Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #122

Uncanny X-Men #122

Uncanny X-Men #122

"Cry For The Children"

Postacie
Cytat

Luke Cage: "We're superheroes Ororo, not god. We can save humanity from Doc Doom or Galactus, but not from itself."

Streszczenie

Sala ćwiczeń w Szkole Dla Młodych Talentów. Colossus stoi między dwoma ramionami prasy hydraulicznej i usiłuje je odepchnąć. Niestety, nacisk wydaje się być dla niego zbyt duży i Piotr prosi Cyclopsa, żeby zakończył ćwiczenie. Obserwujący go w dyżurce razem z Summersem Wolverine zauważa, że Rasputin nawet nie próbuje pokonać naporu, boi się nadużyć swojej

siły. Cyclops zgadza się z nim, fizycznie Kolos jest w świetnej formie więc chodzi o jakąś blokadę psychiczną. Piotr nie potrafi się skoncentrować na swoim zadaniu, co może być dużym problemem podczas bitwy. Logan ze złością wysuwa pazury i stwierdza, że podczas walki Peter nie zawiedzie. Scott zastanawia się, dlaczego Rosjanin nie chce z nimi porozmawiać o swoich problemach, ale Rosomak przypomina mu o jego własnej skrytości po czym wychodzi. Cyclops zauważa, że wysuwając pazury, jego partner uszkodził panel sterowania.


Logan wchodzi do sali i dołącza do Colossusa między ramionami prasy. Przerażony Rasputin każe mu odejść, gdyż grozi im zmiażdżenie, ale Rosomak nie słucha. Spokojnie zapalając papierosa stwierdza, że wie co go gryzie. Po prostu tęskni za pozostawioną w Rosji rodziną i przyjaciółmi. Błędem jest pozwolenie, by wpływało to na jego formę. Peter krzyczy do Cyclopsa żeby zakończył ćwiczenie, ale okazuje się, iż sabotaż Wolverine'a to uniemożliwia. W sytuacji bez wyjścia Colossus wytęża siły i niszczy prasę, zbierając pochwały Logana. Cyclops chwali Wolverine'a za jego posunięcie i wręcza mu skrzynkę z narzędziami. Do jutra chce widzieć naprawiony panel i prasę dostarczoną do warsztatu. W korytarzu na Scotta oczekuje już Coleen Wing.


Hangar. Banshee i Nightcrawler pracują nad przywróceniem do używalności dezaktywowanego przez profesora Blackbirda. Xavier przed opuszczeniem posiadłości rozmontował cały sprzęt, więc mają teraz dużo pracy. Rozlega się dzwonek interkomu i Kurt teleportuje się do niego. To Scott prosi, żeby po zakończeniu pracy Sean sprawdził reperowany przez Wolverine'a panel sterowania. On udaje się do firmy telefonicznej. Coleen pyta przyjaciela, co go gryzie. Cyclops martwi się zniknięciem Xaviera i Lilandry. Ma wrażenie, że nie wrócą z miejsca, w które się udali.


Na głównej planecie Imperium Shi'ar Lilandra i jej ukochany Charles Xavier oczekują na koronację nowej imperatorowej. Księżna jest zdziwiona niezwykle owacyjnym powitaniem i żartobliwie podejrzewa, że tłum został opłacony. Jeden z doradców wyjaśnia jej, że imperium nie stać na takie gesty a wyrazy uwielbienia są prawdziwe. Xavier jest wyraźnie znudzony całą ceremonią i szczerze przyznaje, że wolałby ją oglądać w telewizji niż w niej uczestniczyć. Lilandra również stwierdza, że wolałaby być na Ziemi, ale teraz nie ma wyboru. Prosi ukochanego, by dał jej wsparcie w tej trudnej chwili. Charles oczywiście się zgadza, ale w myślach zastanawia się, czy to wystarczy.


