Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #418

Uncanny X-Men #418

Uncanny X-Men #418

"Dominant Species" - part 2

Postacie
Cytat

Carter o Polaris: "I don't like her, Mom."
Annie: "You don't even know her, sweetie. She's propably a very nice person with huge breasts."

Streszczenie

Instytut Xaviera. W klinince mały Carter Ghazikhanian odwiedza swoją matkę, która właśnie czyta na głos pogrążonemu w śpiączce Havokowi. Chłopiec pyta Annie, czy znowu miała sny o Alexie. Ta zaprzecza, mówiąc, że miała je głównie w okresie, kiedy nie spotykała się z mężczyznami. Carter przypomina jej, że nadal nie ma chłopaka, ale Annie ucina dyskusję. Nie chce żeby mieszkańcy Instytutu plotkowali na jej temat, zwłaszcza teraz, kiedy ma przybyć Lorna Dane. Chłopiec stwierdza, że nie lubi byłej dziewczyny Alexa. Matka tłumaczy mu, że nie może tak mówić o kimś, kogo nie zna. Ona sama przypuszcza, że na jej widok Summers obudzi się i będą razem żyli długo i szczęśliwie i, co dodaje pod nosem, będą uprawiali gorący, głośny seks w pokoju obok nich. Według jej syna Lorna jest szalona. Podobno biegała nago po nuklearnym błocie [patrz New X-Men #132]. Annie stwierdza sarkastycznie, że pewnie dodało jej to tylko urody. Przyglądając się Alexowi, Carter oznajmia, że dzięki swej mutacyjnej mocy dostrzega strumień światła łączący głowę chorego z dziwną czarną chmurą zawieszoną w przestrzeni. Na końcu tego sznura widzi Alexa. Chłopak zastanawia się, czy gdyby pociągnął za niego mocno, zdołałby go odzyskać. Pomimo próśb matki, by tego nie robił, mały zastyga w skupieniu. Annie odciąga go, ale jest już za późno, Carter nie odpowiada na jej wołania. Pielęgniarka krzyczy do Alexa, żeby oddał jej syna, ale przerywają jej lewitujące noże. Przybyła Polaris...


Lobo Technologies. Archangel wydaje Northstarowi rozkaz przeniesienia rannego Logana w bezpieczne miejsce i razem z Husk spogląda na otaczających ich ludzi. Kierownicy Lobo Technologies nie są rozmowni, powtarzają tylko dziwnym głosem wypowiadane przez mutantów słowa. Jean Paul rusza z rannym do Instytutu, obiecując szybko sprowadzić pomoc a dwójka X-Men przygotowuje się do walki. Paige morfuje w stal a ich przeciwnicy zmieniają się w wilkopodobne bestie. Husk pyta Warrena, jakie mają szanse przeciw komuś, kto bez trudu pokonał Wolverine'a. "Żadnych" - odpowiada Worthington.


Kościół Świętego Michała. Nightcrawler składa wizytę znajomemu proboszczowi chcąc koniecznie zdjąć z sumienia swe ostatnie grzechy.


Klinika. Lewitując w otoczeniu pól magnetycznych, Lorna każe pielęgniarce odsunąć się od Alexa. Annie tłumaczy, że chce tylko pomóc swemu dziecku, ale mistrzyni magnetyzmu nie słucha. W ostrzeżeniu zacina ją skalpelem w policzek. Pielęgniarka oświadcza, że nie ustąpi, nawet jeśli ma umrzeć. Polaris uśmiecha się złowieszczo...


Archangel i Husk z trudem odpierają ataki wilkołaków. Każde z nich jest ranne i po chwili zostają przyparci do muru. Warren pyta, dlaczego przeciwnicy to robią. Maximus Lobo odpowiada, że robią co do nich należy - oczyszczają zbiornik genów ze słabych jednostek. Są przodującą gałęzią mutantów i chcą zniszczyć wszystkich słabszych od siebie zgodnie z prawem Darwina. Wtedy do dwójki X-Men dociera prawda. Warren chwyta ranną Paige i wzlatując w powietrze w ucieczce, myśli, podobnie jak myśli jego towarzyszka. Oni nie są homo superior. Są tylko częścią tego procesu. Wyposażeni przez naturę w dary, uczestniczą w wyścigu o przetrwanie, ale nie są doskonali. Mają swoje wady, słabości i przyzwyczajenia. Muszą walczyć o ten świat, podobnie jak ci pozbawieni mutacji. Najsłabsze jednostki obu gatunków odpadną, najsilniejsze przetrwają. Cały proces ewolucji na tym polega - dostosować się lub przetrwać - dobór naturalny. Godząc się w końcu z tą oczywistą prawdą, dwójka mutantów wylatuje przez dach, zrzucając jeszcze najbardziej natarczywego przeciwnika. Po tym Archangel zmierza w kierunku pobliskiego lasu. Tam ląduje, niezbyt delikatnie gdyż jego rany utrudniają mu lot. Mimo stalowej formy, Husk odczuwa zderzenie z ziemią. Warren przeprasza ją, ale dziewczyna jest wdzięczna za ratunek. Archangel radzi jej morfować do nowej formy, ale jej rany są zbyt głębokie. Leżąc jedno na drugim, oboje tracą przytomność.


Szkoła. Juggernaut właśnie gra z Sammym w baseball, kiedy podchodzi do niego Iceman. Drake pyta go, kiedy ma zamiar wynieść się z posiadłości. Cain odpowiada, że jest tu na zaproszenie Xaviera i odejdzie też tylko na jego życzenie. Bobby ma inne zdanie. Jako jeden z pierwszych członków X-Men ma prawo decydować o różnych rzeczach. Jego wywód przerywa Northstar, który potrzebuje ich pomocy. Iceman stwierdza, że Juggernaut nie wyrusza z nimi na misję, ale Cain ma ochotę, skoro to drażni Drake'a. Tymczasem Bobby z przerażeniem spogląda na zakrwawionego Wolverine'a.


Leżąc bez ruchu, Husk kontynuuje swój tok myślenia. Ludzie lubią myśleć, że są równi jako gatunek - wszyscy o tych samych szansach na przetrwanie, każdy ma swoje miejsce w świecie. Dobór naturalny odrzuca tę tezę, promując tych, którzy są najprzydatniejsi. Tak jest, dopóki nie powstanie jakiś genetyczny wybryk, silniejszy, żywotniejszy i zdolny do wyeliminowania wszystkich innych...

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #418

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.