskrzesić jego ukochaną, wtedy przynajmniej miałaby z kim walczyć. Teraz walczy z duchem. Kitty znowu zaczyna płakać i wyjąkuje, że nienawidzi Colossusa. Po chwili dodaje, że go kocha.


Dallas. Dwie agentki rządowe, Val Cooper i Raven Darkholme jadą samochodem, dyskutując o projekcie ustawy o rejestracji mutantów, która wzbudziła antyrządową histerię. Val żałuje, że ludzie nie widzą zagrożenia ze strony mutantów, pod pewnymi względami większego niż broń atomowa. Rząd musi znaleźć sposób na podporządkowanie ich sobie zanim zrobią to Rosjanie. Jej nadzieją jest człowiek znany jako Forge. Raven zastanawia się, co powiedziałaby Val, gdyby wiedziała że ona jest mutantem. I postanawia za wszelką cenę przeszkodzić jej i Forge'owi w ich planach.


Bar na Manhattanie. Trójka X-Men kończy kolację i Kurt wysyła Petera po pierwszą kolejkę. Niestety, barman nie chce mu sprzedać alkoholu bez dowodu osobistego. Tymczasem Nightcrawler oznajmia Loganowi, że przejrzał jego plany. Wolverine oświadcza, że musi dać Kolosowi nauczkę. Jeśli jest mężczyzną, stanie twarzą w twarz z konsekwencjami, jeśli chłopcem, dostanie lanie.


Kilka godzin i kolejek później. Logan mówi Peterowi, że jest winien Kitty przeprosiny i wyjaśnienie. Ten pyta, czy to zbrodnia zakochać się. Wolverine oświadcza mu, że wcale się nie zakochał. Pomimo protestów, razem z Kurtem pytają go, czy nie jest po prostu wystraszony. Jego związek z Kitty stawał się coraz poważniejszy, podczas gdy pojawił się konkurent - Doug Ramsey. Logan uważa, że bojąc się przegranej, Peter po prostu się wycofał, uciekł przed rzeczywistością. Rasputin zarzuca mu, że to on ucieka przed Mariko. Wolverine tłumaczy, że z Mariko to sprawa honoru. Mówi też, że do Zsaji popchnął Petera tylko strach. Jednocześnie wyczuwa na sali znajomy zapach i po chwili dostrzega jego właściciela - Juggernauta w cywilnym stroju, rozmawiającego z dziewczyną. Stwierdza, że powinni wyjść zanim Marko ich zauważy i każę Kurtowi teleportować się na zewnątrz. Pijany Colossus odmawia wyjścia i zamachuje się kuflem. Niestety, naczynie wyślizguje mu się i trafia wprost w głowę Juggernauta. Peter, który nie poznaje Caina, natychmiast przeprasza, obiecując pokryć szkody. Marko ze złością popycha go, wybijając nim drzwi. Rozjuszony Peter powraca w metalowej formie. Kurt chce się wtrącić, ale zatrzymuje go Logan. Stwierdza, że chłopak dostanie za chwilę to, na co zasłużył. Wtrącą się tylko, jeśli wypadki wymkną się spod kontroli.


Podczas gdy Colossus i Juggernaut wymieniają ciosy, kobieta tego ostatniego znajduje sobie nowego partnera. Tymczasem Kolos zastanawia się, kim jest jego przeciwnik, który wydaje się go znać. Zauważa też, że przyjaciele biernie przyglądają się bójce. Odrywając bar od podłogi, Cain złorzeczy, że kiedy w końcu poderwał sobie ładną kobietę, X-Men musieli się wtrącić i wszystko zepsuć. Krzyczą, że Juggernaut im za to odpłaci, rzuca w przeciwnika całą konstrukcją. Peter grzęźnie w środku. Podczas gdy przerażeni goście wybiegają z budynku, Cain wyraża żal, że Rasputin wytrzymał tak krótko. W odpowiedzi Colossus wyskakuje ze szczątków baru i rzuca się na niego. Przez ścianę obaj wpadają do magazynu. Juggernaut uwalnia się z uścisku i staje naprzeciw Kolosa. Po chwili Peter wlatuje z powrotem do sali, gdzie zostali już tylko Kurt i Logan. Wolverine stwierdza, że za taką walkę jest gotów sam pokryć straty, jeśli nie zrobi tego ubezpieczalnia. Marko podbiega do nieruchomego Kolosa i obiecuje godnie zakończyć ich pojedynek. Wyrywa kawał ściany i cały budynek wali się, grzebiąc ich pod gruzami. Kiedy Juggernaut wychodzi z rumowiska, czekają już na niego Nightcrawler i Wolverine. Pyta ich, czy chcą się bić. Logan zaprzecza. Cain każe przekazać Colossusowi, że jest z niego dumny - ma serce do walki i świetny prawy sierpowy. Rzuca zwitek banknotów na pokrycie szkód, po czym oddala się. Logan chce pomóc Kolosowi wstać, lecz ten odpycha jego rękę. Gniewnie pyta, gdzie jest Juggernaut. Wolverine mówi mu, że walka skończona, przegrał. Colossus zarzuca mu, że choć X-Men mają się nawzajem wspierać, on zawiódł jego zaufanie, zostawił go na pastwę Caina. Logan pyta, czy zawsze się wspierają, płacąc każdą cenę by sobie pomagać? Peter potwierdza. Wolverine przypomina mu, ze Kitty zrobiła to dla niego, zgodziła się wyjść za Calibana by go uratować. On nawet jej nie podziękował. I zostawiając Rasputina samego z myślami, Logan i Kurt odchodzą. Nightcrawler mówi przyjacielowi, że był bardzo ostry. Wolverine stwierdza, że Colossus dotąd myślał tylko o sobie, nie doceniając uczuć Kitty. Teraz w końcu przekonał się, jak to jest i następnym razem pomyśli, zanim coś zrobi. Czas pokaże, czy dla ich związku jest jakaś szansa.


W furgonetce obok ruin baru niedawna dziewczyna Juggernauta pochyla się nad człowiekiem, którego wybrała zamiast Caina. A raczej nad szkieletem tego człowieka. Mówi mu, że powinien się czuć zaszczycony, gdyż jego esencja życiowa posłużyła za pokarm samej Selene, wcielonej bogini, która właśnie powróciła z trwającego dwa tysiące lat wygnania.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #183

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.