Stornoway na północnym wybrzeżu Szkocji. Jean Grey zmierza w kierunku portu obładowana zakupami. Na rogu ulicy zderza się z wytwornie ubranym mężczyzną. Ten uprzejmie pomaga jej pozbierać pakunki i przedstawia się jako Jason Wyngarde. Pyta, czy nie pomóc jej nieść zakupy, ale Jean grzecznie dziękuje. Dżentelmen żegna ją wobec tego i wyraża nadzieję, że jeszcze się spotkają. Grey kieruje się w stronę łodzi, gdzie czekają już na nią Alex, Moira, Lorna i Jamie. Właśnie kończą swój pobyt w Szkocji i wracają na Wyspę Muir. Tymczasem jacyś marynarze dobijają się do domu Angusa Mac Wirthera, który nie daje znaku życia od kilku dni. Łódź odpływa a Jean widzi obserwującego ich z brzegu Wyngarde i doznaje odczucia, że skądś go zna. Sam Jason wyczuwa jej fascynację jego osobą i wie, że wkrótce go pokocha. A wtedy jej dusza będzie należeć do Hellfire Club.


Salem Center. Cyclops i Coleen właśnie załatwili ponowne podłączenie Szkoły do sieci telefonicznej. Teraz Scott powinien zadzwonić do Moiry, ale odkłada to na później i zaprasza przyjaciółkę na lunch.


Nowy Jork. Wolverine zostawia w mieście Storm, która pragnie odwiedzić stare miejsca i zawraca do Salem. Nagle zauważa Mariko Yashidę wchodzącą do hotelu. Wysiada z auta i biegnie za nią, ale nie zostaje wpuszczony do środka.


Storm przechadza się ulicami Harlemu, ignorując ciekawskie spojrzenia. Jest zaskoczona brudem i nędzą, jakie tu panują. Bardzo różni się to od wspomnień, jakie zachowała z dzieciństwa. Ororo wchodzi do jednego ze zrujnowanych budynków i, potykając się o leżące na schodach śmieci, wchodzi powoli na górę. To tutaj mieszkali kiedyś jej rodzice i ma irracjonalną nadzieję, że zobaczy ich żywych za drzwiami ich dawnego mieszkania. Zamiast tego zastaje melinę narkomanów. Miejscowi, właściwie jeszcze dzieci, są bardzo nieprzyjaźni. Jeden z nich podchodzi z nożem i każe jej zapłacić za naruszanie terenu. Storm gniewnie go odtrąca. Widząc to, pozostali wyjmują swoje ostrza i otaczają ją. Ororo prosi, by zostawili ją w spokoju, ale jeden z nich dźga nożem i rozcina jej dłoń. Gniewna Storm wytwarza wichurę, która odpycha napastników w drugą część pokoju. Zapomina jednak o tym, którego powaliła pierwszego. Podnosząc upuszczone ostrze, bandzior zachodzi ją od tyłu. Nagle chwyta go czyjaś ręka i powala z powrotem na ziemię. To Luke Cage i jego siostra Misty Knight. Idąc ulicą usłyszeli o białowłosej kobiecie w dzielnicy a gdy zauważyli błyski piorunów nad budynkiem, stwierdzili, że może potrzebować ich pomocy. Ororo jest zaszokowana tym, co tu zobaczyła. Luke wyjaśnia jej, że dzieciaki nie mają domów, szkół, pracy i nadziei, więc żyją w ten beznadziejny sposób. Na domiar złego władze wolą ich zamykać niż pomagać. Oni jako bohaterowie mogą ratować ludzkość przed złoczyńcami ale nie przed nią samą.


Na dworcu w Salem Cyclops żegna Coleen, którą wzywają obowiązki. Na pożegnanie kobieta daje mu zamkniętą kopertę. Już w pociągu zastanawia się, czy warto się angażować w związek ze Scottem. Tymczasem ten otwiera pakunek. W środku jest klucz do apartamentu Coleen w Nowym Jorku.


Prywatny odrzutowiec leci nad Atlantykiem. W środku Black Tom i Juggernaut oczekują na spotkanie z jego właścicielem. Cain wciąż nie chce przystać na plan partnera. Ma ochotę sam zniszczyć X-Men. Tom przypomina mu, że próbował już wiele razy, bezskutecznie. Może czas wynająć kogoś, kto wykona robotę za nich. Ich gospodarz w końcu wychodzi do nich. Arcade we własnej osobie obiecuje Cainowi i Tomowi, że kiedy tylko zawrą z nim umowę, mogą uważać X-Men za martwych.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #122

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.