Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #140

Uncanny X-Men #140

Postacie
Streszczenie

W ogrodzie za posiadłością Xaviera Colossus porządkuje teren, wyrywając korzenie ściętych drzew. Wyjaśnia zaciekawionemu Angelowi, że ta praca pozwala mu poczuć się przez chwilę jak w swym rodzinnym kołchozie, gdzie ciężko pracował na roli. Wie, że nie może tam wrócić, bo po tylu zmianach w jego życiu nie znalazłby tam zrozumienia. Dzięki temu zajęciu czuje jednak, że są siły potężniejsze od niego, na przykład natura i to go zachwyca. Warren odlatuje, wezwany telepatycznie przez Xaviera. Profesor pyta go, jak mu się współpracuje z nowymi partnerami. Angel ma zastrzeżenia tylko do Wolverine'a. Uważa, że jego ataki szału są niebezpieczne i zagrażają im wszystkim. Charles przekonuje go, że Logan jest dobrym człowiekiem i potrzebuje tylko pomocy żeby całkowicie zapanować nad sobą. Warren akceptuje to wytłumaczenie. Na razie.

 

Storm idzie do studia tańca, by odebrać z zajęć Kitty. Strugą deszczu przepłasza natrętnego zalotnika i zmierza w kierunku już czekającej na nią Sprite w towarzystwie Stevie Hunter. Ororo ze zdziwieniem zauważa, że jest zazdrosna o nauczycielkę, z którą Kitty bardzo się zaprzyjaźniła. Po pożegnaniu ze Stevie Ororo wsiada do samochodu i strofuje Sprite, która dla zabawy przefazowała przez niego. Myśląc o Wolverinie i Nightcrawlerze, Storm odjeżdża w kierunku Szkoły.


Kanada. Kurt unika ciosu Wendigo i ucieka między drzewa. Wyrywając dęby z korzeniami, twór podąża za nim. Sądząc, że bestia nie wejdzie za nim, Nightcrawler wspina się po pniu. Wendigo łamie to drzewo z równą łatwością jak poprzednie i chwyta go w swe wielkie łapy. Ostatkiem sił Kurt teleportuje się na ślepo, kilka metrów wzwyż. Kolejny teleport i jest na pobliskiej polance. Niestety, Wendigo właśnie nadbiega. Bojąc się przenosić w nieznane mu miejsca, gdzie może zmaterializować się w stałym obiekcie, Kurt znowu próbuje uniknąć łap bestii. Jeden z jej ciosów posyła go bardzo daleko, w stronę chaty, w której wcześniej pozostawił Alpha Flight.


Wolverine i pozostali studiują właśnie mapę, kiedy słyszą uderzenie o ścianę domu. Okazuje się, że to nieprzytomny Nightcrawler. Nadciąga też Wendigo. Bestia chwyta stojący obok samochód Alpha Flight, zamierzając rzucić nim w przeciwników. Vindicator strzela energią ze swych specjalnych rękawic i niszczy wóz. Wendigo wyrywa drzewo i uderza nim w Hudsona. Tylko pole siłowe ratuje go przed zmiażdżeniem Snowbird pod postacią sowy śnieżnej rusza mu na pomoc gdy tymczasem Logan biegnie za uciekającą bestią. Shaman wytwarza lodowy mur wokół płonących szczątków samochodu. Vindicator podnosi się i rusza pomóc w gaszeniu pożaru. Każe Snowbird wspomóc Wolverine'a.


Anne dołącza do idącego tropem Wendigo Logana. Wyznaje mu, że nie przepada za nim, ale dostrzega jego zdolności przywódcze. Pyta, dlaczego zrezygnował z pracy dla rządu. Rosomak odpowiada tylko, że dostał lepszą ofertę. Przypomina sobie dzień, kiedy oznajmił Hudsonom, że nie podoba mu się, jak rząd robi z niego maszynę do zabijania. Mimo, że małżeństwo zaopiekowało się nim kiedy był dziką bestią, błąkającą się po lasach, nie żałował wtedy, że ich opuścił.


