Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #15

Uncanny X-Men #15

Uncanny X-Men #15

"Prisoners of the Mysterious Master Mold"

Postacie
Cytat

Bolivar Trask: "But Wait! What about the alarms that just went off?"
Master Mold: "My Sentinels will handle any emergency! I need fear nothing. I am supreme! As you know - for you created me this way!"

Streszczenie

Wyłaniająca się baza Sentineli jest olbrzymia. X-Men dopiero teraz w pełni uświadamiają sobie ich potęgę. Atak następuje ze wszystkich stron. Angel, szybując, zajmuje się bezwładnym ciałem Profesora. Beast zręcznie unika wystrzelonych w jego kierunku głazów. Iceman za pomocą lodowej tyczki wychodzi z opresji, gdy ziemia obsuwa mu się spod stóp. Nie tracąc zimnej krwi, Xavier zaczyna wydawać rozkazy. Ich życie jest zagrożone tak długo, jak znajdują się w strefie rażenia. X-Men rozpoczynają strategiczną ucieczkę. Hank pierwszy dobiega do ściany, po której wszyscy będą musieli się wspiąć i jak na prawdziwego gentelmana przystało oferuje swą pomoc Marvel Girl. Ta oświadcza, że nie jest tak bezbronna, na jaką wygląda i powoli z pomocą telekinezy unosi swe ciało. Nie gorzej radzą sobie Scott i Bobby. Pierwszy mocą swych promieni żłobi w ziemi prowizoryczne stopnie, a drugi pnie się w górę za sprawą szybko tworzonej, lodowej drabiny. Na szczycie czekają już na nich Angel z Profesorem. Pagórek stanowi doskonały punkt obserwacyjny. Dokładnie widać stąd siłę i moc wszystkich atakujących urządzeń. Baza wydaje się niemożliwa do sforsowania. Jedyną nadzieją pozostaje znalezienie słabego punktu w oprogramowaniu maszyn. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn jeden z robotów w studiu telewizyjnym przestał odbierać sygnał z centrali i zamarł. Ten drobny błąd konstrukcyjny może okazać się wybawieniem nie tylko dla X-Men, ale i dla całej populacji mutantów.


Profesor opracowuje szczegółowy plan działania. Należy zmusić przeciwnika do ataku i tym samym odkryć wszystkie możliwe słabe strony fortyfikacji. W tym celu Iceman tworzy lodowy, dwuosobowy dysk ze specjalnymi uchwytami do trzymania i wraz z Beastem zajmuje w nim miejsce. Następna część należy do Cyclopsa. Młody mutant, skupiając całą swą niezwykłą moc, jednym precyzyjnym strzałem wprawia prowizoryczny pojazd w ruch wirowy, poruszając nim z wielką szybkością ponad bazą wroga. Całości dopełnia Angel lecąc za przyjaciółmi, mając ich asekurować w razie jakichkolwiek kłopotów. Profesor dobrze ocenił sytuację. Aparatura reaguje zbyt wolno. Wszystko idzie zgodnie z planem do momentu, gdy dwie stalowe macki roztrzaskują lód i łapią bohaterów. Warrenowi w ostatniej chwili udaje się zrobić unik. Niespodziewana sytuacja otworzyła nową możliwość wtargnięcia niezauważonym do środka. Wystarczy tylko bezszelestnie lecieć za porwanymi przyjaciółmi, jednak silna wiązka płomieni z miotacza ognia uniemożliwia ten zamysł. Ich pierwsze spostrzeżenia okazały się faktem. Nikomu i niczemu nie uda się sforsować systemu obronnego.


Uprowadzona dwójka ląduje w przezroczystym pomieszczeniu. Po chwili całe jego wnętrze wypełnia gęsty dym, który opadając odsłania dwa bezwładne ciała.


Sentinele triumfują. Jeżeli część mutantów została wyeliminowana z taką łatwością, pozostali nie powinni stanowić problemu. A wówczas ich przeznaczenie się wypełni i przejmą kontrolę nad ludzkością.


W tym czasie Bolivar Trask zostaje doprowadzony przed oblicze potężnego Master Molda. Robot proponuje mu współpracę. Pomimo całej swej siły nie ma on potrzebnej wiedzy do budowy planowanej armii. Antropolog zdecydowanie odmawia. Musi jednak zweryfikować swe poglądy, gdy jego niedawny sługa szantażuje go zniszczeniem połowy populacji w obu Amerykach.


Angel wraca do swych towarzyszy. Sytuacja wydaje się beznadziejna. Ich dotychczasowe działania doprowadziły do utraty dwóch członków zespołu. Profesor próbuje nowej taktyki wysyłając w kierunku bazy fale czystej psychoenergii. To zakłóca działanie robotów odpowiadających za fortyfikacje. Zanim zostaną oni wymienieni przez oddział zastępczy trójka X-Men może bezproblemowo dostać się do środka. Pod ścianą leżą bezużyteczne już roboty. Jeden jednak wciąż działa. Na szczęście nie jest on wyposażony w program ataku. Nie wiedząc co zrobić z przybyszami zabiera ich do dowódcy oddziału, by ten zadecydował o ich losie.


Master Mold pragnie poznać sekrety swych przeciwników. W tym celu Bolivar Trask aplikuje nieprzytomnemu Beastowi serum prawdy. Pod jego wpływem Hank zdradza wszystkim swą historię. Jego mutacja ma bezpośredni związek z posadą naukowca w projekcie atomowym, która przez lata zajmował jego ojciec. Niestety rząd przerwał dotację i cała rodzina zmuszona była zmienić miejsce zamieszkania. W nowym środowisku młody chłopak szybko stał się ulubionym kozłem ofiarnym okolicznego gangu, terroryzującego okolice. Podczas jednej z potyczek, zostawszy wypchnięty na ulicę prosto pod koła nadjeżdżającego samochodu, Hank po raz pierwszy korzysta ze swej nienaturalnej zwinności. To ratuje mu życie lecz jednocześnie wzbudza pierwsze fale posądzeń.


W tym czasie reszta zespołu dociera do pomieszczenia, w którym więziony jest Bobby. Eskortujący ich robot jest niezadowolony brakiem subordynacji. Nadszedł moment na wyeliminowanie go z gry. Angel uderza z góry, a Marvel Girl telekinetycznie krępuje nogi przeciwnika, obalając go. Pozbywszy się zagrożenia, Scott jednym strzałem rozbiją klatkę. Iceman wciąż jest zamroczony i niewiele pamięta. Nie ma chwili do stracenia. Należy odnaleźć Beasta i powstrzymać Sentinele. Niespodziewanie w całej bazie rozlega się alarm.


Komnata Master Molda. Syrena alarmowa chwilowo przerywa opowiadanie Hanka. Przeciwnicy dowiedzieli się z niej, że po zrozumieniu drzemiącego w nim potencjału, młody chłopak został najlepszym uczniem i najbardziej uzdolnionym sportowcem w całej szkole. Pewnego dnia, po wygranym meczu, w ferworze radości zdjął buty i zawisnął na bosych stopach na poprzeczce bramki. Wtedy już na zawsze przylgnął do niego pseudonim Beast. Wszyscy też dowiedzieli się, że nie jest człowiekiem. Na szczęście w porę odnalazł go Profesor X i zaproponował miejsce w zespole.


Na wzgórzu niedaleko bazy Charles Xavier skanuje umysły swych studentów i pomaga im w akcji. Nagle natrafia na urwaną myśl Hanka. Należy go bezzwłocznie powstrzymać, nim zdradzi wszystkie sekrety dotyczące szkoły. Największy telepata na ziemi koncentruje się i wysyła w kierunku wroga niewidzialną, iluzoryczną postać. Gdy ta fazując przez ściany dociera wreszcie do odpowiedniej komnaty, jednym psychostrzałem ucisza studenta. Sentinele niepowodzeniem przesłuchania obarczają Bolivara Traska, a w jego imieniu karę poniesie ludzkość. Nie mogąc dopuścić do rzezi, Profesor koncentruje się raz jeszcze i całą swą mocą atakuje Master Molda. Ten jednak ma wbudowany cały arsenał broni. Wystarczy gest, by w całym pomieszczeniu stworzyć pole mikroelektryczne atakujące wszelkie przejawy astralnych sztuczek. Xavier musie się wycofać. Przebywanie w niematerialnym przekazie własnego umysłu wciąż mocno go wyczerpuje.


W jednym z korytarzy czwórka X-men natyka się na grupę Sentineli. Iceman zamyka przejście ścianą lodu, dając drużynie czas na przygotowanie się. Na nic się to zdaje gdy jeden z robotów taranuje przeszkodę. Rozpoczyna się potyczka. Nagle dowódca oddziału przyciska przycisk ukryty pod pancerzem zmieniając tym samym siły ciążenia. X-Men zostają dosłownie wbici w ziemię.


Master Mold odczytuje kolejny raport. Wszyscy wrogowie zostali pojmani. Teraz pozostaje tylko zmusić Bolivara Traka do rozpoczęcia produkcji. Wielotysięczna armia i zniewolenie ludzkości powoli acz nieubłaganie stają się rzeczywistością.

Autor: White King

Galeria numeru

Uncanny X-Men #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.