Para dociera w końcu do kryjówki Wendigo, gdzie Logan wyczuwa zapach żywej kobiety i dziecka. Wysyła Snowbird po pozostałych i obserwuje sytuację. Widząc, że bestia zabiera się do konsumpcji krzyczącej ze strachu pani Parnall, Rosomak skacze na potwora. Walka jest zaciekła. Wendigo jest wielki, silny i odporny. Logan rekompensuje to zwinnością i ostrymi pazurami. Poza tym pała żądzą rewanżu. W końcu wbija szpony głęboko w bestię i Wendigo zastyga w bezruchu. Logan pomaga kobiecie wstać i wziąć dziecko i razem odchodzą. Nagle Rosomak zauważa cień i uleczona przez magię bestia chwyta go z tyłu. Ogarnięty szałem stwór wściekle rzuca i depta przeciwnika. Nagle zjawia się przy nim Nightcrawler i uderza go gałęzią w pysk, po czym odskakuje. Sprowokowany potwór biegnie wprost na Vindicatora, który poraża go energią. Obserwujący to z boku Shaman stwierdza, że nie mogą zabić stwora a dopóki jest przytomny, nie może zdjąć z niego klątwy. Snowbird wpada na bardzo ryzykowny plan. Wraz z przemianą w zwierzę, przejmuje jego charakter, ryzykując szaleństwo, ale teraz nie ma wyboru. Prosi bogów północy o wsparcie i przybiera postać wielkiego białego rosomaka. Zwierzęcy odpowiednik Logana rzuca się na Wendigo z furią i wściekle zadaje ciosy. Legendarna zadziorność tej istoty przynosi efekty i przeciwnik pada w końcu nieprzytomny. Jednak ogarnięta zewem krwi Snowbird dalej szczerzy kły i groźnie spogląda na przyjaciół. Wolverine przypomina sobie, jak Cyclops dotarł do Dark Phoenix i odważnie wychodzi rosomakowi naprzód. Spokojnym głosem przypomina Annie kim jest i prosi, żeby się uspokoiła. Snowbird skacze na niego, ale w locie przybiera ludzką postać i wyczerpana, pada mu w ramiona.


Shaman zaczyna swoją inkantację. Mówiąc pradawnym językiem swoich przodków przywołuje starożytne siły, które wyciągają z leżącej przed nim istoty ducha Wendigo. Gdy dym rozwiewa się, na miejscu stwora leży człowiek - Georges Baptiste. Gdy otwiera oczy, Vindicator oznajmia mu, że jest aresztowany.


Później Hudson tłumaczy Loganowi, że musiał pojmać Baptiste'a, gdyż jest on odpowiedzialny za zbrodnie popełnione jako Wendigo. Mimo wszystko sąd powinien okazać mu łaskę. Pani Parnall zostanie bezpiecznie odstawiona do domu. Mac gwarantuje też przyjacielowi, że nie będzie miał już z ich strony kłopotów. Załatwi z rządem Kanady oficjalne zwolnienie go z funkcji agenta. Patrząc na odlatujących Kanadyjczyków, Nightcrawler pyta Logana, czy i on nie powinien odpowiedzieć za swoje zabójstwa. Wolverine wyjaśnia mu, że przed wstąpieniem do X-Men zabijał na zlecenie rządu, najpierw jako żołnierz, potem jako tajny agent. Było to coś, czego od niego oczekiwano. Nigdy nie zabił też nikogo z zimną krwią, odpowiadał tylko przemocą na przemoc. Nazywa to samoobroną. Kurt przyznaje mu rację, ale pyta, czy mimo wszystko uważa, że w porządku. Wolverine milczy.


W ministerstwie obrony przełożony Vindicatora gratuluje mu powodzenia akcji z Wendigo. Oznajmia jednak z żalem, że Alpha Flight zostało rozwiązane. Pewni dygnitarze uznali, że drużyna super-żołnierzy to zbyt duży wydatek dla Kanady. Mimo, z minister bardzo szanuje to, co Hudson i pozostali zrobili dla kraju, jest zmuszony zamknąć ten rozdział w ich życiu. James ze smutkiem przyjmuje to do wiadomości.


Więzienie w Nowym Meksyku. Cela złoczyńcy o pseudonimie Blob nagle rozpada się a gruzy przysypują strażników. Dukes wychodzi, zadowolony, że wszystko przebiega tak, jak go uprzedzono. Transport ma czekać przed bramą. Blob dołącza właśnie do nowego Bractwa Złych Mutantów.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #140

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.